Co się robi z rzeczami przed wyjazdem?

Biedaczek. przesladuja go.

Meble, televizor i lodowke mozesz sprzedac. Na nic ci sie przydadza
w UK. Nie jest wykluczone, ze za kilka miesiecy wrocisz zmieniwszy
zdanie o POlsce. Bo tak miedzy nami, jak sie czlowiek rozchodzi i
pozniej musi placic alimenty, to jest to takie srednie
przesladowanie.

Radze oddac meble, lodowke i tv na przechowanie do kogos, kto ci je
pozniej odda.
Nie emigruje sie w wieku 40 lat. Chyba, ze sie nie ma wyobrazni.

 

Zatrzymanie na lotnisku?

Dziekuje wszystkim rodakom za porady, jestescie super!!! Troszke Wam wyjasnie,
alimenty nie place na dziecko tylko na ex zone, ktora ma sie dobrze finansowo
(nie kazdemu w zyciu sie uklada) co do podatkow to jestem winien skarbowce
podatek za moje dochody w UK, czyli jak wszyscy rodacy. Wszystkie odpowiedzi na
moje pytanie z wyjatkiem jednego okazaly sie takie jakie na ich autorow
inteligencja wykazuje. Co do Schengen granice przekraczam kilka razy w roku z
krajami UE i jakos jeszcze pisze ten posto. Trzymajce sie rodacy Polacy!!!

Mam 17 lat, mieszkam z chłopakiem (21 lat)

myosotis7 napisała:

> moje jedzenie to dziennie góra 5 zł. śniadania nie jadam, obiad kawałek
czegoś+
>
> bułka, kolacja coś na mleku, czasem jakieś ziemniaki i inne warzywa wchodzą
do
> jadłospisu, jeśli wezmę od dziadków z gospodarstwa ( chyba nie dostanie mi
się,
>
> że jeszcze dziadków finansowo wykorzystuję?). On jada oddzielnie, bo jestem
> wegetarianką i mojej "paszy" nie lubi. Opłaty licznikowe idą na pół, więc nie
> wychodzi dużo na osobę. Mój przyjaciel wyjeżdża w wakacje na zarobek za
> granicę. Nie jest tak tragicznie, trzeba oszczędzać na czym się da. Nie wiem
> czemu sie wszyscy tak interesują kwestią materialną. Wiecie ile kosztowałoby
> nas mieszkanie oddzielnie, jeśli za stancję musiałabym płacić 300/miesiąc, a
on
>
> za akademik min. 90 w najgorszym syfie!
>
> myosotis7

Nie chodzi wcale o konkretyzację opłat za życie. Ale, że człowiek uczący się,
studiujący dziennie, nie jest w stanie zarobić na samodzielne życie. Można
korzystać z pomocy rodziców, tyle, że to jest wlaśnie korzystanie. Za pracę we
wakacje nie dostaje się z kolei tak dużo, wyjechać na rok, to już coś, 3 lata w
UK i na mieszkanie jest w Polsce. Ale w czasie wakacji u rolnika czy na budowie
można zarobić sobie na rok studiów zaocznych np. ale nie na całoroczne życie.

90zł za syfiasty akademik, ugh, na PŚ za 150zł jest luksus jak w domciu, za
pokój dzielony z 1 osobą, osobną łazienkę i kąt z kuchenką gazową. co to za
straszna szkoła jego.

alimenty ojca.. jezu jak Ci dobrze..

pomocy!!!

jescze raz,
dziewczyny pomóżcie może któras była w takiej sytuacji.
jestem w 8 m-cu , ojciec to obcokrajowiec /uk/ na początku był szczęśliwy a
teraz się wypiął obecnie mieszka za granicą i tam pracuje.czy są jakies
sposoby aby płacił alimenty na swojego przyszłego synka.jak to załatwić? i
gdzie się zwrócić o pomoc

 

Prawo widzeń do wnuka???

Prawo widzeń do wnuka???
Mam pytanie moze ktos bedzie sie orientowal i mogł nam podpowiedziec.Pytanie
moje jest nastepujace- otóz: czy dziadkowie maja prawo do widzen i nie tylko
widzen swojego wnuka. Dodam ze matka dziecka utrudnia nam juz 2 lata widzen z
Kubusiem. Nie mamy zadnego z nim kontaktu. Nr telefonu komórkowego zmienila
na nowy, telefon domowy wyłaczyla - podobno zrezygnowała z niego a gdy
przychodzimy do nich to tamta bacia zawsze mowi ze Kuby nie ma i matki jego
tez nie. Nie widzielismy dziecka juz 2 lata. Prezent od mikłaja z przed 2 lat
lezy schowany i czeka na niego. Nie widzimy go na Dzien Dziecka, urodziny i
inne uroczystosci. Dodam ze ojciec dziecka przebywa włanie w UK w celach
oczywiscie zarobkowych. Placi jej alimenty co m-c i to nawet wiecej niz
ustalil sad. Gdy on przyjedza do PL to oczywiscie równiez nie idzie sie
zobaczyc z Kuba - bo babka jego zawsze cos wymysli ze gdzies pojechal, a to
spi itp. Ojciec dziecka przyjezdza do PL bardzo rzadko wiec trudno cokolwiek
cos w tym wypadku zrobic - pytam czy my jako dziadkowie mamy jakies prawo do
tego dziecka??? Bardzo was prosze o rade.
Dodam ze sytuacja ta dzieje sie w PL

Prawo widzeń do wnuka???

ojciec dziecka przebywa teraz w UK podrzucam juz watek który jest rozprawiany
na innym forum to juz nie bede drugi raz opisywala
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=45523708 w kazdym badz razie nie
chodzi juz gó..e o te alimenty bo dziecko idzie do szkoły, trzeba go ubrac,
kupic ksiazki, przybory szkolne itp wiec jej sa potrzebne pieniadze - sami z
mila checia bysmy kupili mu te ksiazki itp. Tylko fakt jest faktem ze od 2 lat
utrudnia na z nim spotkania a pieniedzy wiecej na niego chce..... Rzeczy takie
bardziej przedmiotowe, ktore mu dawalismy - typu rower, zabawka - traktuje jak
byle co. Na 5 urodziny kupilismy mu taki motor na akmulator. Bardzo porzadna
rzecz - on jeszcze był troche za mały na ten motor ale teraz bylby ok
(wykosztowalismy sie - bo kosztowal 700zł wtedy- dla nas nie byly to male
pieniadze) a ona nawet nie zabrala tego motoru do domu. Stoi u nas w piwnicy i
niszczeje. Tak traktuje rzeczy przedmiotowe - ale finansowych chce
wiecej.......... Nie chodzi juz o te naqwet pieniadze co wydalo sie na ten
motorek ale SAM FAKT (((

Prawo widzeń do wnuka???

Katja widze ze nie zrozumialas sensu dyskusji - sorry ale ja ci tego tlumaczyc
nie bede - a jak chcesz sie dowiedziec co takiego zaszlo miedzy nami to podam
ci moze adres do matki dziecka????? Alimenty sa placone juz od pelnych 7 lat a
ojciec dziecka w UK jest ok 3,5 moja droga. Mógłby wcale nie placic jej wiecej -
widac z wlasnej woli jej dorównał do 300zł i pokazal jej ze nie broni sie od
placenia. Nie pomyslalas ze nie bylo go na wiecej stac i po to wyjechal za
ganice???? Matka dziecka teraz zada 500zł i wcale sie nie bedzie tegmu
sprzeciwiał - wrecz przeciwnie zgadza sie polubownie jej tyle płacic - ale
teraz jest w stanie tyle płacic. Wiec skoro nie znasz do konca sytuacji nie
osadzaj z gory. To co jest napisane na forum jest wszystko w skrócie - dlugo by
opowiadac.

Prawo widzeń do wnuka???

Witaj, trzymam kciuki żeby Wam się udało. Dziecko ma prawo znać i utrzymywać
kontakty z dziadkami z obu stron. Ja wychowuję sama syna (ma prawie 18 lat),
jego ojciec jest w UK od kilku lat, ostatni raz widzial go 14 lat temu, nie
interesuje się, 2 lata temu zostal pozbawiony władzy rodzicielskiej. Ale w
calej tej trudnej sytuacji - udalo sie że Michal zna i kocha wszystkich
dziadków i babcie. i wie ze jest przez nich kochany. dla mojej byłej teściowej
to najukochańszy wnuk.
Jeżeli nei możesz po dobroci - walcz o te kontakty w sądzie. ale może nie
wyciągaj najcięższej amunicji. przed wami jeszcze wiele lat w ciagu ktoych
jakies kontakty bedziecie musialy utrzymywać. wiec przemysl to zeby ta walka
nie zrobila sie niepotrzebnie brudna.
Znając sprawę z drugiej strony chcialam zasugerować, że może ojciec dziecka
powinien troche intensywniej interesowac sie chlopcem. rozumiem ze nie moze
przyjechac. ale są listy, można chocby czekolade wyslac, moze mail.
kwestia wysokosci alimentow - nie wiem co on w UK robi, ale alimenty w
wysokosci rownowartosci 50 GBP to naprawde nie jest duzo. mysle, ze poniewaz on
nie za bardz sprawdza sie jako ojciec (niechec matki i pobyt za granicą nie są
wystarczającym, moim zdaniem powodem do nikłego udziału w wychowaniu syna),
to matka, kompletnie nieracjonalnie i niesprawiedliwie przenosi zle emocje na
Was, Dziadkow.
mysle ze dziecko ma prawo do kontaktow z dziadkami. ale moze warto spowodowac
żeby chlopak mial rowniez faktycznie ojca.
zycze powodzenia i pzdr.

Jak sobie z tym radzicie? (raczej długie)

ann nie poddawaj sie, nie znam sie na tym, ale może istnieje mozliwośc wystapienia o alimenty w UK, moze tam przyznane i uzyskany wyrok utemperuje Twojego byłego?
A to co pisze, to tylko marne podszczekiwanie, jest manipulatorem, zdającym sobie sprawe, ze tylko tym marnymi popisami jest w stanie Ciebie zranic, co z niego za facet.........??
Nie daj sie wprowadzac do jego gry, widac ze tylko na to czeka.

Jak sobie z tym radzicie? (raczej długie)

Witaj, myślę że jego nic nie utemperuje. Może dobry psychiatra, jak do niego
kiedyś trafi. O alimenty w UK prawie na pewno nie będę występowała - sprawa w
Posce toczyła się prawie półtora roku, kosztowala mnie sporo kasy na adwokata,
i mnóstwo nerwów. Mogę powiedzieć że wyrok jest sprawiedliwy. dostałam na syna
1300 zł alimentów. Więc nie mam potrzeby występować ponownie w UK. Problemem
jest egzekucja. Usiłuję to zrobić "samodzielnie" co oznacza, że co najmniej raz
na miesiąc wysyłam maila, co z kasą... i otrzymuję albo wykrętne odpowiedzi że
pieniądze własnie poszły, albo że ma problemy, albo że jestem chciwa, albo, ze
mi sie we lbie poprzewracalo...najchętniej bym to załatwiła formalnie -
formalna egzekucja. ale - nie mam zadnego interesu w tym zeby on mial jakies
problemy. Póki jest za granicą, mam spokój (w miarę)... przynajmniej jest ode
mnie i od syna z daleka. Poza tym domyślam się że taka egzekucja to jest kupę
papierów, czasu no i pieniędzy - watpię żeby to było za darmo.
co gorsza - teraz ja sobie ledwo z tym psychicznie radzę, a od grudnia (gdy
Michał będzie pelnoletni) - syn formalnie sam będzie musiał się z tym zmierzyć.
Po prostu gorzej mi się robi jak o tym myślę.

przyspieszenie sprawy

tak, mozesz napiosac pismo procesowe z prośba o zabezpieczenie amlimentów na
czas trwania postepowania...i oczywioście się uzalac
byłam w takiej sytuacji, sprawa była pierwsza we wrzesniu 2004, mimo, ze
ustanie poprosiłam o alimenty, sędzia nie zabezpieczyła, 9 m-cy póxniej była
druga ostateczna i wtedy był wyrok, alimenty od tegoz dnia, nic wstecz...
Szok.. A w miedzyczasie złozylam pismo procesowe/ ja 2 dzieci, na zasiłku, pam
tata w UK i nic../

alimenty z UK

alimenty z UK
Może ktoś mi podpowie, w jaki skuteczny sposób wyegzekwować alimenty na syna
(300zł miesięcznie) od jego ojca, który od kilku lat mieszka w UK. pojechał
tam z nową rodziną, ma dobrą pracę w IT. nie znam jego adresu zamieszkania,
znam za to miejsce pracy. alimenty były zasądzone 7 lat temu, nie
występowałam o ich podwyższenie, bo nie jestem w stanie wykazać ile mój były
zarabia, a sama nieźle zarabiam, więc obawiam się że w sądzie na mnie będą
krzywo patrzyli. Syn ma teraz 16 lat, i jest to worek bez dna. może macie
jakies doświadczenia, jak można egzekwować alimenty z zagranicy, i ew. w jaki
sposób osiągnąć ich podwyższenie? Żadne negocjacje z byłym nie wchodzą w grę -
płaci tylko wtedy, gdy jest dobrze przyparty do muru.

HELP!!! Była małożonka zabrała dziecko do UK

oboje zarabiamy podobnie i zdaniem sądu koszty utrzymania powinny
> być podzielone po połowie. to że ja utrzymuję nowa rodzinę z tej
> kasy, spłacam kredyt za mieszkanie a ona ma męża który zarabia
soro
> więcej to już się nie liczy

Chlopie, wybacz, ale piszesz niewiarygodne brednie. Twoja byla zona
sprawuje 100% opieki nad dzieckiem i co za tym idzie przyslugiwalyby
jej alimenty wyzsze niz 50% kosztow utrzymania. Ciesz sie wiec, ze
placisz tylko 50% - tzn - pomylka - placisz od czasu do czasu.
Naprawde nie umiesz znalezc tanszego spososbu zrobienia przelewu do
UK? Moja firma robi takie przelewy regularnie przez citibank i
kosztuje to grosze.

A co do nowej rodziny i kredytu na mieszkanie, to nikt cie nie kazal
sie rozmnazac i kupowac mieszkania, jesli cie na to nie stac.

Aha, i koszt wyjazdu do UK rzedy 3 - 4 tysiace, to skad wziales?
Chyba lecac business class i mieszkajac w wypasionym hotelu. Nie
laska poleciec tania linia, albo autobusem i mieszkac w bed and
breakfast?

Tatusiek, kurza mac.

HELP!!! Była małożonka zabrała dziecko do UK

Moze ci sie przydadza moje rady.
Zaloz konto w ING,nie pobieraja prowizji za przelewy zagraniczne i wplacaj
alimenty co miesiac,takie jakie ci przydzielil sad.Jezeli fundusz to tylko
porozumienie miedzy toba a byla zona,to zaniechaj wplacania pieniedzy,skoro
placisz tez alimenty.Zbieraj wszystkie dowody wplaty,moga ci sie kiedys
przydac,jak syn ci powie ,ze nie placiles.
Znajomy mial taka sytuacje,ze po latach musial pokazac dziecku cala skrzynke
listow,skserowanych,ktore wyslal i przkazow pocztowych.
W tym przypadku bardzo to pomoglo na wzajemne relacje.
Matki czasem potrafia opowiadac niestworzone historie.
Co do przylotow syna.Jest mnostwo dogodnych polaczen samolotowych Polska UK.
Wakacje ,ferie,swieta,mozesz mu kupic bilety z duzym wyprzedzeniem,wyjda cie
wetedy tanio.W Easy Jet,albo W Ryan Air,sa promocje po 1 € za
bilet.Sprawdzaj,patrz,i kupuj jak jest promocja.
A do reszty to w tych miesiacech w ktorych jest u ciebie,nie masz obowiazku
alimentacyjnego,tak mi sie wydaje.To mozna przeznaczyc te pieniadze na bilety.
A zapewniam cie,ze jak mu kupisz te bilety to byla zona go posle do Polski.
Wtedy bedzie miala wolne od dziecka.
Syn bedzie coraz wiekszy,bedziej coraz wiecej problemow przyspazal.Zlóz wniosek
do sadu o opieke nad synem,a kto wie ,moze go wygrasz.

Wiza - skomplikowany przypadek

jesli urzad zadecyduje o deportacji
to tylko apelacja w tym urzedzie -
jak nie zadziala to niestety wykonalnosc ..
proces sadowy w uk o ktorym wspomnialem moze wytoczyc tylko zona
jako obywatelka - ze pozbawiaja ja meza
(nie wiem co zmienia ze nie chce dac rozwodu -
no chyba ze ty masz paszport uk i od razu bys za niego wyszla
co i tak by nie gwarantowalo sukcesu bo jak wiadomo masa ludzi robi
to za kase a urzad imigracyjny doskonale o tym wie)
albo dziecko - ale to jak skonczy 18 lat
a i tak musialoby miec powody - np ze sie wykoleilo bo
je pozbawili ojca ..
i niby placil alimenty ale jego fizyczny brak ...
on sam przeciez nie bedzie sie sadzil z calym aparatem urzedniczym
uk korespondencyjnie z brazylii
(bo sie nie da - musialby ustanowic pelnomocnictwo) -
i tak by mial watpliwe szanse na wygrana bo znalezliby mu
wszystko co by przemawialo na jego niekorzyzc ..
np ze jak piszesz nie przedluzyli mu wizy a on chocby
1 dzien przebywal bez waznej w uk
tak wiec wszystko powyzsze to s/f
jedyne co pozostaje to pozarzadowe organizacje zajmujace sie
prawami czlowieka
to ich statutowa dzialalnosc wiec po dokladnym
zapoznaniu sprawy ..

Prawo do widzeń wnuka

Prawo do widzeń wnuka
Mam pytanie moze ktos bedzie sie orientowal i mogł nam podpowiedziec.Pytanie
moje jest nastepujace- otóz: czy dziadkowie maja prawo do widzen i nie tylko
widzen swojego wnuka. Dodam ze matka dziecka utrudnia nam juz 2 lata widzen z
Kubusiem. Nie mamy zadnego z nim kontaktu. Nr telefonu komórkowego zmienila
na nowy, telefon domowy wyłaczyla - podobno zrezygnowała z niego a gdy
przychodzimy do nich to tamta bacia zawsze mowi ze Kuby nie ma i matki jego
tez nie. Nie widzielismy dziecka juz 2 lata. Prezent od mikłaja z przed 2 lat
lezy schowany i czeka na niego. Nie widzimy go na Dzien Dziecka, urodziny i
inne uroczystosci. Dodam ze ojciec dziecka przebywa włanie w UK w celach
oczywiscie zarobkowych. Placi jej alimenty co m-c i to nawet wiecej niz
ustalil sad. Gdy on przyjedza do PL to oczywiscie równiez nie idzie sie
zobaczyc z Kuba - bo babka jego zawsze cos wymysli ze gdzies pojechal, a to
spi itp. Ojciec dziecka przyjezdza do PL bardzo rzadko wiec trudno cokolwiek
cos w tym wypadku zrobic - pytam czy my jako dziadkowie mamy jakies prawo do
tego dziecka??? Bardzo was prosze o rade.
Dodam ze sytuacja ta dzieje sie w PL

alimenty-w polsce czy uk?

alimenty-w polsce czy uk?
pisze w imieniu koleżanki.... kolezanka ma 5cio letniego syna,mieszka w uk od
3lat,rozstala sie z ojcem dziecka prawie 2 lata temu, ojciec syna mieszka w
tym samym mieście w uk, syna odwiedza rzadko i nie ma zasądzonych alimentów.
kolezanka chce go podac teraz o alimenty. czy jedyna mozliwosc to podanie go
do sądu w polsce? czy jest jakas mozliwosc zeby to zrobic w anglii?

Samotna mama w UK

Czesc Agula mam ten sam problem staram sie o jakiekolwiek
zasilki.Mam synka Olivera i maz stwierdzil ze nie chce byc z
nami.Najgorsze jest to ze nie mamy na razie gdzie sie podziac bo
sprzedajemy dom ale to troche potrwa.Ja dowiedzialam sie w job
center ze jezeli poszukujesz pracy ale na razie nie mozesz sie do
niej wybrac ze wzgledu ze wychowujesz dziecko to nalezy ci sie incom
suport ok250 funcikow miesiecznie,do tego chb i chtc.Jesli zaczniesz
pracowac chociaz 16 godzin tygodniowo to working tax i job center
pomoze znalezc ci przedszkole oraz prace.Za ktore revenu pokryje ci
80%przedszkola.A jesli twoj partner przebywa w uk i pracuje to
naleza ci sie alimenty od niego.Pozdrawiam i napisz jak masz jeszcze
jakies pytania czesc.

pytanie nie tylko do experta, prośba o wskazówki

alimenty egzekucja należności windykacja Anglia UK
Witam wszystkich, ja mam nieco inne pytanie. Otóż jestem rozwiedziona, mam
zasądzone alimenty na rzecz dziecko od byłego, który oczywiście ich nie
płaci.Exmąż przebywa w Anglii, pracuje legalnie, znam jego ostatnie miejsce
pracy, ale nieaktualne. Czy jest w Anglii odpowiedni urząd do którego mogę
wysłać przetłumaczony wyrok i domagać się egzekucji alimentów. Pomóżcie proszę,
co zrobić i jak zrobić?

Według mojeje wiedzy, powinna Pani zgłosić się do wydziału administracyjnego
sądu okręgowego, złożyć odpowiednie wniosek, załączając wyrok i inne dokumenty.
Powinna też mieć Pani dokumenty potwierdzające Pani dochody (ewentualne
zwolnienie z opłat).

Powinna się Pani również zastanowić, czy mąż nie posiada majątku w kraju
(samochód, mieszkanie, działka itd), które można byłoby odzyskać w drodze
egzekucji komorniczej.

Może też Pani spróbować skontaktować się z firmą windykacyjną (wpisać w
wyszukiwarkę "windykacja" albo "windykacja za granicą" itd.
www.jobland.pl/aktualnosci/akt.php?id=334

Nie płaci alimentów - pozbawią go prawa jazdy

mam pytanie - masz może konkretne informacje jak to wyglada w UK? i jaka jest
procedura? moj byly mieszka i pracuje wlasnie tam. alimenty mam zasadzone w
Polsce (tu mieszkam z synem). i nie bardzo wiem, jak sie zabrac do sciagania,
zeby bylo skutecznie, a nie od przypadku do przypadku.

Rozwod, ustalenie widzen, alimenty

Dokladnie jestem tego samego zdania. Musisz jechac do PL i wszystkim zajac sie
sama. Maz/Partner oczywiscie ma takie prawo do zalozenia sprawy o to o co
zalozyl - i jaknajbardziej jest to mozliwe. Raczej malo jest to mozliwe zeby
odebrano ci dziecko - wiecw tej kwestii bez obawy. Jedyne co sad nakaze ci z
gory hormonogram wizyt - bynajmniej przystisuje sie do pozwu ojca dziecka.
Rozwod tez musi przebiegacw PL i tak samo sprawa o alimenty. Jednak tak jak juz
pisalam wielokrotnie jesli udowodnisz zarobki i wydatki ojca dziecka mozesz
starac sie o wysokosc alimentow na zycie w UK - pod warunkiem ze tam bedziesz
zyla ze swoim dzieckiem. Wiec jesli chcialabys aby dziecko bylo przy tobie jest
to dobre rozwiazanie. Musisz tez udowodnic sadowi ze taka kwota jest ci
niezbedna na to dziecko. Nie mozesz jednak zadac kwoty ktora by utrzymywala
dziecko jak i ciebie sama.

Alimenty w UK

Alimenty w UK
Jest to napewno sprawa przykra i nieprzyjemna dla matek zostawionych same
sobie przez męża, chłopaka. W Wielkiej Brytanii mało się o tym słyszy.Kobiety
czasami pozostawione same sobie, często bez pracy bo dotychczas wychowywały
swoje pociechy będąc z nimi w domu muszą zacząć walczyć o jakiś byt w
rodzinie, często iść do pracy.... Pojawia się wielki problem.... Co dalej???
Czy któraś z was ma podobne doświadczenie i chce podzielić sie na łamach
forum?
Dodam od siebie iż pomoc w sprawie alimentów kobiety mogą uzyskać w Child
Support Agency. Urząd ten odnajdzie ojca dziecka i będzie pobierał z jego
dochodów określoną kwotę na alimenty, która trafi na konto matki. Jeśli
ojciec dziecka pracuje nielegalnie lub nie odprowadza podatków, Child Support
Agency wskaże jego osobę Urzędowi Podatkowemu. Jeśli ojciec pozostaje
niesustalony, agencja wypłaci matce alimenty z własnego funduszu.

Może ktoś zna to z praktyki?

Alimenty w UK

Cytuje z postu powyzej: "Jeśli ojciec dziecka pracuje nielegalnie lub nie
odprowadza podatków, Child Support Agency wskaże jego osobę Urzędowi
Podatkowemu. Jeśli ojciec pozostaje niesustalony, agencja wypłaci matce
alimenty z własnego funduszu."

Niestety nie znam tego z własnego doswiadczenia ale w UK ojcowie dzieci którzy
nie płaca i nie chca płacic alimentow maja nieco przerabane niz ojcowie w PL. W
PL z tego cop widze np w mojej rodzinie (ciotecznej siostry maz - gdzie maja 3
dzieci) poprostu ma na to wszystko olewkę totalna. A Panstwo? Nic nie moga z
nim zrobic. Nie moga ustalic jego miejsca pobytu bo nie jest nigdzie nawet
teraz zameldowany - czyli póki co nic mu nie moga zrobic. A z tego co sie
orientuje w UK nie jest tak łatwo bo eśli ojciec pozostaje niesustalony,
agencja wypłaci matce alimenty z własnego fundusz tyle co ma przysadzone - tak
tylko gdzies obiło mi sie o uszy - nie jest to informacja sprawdzona.

Prawo do widzen wnuka

Prawo do widzen wnuka
Mam pytanie moze ktos bedzie sie orientowal i mogł nam podpowiedziec.Pytanie
moje jest nastepujace- otóz: czy dziadkowie maja prawo do widzen i nie tylko
widzen swojego wnuka. Dodam ze matka dziecka utrudnia nam juz 2 lata widzen z
Kubusiem. Nie mamy zadnego z nim kontaktu. Nr telefonu komórkowego zmienila
na nowy, telefon domowy wyłaczyla - podobno zrezygnowała z niego a gdy
przychodzimy do nich to tamta bacia zawsze mowi ze Kuby nie ma i matki jego
tez nie. Nie widzielismy dziecka juz 2 lata. Prezent od mikłaja z przed 2 lat
lezy schowany i czeka na niego. Nie widzimy go na Dzien Dziecka, urodziny i
inne uroczystosci. Dodam ze ojciec dziecka przebywa włanie w UK w celach
oczywiscie zarobkowych. Placi jej alimenty co m-c i to nawet wiecej niz
ustalil sad. Gdy on przyjedza do PL to oczywiscie równiez nie idzie sie
zobaczyc z Kuba - bo babka jego zawsze cos wymysli ze gdzies pojechal, a to
spi itp. Ojciec dziecka przyjezdza do PL bardzo rzadko wiec trudno cokolwiek
cos w tym wypadku zrobic - pytam czy my jako dziadkowie mamy jakies prawo do
tego dziecka??? Bardzo was prosze o rade.
Dodam ze sytuacja ta dzieje sie w PL

proszę o wsparcie - jestem o krok od szlaństwa

Raz jeszcze: jestes w UK, w Polsce ? Mieszkacie teraz razem ?

Po pierwsze to kwestia podjecia decyzji. Jesli jestes zdeterminowana, pozbyc
sie faceta ze swego zycia (co nie oznacza z zycia dziecka !), to sugerowalabym
po pierwsze podjecie krokow prawnych. Rozwod (jesli jestescie malzenstwem),
przyznanie opieki, wystapienie o alimenty (moze byc i wstecz jesli mozesz
udowodnic ze ojciec dziecka nic nie lozyl na utrzymanie w przeszlosci), moze i
pozbawienie praw rodzicielskich (jesli uznasz ze nie wywiazuje sie z obowiazkow
rodzicielskich).

Po drugie, sugerowalabym powrot do Polski (jesli jestes w UK)-nie wiem jaka tu
masz sytuacje mieszkaniowa-ale z pewnoscia bedzie ci latwiej w kraju rodzinnym
(pozostanie w UK, ma sens jesli znasz jezyk i masz kwalifikacje ktore daja choc
cien szansy na prace-ale rozumiem ze to nie jest ten case).

Po trzecie wystapilabym o pomoc socjalna, bezrobocie itp itd-aby zapewnic sobie
choc minimum do zycia. Aby miec poki nie ma alimentow jakikolwiek regularny
doplyw gotowki.

Po czwarte rozpoczelabym poszukiwanie pracy (nie wiem w jakim wieku jest
dziecko, rozumiem ze w takim aby poszlo do zlobka ?)-zapewniajac opieke w
zlobku. Poprosilabym tez o pomoc rodzine (jakas przeciez masz ? rodzice).

To tyle w takim sensie ogolnym, za malo konkretow aby radzic dokladniej.

pomóżcie,jestem w rozpaczy!!!

Obawiam sie ,ze maz nie wróci. musisz szybko wystapic o alimenty na dzici -
takze na to nie narodzone i jezeli tyu nie pracujesz takze o alimenty na
siebie. Czy maz pracuje w uk legalnie? Jezeli tak to nie powinnas miec problemu.
Jezeli nie to pozostaje Ci zlozenie oswiadczenia ze maz podjal nielegalna
prace i udowodnienie tego- potwierdzenie znajomych adres miejsca pracy i inne
dowody wskazujace na to ,ze zarabia. Strasznie wspolczuje. Trzymam kciuki.

samotna matka w UK

samotna matka w UK
Witam.
Czy samotnej matce mającej dziecko z obywatelem Irlandii i mieszkającej na
stałe w UK przysługuje jakaś pomoc materialna ze strony państwa?Jeżeli ojciec
nie chce uznać dziecka,czy możliwe jest wystąpienie o alimenty?Ojciec dziecka
również mieszka w UK,ale jest obywatelem Irlandii.Dziecko urodziło sie w
UK.Będę wdzięczna za odpowiedź.Pozdrawiam.B.

bardzo ciezko mi wyjechac

Ja bym się próbowała przenieść do UK razem z dziećmi. Ale póki się nie
urządzisz zostaw dzieci pod czyjąś opieką, jeśli dostajesz w PL zasiłek lub
alimenty to w rozliczeniu podatkowym nie przyznawaj się do pieniędzy
zarobionych w UK. Jak będziesz już ustawiona zabieraj do siebie dzieci i już.
Ale to nie jest kwestia paru miesięcy tylko co najmniej roku
życzę powodzenia

Sprawa żydowska według Hitlera

Wieści mogły się wziąć z tąd, że Frankenburgerowie płacili matce Aloisa
alimenty.

www.historylearningsite.co.uk/adolf_hitler.htm
Hitler's father was the illegitimate child of a cook named (Maria Anna)
Schickelgruber. This cook, the grandmother of Adolf Hitler, was working for a
Jewish family named Frankenburger, when she became pregnant. Frankenburger paid
Schickelbruber, a paternity allowance from the time of the child's birth up to
his fourteenth year.
From a secret report by the Nazi Hans Frank. Written in 1930

Fiskusie! ulżyj Polakom na Wyspach

Nie rozumiem problemu. To gdzie musimy sie rozliczyc, okresla tylko i wylacznie
slowo-klucz "wlasciwosc podatkowa" (mylona zawsze z miejscem zamieszkania).
Jezeli caly rok podatkowy pracujemy na wyspach to tam sie rozliczamy i wszystko.
Jezeli czesc przepracowalismy w Polsce, lub pobieralismy swiadczenia zwiazane
z praca, np zasilek to niestety musimy rowniez rozliczyc sie w Polsce.
Malzonek z chwila podjecia pracy na wyspach jest w separacji i oficjalna droga
wysyla zonie 100 funtow z dopiskiem "alimenty", a wiecej inna dowolna droga.
Zona spokojnie rozlicza sie w Polsce, a maz tam gdzie pracuje.
Zona dojezdza do meza, konczy sie separacja i razem rozliczaja sie tam gdzie
aktualnie pracuja.

Ja obecnie otrzymuje zasilek dla bezrobotnych, oraz mieszkaniowy w UK.
I co, moze mam w Polsce od tego zaplacic podatek bo w UK go nie place?!

Robotnik-globtroter

alimenty, speparacja gdy MĄŻ zagranicą.

alimenty, speparacja gdy MĄŻ zagranicą.
Witam,
z góry przepraszam, jeśli ten temat już był. Nie mam czasu na poszukiwania a
bardzo zależy mi na pomocy.

Otóz, mój mąż wyjechał zagranicę (UK) gdy byłam w ciąży. Teraz dziecko ma pół
roku a on nami prawie się nie interesuje. Wysyła od przypadku do przypaku
jakieś śmieszne pieniądze. Miał nas ściągnąć do UK po 2 miesiącach do tej
pory nic w tym kierunku nie zrobił. Kontakt z nim jest coraz mniejszy, doszło
do tego, że nawet nie znam adresu firmy w której pracuje. Nie chce mi też
podać wysokości swoich zarobków.

Uważam, że w tej sytuacji jestem zmuszona odać go do śądu o alimenty. Tylko
nie bardzo wiem jak to się robi gdy mąż przebywa zagranicą. Czy w pozwie mam
podać jego adres z UK? Jak również nie wiem jakiej sumy żądać skoro nie wiem
ile zarabia? Czy jako żona mogę uzyskać takie informacje od pracodawcy? O ile
uda mi się ustalić adres i nazwę tej firmy.

Zastanawiam się też nad prawną separacją. Jakie ma ona skutki prawne i czy ma
to jakiś sens?

Bardzo proszę o wszelkie porady. Jestem bardzo zagubiona.

Pozdrawiam

Pomóżcie - proszę!

Może wiesz coś więcej na ten temat, bo znajomy ma podobny problem. Jego żona od
momentu gdy wniosła pozew o rozwód utrudniała mu kontakt z dzieckiem. Nigdy nie
byli sami poprostu. Jakiś czas temu wyjechała do UK. Nie pytała o zgodę i żadne
takie. Prawa rodzicielskie mają oboje takie same. Mało tego, złożyła w Anglii
wniosek o alimenty i jej przyznano. Koleś ma płacić w funtach mimo, że cały czas
płacił zasądzone w Polsce. Nie muszę pisać, że sporo wyższe niż polskie alimenty.

Pomóżcie - proszę!

lokurdebele napisał:

> Może wiesz coś więcej na ten temat, bo znajomy ma podobny problem. Jego żona od
> momentu gdy wniosła pozew o rozwód utrudniała mu kontakt z dzieckiem. Nigdy nie
> byli sami poprostu. Jakiś czas temu wyjechała do UK. Nie pytała o zgodę i żadne
> takie. Prawa rodzicielskie mają oboje takie same. Mało tego, złożyła w Anglii
> wniosek o alimenty i jej przyznano. Koleś ma płacić w funtach mimo, że cały cza
> s
> płacił zasądzone w Polsce. Nie muszę pisać, że sporo wyższe niż polskie aliment
> y.

O tak to jest temat godny uwagi i taki na topie, pośledzę go chętnie

Pomóżcie - proszę!

Kolega niech idzie do prawnika...
... z tym pismem z UK. Alimenty zasądza się na drodze sądowej, a sądem właściwym
dla Polaka pracującego za granica jest sąd polski... który już wydał wyrok, z
którego kolega się wywiązuje.

Mówiąc inaczej: angielski "wniosek" o alimenty musi mieć moc prawną obowiązująca
na terenie RP - i to trzeba sprawdzić.

Pomóżcie - proszę!

Bo był niewłaściwy...
... co sam zacytowałeś: "Agencja Alimentacyjna jest organem właściwym do
wyliczenia wysokości alimentów w przypadku, gdy rodzic sprawujący opiekę nad
dzieckiem, rodzic niezamieszkujący z dzieckiem i dziecko
mają stałe miejsce zamieszkania w Zjednoczonym Królestwie".

Zrozumiałeś? Cała trójka musi mieszkać w UK, by można było wyliczyć te alimenty.

alimenty - pomoc - WAŻNE !!!!!!!!!!!

witaj, ja się tematem egzekucji interesowalam, wiem, że na tym forum są
odpowiedzi na ten temat. na pewno coś pisał szymon00. o ilę kojarzę to taką
egzekucją zajmuje się Sąd Okręgowy. czyli masz wyrok Sądu polskiego, i składasz
do Sądu Okręgowego, do wydziału kontaktów z zagranicą wniosek o egzekucję
wyroku. to jakoś tak działa, nie przez komornika. mam nadzieję że nie
namieszałam. poszukaj na tym forum. na pewno coś było.
jeśli chodzi o alimenty w funtach - to jest inna historia, musisz wystąpić o
alimenty w UK. jeżeli występujesz w Polsce, to masz zasądzane w złotówkach. jak
wygląda sprawa o alimenty w UK - nie mam pojęcia.
ja mam za sobą taką sprawę w Polsce - ojciec w UK, ja z synem w Polsce, sprawa
w Polsce. mam aktualnie zasądzone 1300 zł. trwa apelacja - były uważa że to za
dużo. w każdym razie jego zarobki w UK przelicza się na złotówki. ja
występowałam o 1500 zł. ja też apeluję, bo występuję o alimenty za 3 lata
wstecz.

egzekucja alimentów z zagranicy

egzekucja alimentów z zagranicy
witajcie, parę miesięcy temu było na forum kilka wątków na temat tego, w jaki
sposób egzekwować alimenty z zagranicy, np z UK. wydaje mi się że Szymon00
coś pisął, byly również umieszczane jakieś linki do porad w tym zakresie.
teraz szukam i szukam - i nic nie mogę znaleźć. coś kojarzę, że jak się ma
wyrok sądu, to się składa wniosek do sądu okręgowego, o egzekucję za granicą.
nawet był podawany telefo, gzie dzwonić. czy możecie pomóc znaleźć te
informacje, bo jedna z koleżanek tego potrzebuje?
i z drugiej strony - dosyć często pojawai się wątek występowania alimentów za
granicą. może ktoś doświadczony by opisał jak taka procedura wygląda? myślę
ze niektórym mammom by to pomogło.

Jak przetrwac ??

Podpisuję się pod tym co pisze Pelagaa - rozwod z orzekaniem o winie. a przede
wszystkim - wyższe alimenty. To nie Tobie się spieszy z rozwodem tylko jemu.
Mój były jest w UK, ma tam drugą rodzinę. wykazał zarobki (ale to
był "szmerane" dokumenty - słabo widoczne ksero, żadnych oryginałów) w
równowartości 20000 pln. alimenty dostałam 1300 zł. jeżeli twoj byly ma tam
legalny biznes, 2 sklepy, to na pewno ma wyzsze zarobki, i to jest nie do
ukrycia. i sciagalnosc alimentow jest w UK wyzsza niz w Polsce. tam sie z
alimenciarzami nie obcyndalają. przede wszystkim nie daj sie zastraszyc!!!
i druga sprawa: nawet jak teraz sie zgodzisz na 1000 zl, t za rok-dwa, wystap o
podwyzszenie. nie unos sie honorem. to nie sa twoje pieniadze tylko twojego
dziecka, i maszobowiazek o nie walczyc. co najwyzej, jak sama sobie radzisz, to
odkladaj je na mieszkanie dla dziecka lub na studia.

rozwod!!!!!!!!!!!!!!

kamilka_32 napisała:

> dzieki oni mi juz napomagali wszystko sie ciaglo i tyle ,odwalili papierowa
> robote i tyle.

CAB to jest organizacja charytatywna, w ktorej pracuja wolontariusze, i oni nie
prowadza indywidualnych spraw dla klientow! Oni moga Ci tylko poradzic w
sprawie prawa w UK, ale indywidualnych spraw nie poprowadza. Jesli "odwalili
papierowa robote" za Ciebie to i tak duzo.

Rozumiem, ze Ty tez mieszkasz w UK - Dowiedz sie, czy Ci przysluguje Legal Aid
na pokrycie kosztow prawnych (to jest zalezne od zarobkow, o ile w ogole
przysluguje w sprawach o rozwod/alimenty).

Child Benefit a rozwód.

Child Benefit a rozwód.
Witam,
Kolega zapytał mnie, czy jeśli się rozwiódł, mieszka i pracuje w UK,
dzieci są z byłą żoną w PL, on płaci alimenty, to ma szanse na Child
Benefit na swoje dzieci? Zasiłku rodzinnego w PL była żona nie
pobiera.
Ktoś wie może?

Pozdrawiam,
WK

mąż mnie wykancza

1.alimenty (wraca fundusz alimentacyjny jesli mąz
będzie "niewypłacalny")
2. samotnie wychowująca matka/ojciec ma prawo pierwszeństwa miejsca
dla dziecka w przedszkolu
3. praca własna (aktualna albo szukaj lepiej płatnej)
4. MOPS
5. możliwość wyjazdu do UK

Myślę, że problemy techniczne sa niczym wobec problemu Twojego
nastawienia.

Zwyzywałem szkopa po angielsku

Kto ukrywa się w Anglii
W UK i Irlandii ukrywają się tysiące Polaków poszukiwanych w Polsce. Korzystają
z braku obowiązku meldunkowego w tych krajach. Nie ma dnia, aby na lotnisku
Schonefeld nie zatrzymano Polaka przylatującego z Anglii czy Irlandii. Niektórzy
na wniosek władz polskich, niektórzy za różne sprawki z Niemiec. Bojąc się
wpadki na lotnisku, wybierają podróż samochodem. Myślą, że zniesienie kontroli
na granicy pomoże im odwiedzić Polskę, ale i tak wpadają przy samej granicy.
Bardzo wielu Polaków nie było w kraju już kilka lat. Tłumaczą, że nie ma po co
ani do kogo, itp bzdety. A tak naprawde mają coś na sumieniu. W większości są to
alimenty lub wojsko, ale są też cięższe sprawy, np morderstwa, gwałty, pobicia,
kradzieże, itp....
Wkrótce w ramach EU informacja o poszukiwanym np za włamanie czy alimenty w
Polsce będzie dostepna wszystkim policjom w EU, czyli będzie mozna wpaść w
Lizbonie za niespłacenie kredytu w Polsce...

prośba w kwestii zasiłków :o)

e tam dziewczyny przesadzilyscie z tym atakowaniem bo nawet jesli sad facetowi
podwyzszy alimenty i zostana one przeslane do UK to tak naprawde niewielka
wartosc przedstawiaja w uk , mucialby facet naprawde duze alimenty placic. A w
tym przypadku on nie powinien byc obarczany ciezarem utrzymania dzieci w uk po
kursie urztymania angielskiego bo z polskiej wyplaty po prostu go na to stac nie
bedzie ! Łozyc na dzieci kazdy facet powinien to normalne.Ale w takim przypadku
trudno jest chyba okreslic jaka kwota alimentow jest wystarczajaca dla dzieci a
jakie mozliwosci ma wspomniany ojciec.

almeny z zagranicy

Olu ,wkleilam tylko ogolne "przepisy" na temat placenia alimenow dzieciom z
bylego zwiazku .Napewno sie dziecku naleza .
Niestety nie wiem czy wniosek o alimenty powinnas zlozyc w UK ,czy w De poprzez
adwokata (???).
Zycze w kazdym razie powodzenia i nie poddawaj sie .

:o)
Koko

Jestesmy schrunchowani przez kredyt ?

Pracuje w jednej z najwiekszych firm prawniczych i kryzys uderzyl
juz latem '08 i perspektywy sa wciaz czarne. Mniejsze zwolnienia
dzieja sie caly czas, w grudniu zwolniono prawie 200 osob i wlasnie
sie dowiedzialam, ze jeszcze w marcu zacznie sie kolejny proces
konsultacji, nie wiadomo ile osob poleci, ale pewnie znowu >100,
inaczej zrobiliby to po cichu.
Widac wyrazne przesuniecie w zapotrzebowaniu na uslugi prawnicze-
teraz doskonale maja sie debt recovery, mortgage fraud, consumer
insolvency i claims wszelkiego rodzaju. Drzwiami i oknami uderzaja
local authorities z prosba o pomoc w odzyskiwaniu nie zaplaconych
podatkow. To samo z roznymi agendami central government, maja
gigantyczne przeterminowane naleznosci - alimenty, oplaty za
licencje, patenty, kary i oplaty wszelkiego rodzaju, itd.
Stali klienci- najwieksze firmy w UK ze wszystkich wlasciwie branz-
renegocjuja wiekszosc kontraktow wymuszajac obnizenie stawek.
Podobnie jest z sektorem publicznym, maja ogromna presje na
obnizenie kosztow.

Do tego juz wiemy o zamrozeniu wynagrodzen- co akurat popieram,
lepsze to niz zwolnienie. Wiem ze mysli sie o tym by w niektorych
dzialach zmniejszyc wymiar pracy z 5 do 4 dni i obnizyc pensje o
10%. W firmach mezow/zon znajomych z pracy dzieje sie to samo,
najgorzej wydaje sie byc w firmach zatrudniajacych ok 200 osob,
gdzie zwolnienia siegaja 30-40%.

W kazdym razie na razie oznak zmiany kierunu wiatru nie widze. No
ale przeciez to nie pierwszy i nie ostatni kryzys w naszym zyciu,
zreszta czym jest aktualne rekordowe 6,5% z szukaniem pracy w PL
przy 20%, ktore bylo pare lat temu.

Szansa na odnalezienie ex....

Może przez ambasadę UK? Mojej ciotce w ten sposób udało się znależć jedną z
krewnych. Pisała też do MSWiA i na podstawie nr PESEL doszli w jakim kraju jest
ta kuzynka.
Może jednak spróbuj przez rodzinę eksa? Jeśli on nie płaci i nie wiesz gdzie
jest to następne osoby, które możesz pozwać o alimenty to jego rodzice a w
dalszej kolejności rodzeństwo.Może ten argument skłoni ich do podania adresu.

ALIMENTY NA DOROSŁE DZIECI-UCZĄACE SIĘ

Tri...czytam Ciebie od dawna...Nie zmieniaj się facet, ale kiedyś...może
dopuścisz inne racje do głosu...pieniądz jest tylko przekaźnikiem. Jak dziecko
prosi o kupienie ...czegokolwiek....to są te Twoje (czyli tylko konkretny
pieniądz) alimenty. Ojca dziecka ścignę i tak, on wie, że córka pracuje jak on w
UK i zarabia. Dzisiaj do niej napisał, że ma jemu pożyczyć wszystkie zarobione
pieniądze ponieważ on jedzie na 2 tygodnie na urlop do Polski. Nic mi nie mów o
takich ojcach!!!!! Proszę ze względu na szacunek do facetów...jeszcze go mam

błagam o pomoc!

Owszem z relacji z pierwszej ręki - poznałam kiedyś dziewczynę,
która zaliczyła taką wpadę - pan do niej z UK przyjeżdżał, zapomniał
dodać, że ma rodzinę a potem zniknął jak sen złoty. Żeby go znaleźć
i wyegzekwować alimenty musiałaby mieć panna jakieś dane, jeszcze
nikogo nie ściga się przez Europol za samo podejrzenie, że sprawcą
ciąży był.
Z całym szacunkiem dla "pokrzywdzonej" ale tu kompletny brak
informacji o typie z którym się podobno było w związku a nie na
jednorazowej poimprezowej akcji to autentyczna głupota i dziewczyna
nie może oczekiwać, że jakieś instytucje będą jej pomagać namierzać
gościa.

Ustawa radarowa proponuje rażące drakońskie kary

A w UKochanym UK tak od lat robią.
I to za złe parkowanie. Nie zapłacisz trzech mandatów to odholują auto. Masz jakiś tam czas na zapłatę zaległości i opłaty za holowanie. Nie płacisz - ok. Auto idzie do wyceny, potem licytacja z ceną wywoławczą równą 75% wyceny. Z tej kasy opłacają WSZYSTKIE twoje długi jakie znajdą ( prąd, gaz, alimenty )i to co zostanie oddają byłemu posiadaczowi auta. Jak się okazuje do niektórych tylko takie argumenty trafiają.

Alimenty w UK

Alimenty w UK
W Polsce mam przyznane alimenty na dziecko. Ojciec przebywa i pracuje na
stale w Anglii.
Zycie jednak lubi zaskakiwac i byc moze ja rowniez tam wyjade .Wtedy alimenty
przyznane przez polski sad, i na warunki polskie calkiem przyzwoite,napewno
nie wystarcza na utrzymanie dziecka w UK.Czy ktos moze wie jak to wtedy by
wygladalo?Jakiej wysokosci alimenty otrzymalabym na 5 letnie dziecko?
pozdrawiam

Wjazd dzieci za granice

Dziękuje za odpowiedź.Sędzia z nami na ostatniej sprawie rozwodowej ustalił(ex
się niby zgodził na wyjazd dzieci)że co kwartał dzieci będą odwiedzać ojca na
mój koszt,ja się na to zgodziłam!Po czym na naszym wspólnym spotkaniu w raz z
dziećmi ex zacząl stawiać warunki a mianowicie;zawiiesić alimenty na czas pobytu
dzieci w UK i spłacić jego kredyt!Ja też się zgodzilam....z tym że ja chciałam
aby podpisał oświadczenie żeby się nie wycofał no i cisza ze strony exa.Dlatego
złoże wniosek a sądzie bo innej niema rady!pozdrawiam

rozwod i alimenty w uk

rozwod i alimenty w uk
moj partner chce rozwiesc sie w uk, niestety nie wiemy jak to tutaj wyglada. czytalam jzu wiele na ten temat niestety nadal malo wiem. rozwod ma byc z orzeczeniem o winie. ona tez chce tego rozwodu, ale najbardziej zalezy jej na alimentach, ktore jak ktos jej powiedzial moj partner bedzie musial je uregulowac od momentu rozstania sie, czy to jest mozliwe? czy ktos mi moze powiedziec ile moga wyniesc alimenty przy zarobkach okolo 300 f na tydzien? ile taki rozwod moze tutaj kosztowac? pozdrawiam

anglia-niemcy, alimenty

anglia-niemcy, alimenty
urodzilam syna w niemczech i tam mieszka moj byly maz (polak, z obywatelstwem
niemieckim). od dwoch lat mieszkam w UK, i od mniej wiecej tego czasu ex nie
placi mi alimentow. on chyba zdaje sobie sprawe z tego, ze ja nie wiem jak
sie w tym ruszyc i sobie po prostu olewa. moze ktos z was wie, "jak to
ugryzc"?
czy powinnam zalozyc sprawe w anglii, w polsce, czy moze w niemczech? i
wogole, od czego zaczac? pomijajac polubowne rozpatrzenie sprawy, bo nie
dziala w tym przypadku.

Prawa samotnej matki,alimenty od ojca Anglika etc.

Podaję ci linki z bardzo ciekawymi artykułami:
www.mojawyspa.co.uk/artykuly/15342/Kobieta-samotna
www.laif.co.uk/art,kacik_rodzica_alimenty_w_uk,1633.html
Wpisz w googlach alimenty w UK i znajdziesz sporo ciekawych wątków:)

Wbrew pozorom samotna kobieta ma spore szanse na wszelkie pomoce i
benefity od brytyjskiego państwa, dlatego też nie daj się naciskom
ojca dziecka i nie usuwaj ciąży- samotna matka może tez ułożyc sobie
normalnie życie... Trzymam kciuki i powodzenia życzę.

Alimenty w UK

Alimenty w UK
Cześć
Może się orientujesz jak się wystarać o alimenty w UK.
Znajoma ma dwoje dzieci i partnera który jest nieodpowiedzialnym ojcem itd.
ogólnie chcą się rozstać mają mieszkanie z cauncilu kto powinien się
wyprowadzić ona z dziećmi czy ojciec dzieci no i co z tymi alimentami on
pracuje legalnie na umowę zarabia sporo ona bez pracy wychowuje dzieci powinna
wysłać formę (jak tak to gdzie taką dostanie) czy iść do sądu i założyć sprawę
jak to w ogóle tutaj wygląda.Znamy się długo i chciałabym jej pomóc niestety
nie mam pojęcia o takich rzeczach w szczególności tutaj.
Bardzo proszę o poradę co powinna zrobić.
Dziękuję

Mój mąż....

ana on na ciebie nie zasługuje a ty sroce spod ogona nie wypadłas i jestes duzo
warta i znajdziesz kogos kto cie uszanuje.

zanim sie rozstaniesz przemysl czy wracasz do pl czy w uk zostajesz bo w uk
zeby byc samotka matka na benefitach i uzyskac od panstwa jakakolwiek pomoc
musisz minimum te 16 godzin w tygodniu pracowac .a i koniecznie do citizena idz
do prawników i alimenty ustal

kalkulacja kosztów....

kalkulacja kosztów....
Średni rewir to taki, w którym wpływa ca 200 KM na miesiąc.
Zgadza się?
Nie liczę KMS i KMP bo dochód w nich jest raczej iluzoryczny...
100 od razu odpada (jakieś lumpy zbierające puszki, alimenty z
pierwszeństwem, wyjazd do UK itd.) zgadza się?

Niech w setce, która zostaje komornik dostaje średnio 150 zł.
kosztów. średnia pensja to ca 2000 netto - potrącony tysiak a z
tysiaka 150 zeta kosztów (rzecz jasna jest to wywód max. uproszczony)
150 zeta x 100 spraw = przychód na poziomie 15 000 zl. Zgadza się?
15000 - 2000 (biuro) = 13 000. 13000 - 1500 (poczta od 100 KM )
=11500. 11500- 6000 (pensje 2-3 pracowników)= 5.500. 5.500 x19%
dochodowego= 4450 zeta.

Za dwa tygodnie wchodzi 8 procent. Rozmwaiałem ze starymi: przychody
spadną o około +/- 1/3 (rzecz jasna wszystko wyjdzie w praniu...)
Wracamy do naszego przykładu;
15 000- 1/3 = 10 000 zł. Zgadza się?
10 000 - 2000 (buiro) = 8000. Odpada poczta. dalej jest 8000. 8000-
6000 (pracownicy)= 2000 . 2000 - dochodowy = 1600 zł. *

Czy za 1600 warto być komornikiem ? Nie warto! Stąd wielu starych
lada moment dzieli się opłatkiem i odchodzi....

wracamy do przykładu;
Młody, zdolny, pracowity, ambitny asesor ma ochotę na bycie
komornikiem. Postawienie kancelarii od zera to ca 50 000 zł.
Zakładam, że nikt i nieczego nie odłożył (no bo nie wiem czy z dwóch
tysi coś można odłożyć...) czyli sto procent kredyt. kredyt jest na
5 lat czyli 60 rat. Średnia rata ca 1000 zł....
1000 -itd... przychód 2000 - minus rata...

Porzućcie wszelką nadzieję!

Embriony czy istoty ludzkie (bardzo długie)

Rozumiem, ze takie sa twoje poglady.
Byloby latwiej rozmawiac, gdybys zamiast nich przedstawial twarde
dane statystyczne, bo twoja wizja swiata niekoniecznie musi miec
oparcie w faktach (nie bierz tego do siebie).

I znowu - calkiem mozliwe, ze czesc kobiet po aborcji zaczyna
uderzac w jakies dewocyjne klimaty, ale swiadczy to tylko o tym, ze
czesc kobiet po aborcji zaczyna uderzac w dewocyjne klimaty, a nie
ze 'kazda aborcja zostawia wielkie pietno w psychice kobiety' czy
cos w tym stylu. To raz.

'Niemy krzyk' to bardzo glosna manipulacja, to dwa. Zrobiona
dokladnie w celu manipulacji ludzmi.

Wielu facetow _moze_ brac dodatkowa prace, zeby wyzywic rodzine
albo placic alimenty. Wielu facetow rowniez ma w nosie nowego
obywatela, ktorego splodzili i a) namawia kobiete do aborcji b) do
adopcji c) nie placi alimentow itd itd. Decyzja 'co z ta ciaza'
obciaza kobiete na milion piecset sposobow, wraz z konsekwencjami
ciazy, obojetnie od tego, czy plod usunie, czy zdecyduje sie
urodzic i wychowac. Dla mezczyzn to jest sprawa _wyboru_: moze sie
poczuc, zostac, łożyć i wychowywac, a moze - rownie dobrze -
prysnac do UK, zeby sie go nie dalo nawet scignac o alimenty i miec
bachora w tyle. I nie trzeba miec nawet polowy dziecka, zeby o tym
wiedziec.

Dla dobra dzieci?!

> poslskie orzecznictwo sadowe jest mi obce, praktykuje w UK ale podejrzewam ze
> procedury wygladaja podobnie.
Wątpię.
Jaki odsetek rozwodów w UK kończy się przyznaniem opieki nad dzieckiem ojcu, a
nie matce? Jaki odsetek samotnych matek dostaje alimenty, a jaki ojców? Jaka
jest średnia wysokość alimentów jakie ma płacić ojciec w stosunku do tych, jakie
ma płacić matka? Jak jest karana matka, jeżeli fałszywie oskarży ojca o
pedofilię, czy bicie?

usunac czy urodzic...

rozmawialam z nim w nocy, przyszedl i powiedzial, ze jest pewien.
Nie chce tego dziecka, nie chce znac jego plci, jak ja sie czuje,
kompletnie nic. Czuje, ze psychicznie nie dam sobie rady z ta ciaza,
o wychowaniu dziecka juz nie wspomne. Dodal, ze jesli zgodnie z
prawem wniose o alimenty, dziecko do 18 rz nie wyjedzie z uk...

usunac czy urodzic...

porzuconawciazy napisała:

> Dodal, ze jesli zgodnie z
> prawem wniose o alimenty, dziecko do 18 rz nie wyjedzie z uk...

to jest najwieksza bzdura jaka słyszalam, koles opowiada ci głupoty,
żeby sie wyslizgac z obowiazku placenia alimentów. Moze co najwyzej
robic problemy przy zgodzie na wyrobienie paszportu, ale nie w
zadnym panstwie obowiazek płacenia alientów nie równa sie zkazawi
opuszczania kraju.

Sprawa jest dla ciebie w tej chwili jasna. Nie dosc, ze palcem nie
ruszy, by ci pomóc w ciazy i przy wychowaniu, to szantazuje cie, ze
jesli zażadasz alimentów to on zabroni wyjechac z GB nawet na kilka
dni. Podejrzemam, ze to nie koniec szantazu.
Na alimenty z jego strony nie ma co liczyć.

dziewczyno, idz do jakiegos psychologa, i porozmawiaj na ten temat z
kims powaznym i profesjonalnym.

Tak swoja droga, to gdzie ty oczy miałas, żeby z kims takim sie
zadawac.

Czy ten związek ma szansę na przetrwanie..?

Bardzo Ci wspolczuje - od tego zacznijmy. Trafilas na nieodpowiedzialnego
faceta, dla ktorego brat jest wazniejszy od wlasnego dziecka. Wiadomo, ze
rodzina jest wazna, ale najwazniejsze powinno byc dla niego dziecko. Powiedz
pracujesz obecnie? Chcialabys zostac w UK czy wolalabys wrocic do Polski? Jesli
to drugie to moze warto byloby pojechac do rodzicow, moze chlopak poszedlby po
rozum do glowy. Jesli jestes specjalistka w swojej dziedzinie mysle, ze moglabys
psokojnie podjac prace w Polsce a chlopaka posadzic o alimenty. Jak sobie
wyobrazasz przyszlosc?Dziecko bedzie dorastac, miec coraz wieksze potrzeby a
ojciec bedzie hulal z braciszkiem? Zastanow sie powaznie nad tym zwiazkiem, bo
nie rokuje.

ojciec dziecka Waszej partnerki

Jestem w podobnej sytuacji. Ojciec dziecka mojej zony odszedl od
niej gdy ich dziecko mialo ok. roku. Przez jakis po rozstaniu lozyl
jeszcze na nie. Swoja obecna zone poznalem pol roku pozniej. Jakos
mniej wiecej w tym samym czasie jej byly przestal placic. Poniewaz
nie interesowal sie wogole dzieckiem, bylo mi to nawet na reke.
Jakis czas pozniej on zalozyl wlasna rodzine, mial dwojke dzieci.
Pozniej wyjechal do UK i slad po nim zaginal. Nowa rodzine tez
zostawil. Niestety dziecko ma jego nazwisko, a on ma pelnie praw
rodzicielskich. Wkrotce jednak zostanie tego sadownie pozbawiony, a
ja dziecko zony przysposobie i bedzie mialo moje nazwisko. Dodam
jeszcze, ze ma on zasadzone sadownie alimenty, oraz widzenia z
dzieckiem z ktorych nigdy nie skorzystal. Alimentow tez nie placil.
Dziecko go nie zna (teraz ma 9 lat) i mnie uwaza za ojca.

Alimenty od ex-męża z Polski - jak ściągnać?

Witaj. Kiedy ja sie rozwodzilam to moj adwokat powiedzial jasno:
jesli byly nie bedzie placil alimentow to prosze wniesc wsprawe do
sadu. Powiedzial to przy moim bylym mezu i to wystarczylo. Zreszta
ja jestem w innej sytuacji bo z bylym jestesmy we wspanialych
stosunkach wiec ja mam inna sytuacje.
Jesli nie placi od kilku miesiecy (!!!!) to MUSISZ wniesc sprawe do
sadu. Innej drogi nie ma. W ten sposob dostaniesz chociaz alimenty
od panstwa, a tak NIC. Wiem, ze nie latwo to zrobic z UK, ale zawsze
mozesz wynajac adwokata w PL ktory zrobi wszystko za ciebie.

Rozwod, ustalenie widzen, alimenty

a jesli chodzi a alimenty to skoro jestescie oboje w Anglii to
zajmie sie tym Child Support Agency, musisz sie z nimi skontaktowac.
jednak z tego co kojarze to dziecko rowniez powinno przebywac w uk
najlepiej poczytaj na ich stronie,tak znajdziesz odpowiedzi na
wszystkie pytania dotyczace alimentow
powodzenia

Komornik w polsce a benefity w uk.

Komornik w polsce a benefity w uk.
Dziewczyny, moze sie orjetujecie jak sprawa moze wygladac, mam
znajomego ktory w polsce ma 7 letnie dziecko i nie placi alimentow,
do tego stopnia ze komornik sadowy go gania, dostal zaocznie kare
pozbawienia wolnosci ( 2 miesiace) wlasnie za alimenty ze ich nie
placi, sam przeprowadzil sie do uk, z zona i drugim dzieckiem, 3
dziecko przyjdzie na swiat w marcu. niestety na to pierwsze z innego
zwiazku nie chce placoc alimentow.

tytaj w uk, pracuje, dogadal sie z pracodawca ze bedzie wystawial mu
nisko dochodowe payslipy tak ze morze pobierac inne benefity jakie
sie naleza na niskich dochodach.
i tutaj moje pytanie czy komornik moze go szukac za granica??? czy
jest w stanie ponierac oplaty alimentacyjne z jego benefitow tyutaj?
??

alimenty w UK- jak to jest?????????

alimenty w UK- jak to jest?????????
Witam wszystkich, jestem rozwiedziona, mam zasądzone na dziecko alimenty,
były przebywa w UK, i alimentów nie płaci. NIe jest ani rezydentem ani tym
bardziej obywatelem UK, mieszka i pracuje w Anglii, znam jedynie jego
ostatnie miejsce pracy i zamieszkania (nie wiem czy aktualne), czy ktoś z
forumowiczów może mi doradzić gdzie mam się zwrócić o egzekucję alimentów, do
jakiej instytucji, aby ta znalazła męża a następnie potrącała z jego dochodów
należne dziecku alimenty. Dodam, że mieszkam w Polsce.
Bardzo proszę o pomoc.

alimenty w UK- jak to jest?????????

Droga lub Drogi Me, otóż od 15 lat pracuję, mam skończone dwa fakultety, kiedy
mój były mąż był w kraju bywały miesiące że to ja go utrzymywałam. Alimenty
dla dziecka na jego potrzeby i wychowanie, a nie dla mnie na kolejną torebkę
czy buty. Nawet gdybym była majętną osobą, to zasądzone alimenty należą się
dziecku, które ma również ojca.
Swoją wypowiedzią krzywdzisz mnie, nie zasłużyłam na coś takiego.
Ponawian prośbę do forumowiczów, czy zna ktoś nazwę i adres instytucji która
zajmuje się realizacją Europejskiego Tytułu Egzekucyjnego w UK.
Bardzo proszę o pomoc.
Pozdr.
B.

brak meldunku ojca a alimenty

brak meldunku ojca a alimenty
Witam

Będę wdzięczna za podpowiedź wszystkich dziewczyn, które mają doświadczenia w
tego typu sprawach.
Chciałabym założyć sprawę o alimenty na rzecz mojego synka. Niestety, jego
tata nie jest nigdzie zameldowany.
Jego ostatni adres zameldowania to mój adres. Po wyprowadzce mieszkał jeszcze
przez kilka miesięcy w Polsce (ten adres znam), choć nie był zameldowany
nigdzie na terenie kraju. Teraz mieszka w Wielkiej Brytanii i ani on, ani nikt
z jego rodziny nie chce mi udostępnić tamtejszego adresu.

Wystąpiłam do Wydziału Udostępniania Informacji MSWiA o podanie informacji na
temat jego obecnego adresu lub zaświadczenie, że nie jest nigdzie zameldowany.
Adresu na terenie UK nie mam jak sprawdzić bo nie ma tam obowiązku meldunkowego.

Czy mogę w pozwie napisać, że adres ojca jest nieznany, jako dowód dołączając
zaświadczenie z MSWiA czy też powinnam wpisać w nim ostatni znany mi adres
stałego pobytu?

No i jeszcze jedno - czy na podstawie takiego wyroku będę mogła próbować
ubiegać się o nadanie wyrokowi ważności na terenie Wielkiej Brytanii??

Będę wdzięczna za wszelkie podpowiedzi

pozbawienie praw rodzicielskich-pytania

pozbawienie praw rodzicielskich-pytania
witam!

Pewnie było już na ten temat na forum,ale chcę napisać o mojej
sytuacji.
Wychowuję sama 2,5 letnią córkę. Ojciec mojego dziecka prawie od
początku mojej ciąży przebywa w UK, uznał córkę i wspiera nas
finansowo w miarę regularnie. Jednak chcę pozbawić go praw do
dziecka. Głównym powodem jest to,że nie wyobrażam sobie,żeby
wychowywał córkę, gdyby mi się np. coś stało/ja mieszkam z rodzicami
którzy cały czas mi pomagają i wspierają/.
Powiedzcie mi proszę jak wygląda sprawa o pozbawienie praw ojca, czy
w takiej sytuacji ojciec bedzie musial płacić alimenty na dziecko?.
W jaki sposób sąd ustala te alimenty. ojciec córki już mi
zapowiedział,że poda w sądzie fałszywe dane o zarobkach-czy w takiej
sytuacji dostanę najniże alimenty?jaka to kwota?czy to,że jest
niepełnosprawny ma znaczenie/wada słuchu/.?
Czy sąd wysyła ojcu zawiadomienie o sprawie na adres zameldowania?
możliwe, że nie poda mi prawdziwego adresu z Anglii/polski adres
zameldowania znam/,
Jak długo ciągną się takie sprawy, tym bardziej w sytuacji,że on
jest poza granicami kraju i najprawdopodobniej nie będzie chciał się
kontaktować
czy mogłabym uzyskać namiary na jakiegoś prawnika?jakie są koszty
spraw sądowych?
Przepraszam,że tyle pytań,ale będe wdzięczna za każdą odpowiedz!
Pozdrawiam-Agnieszka

samodzielna mama poraz 2

samodzielna mama poraz 2

po krotce opisze sytuacje
1 meza -wielka milosc po 2 latach leczenia na bezplodnos powilam core pozniej synka nagle bez slowa on odszedl bo wygodniej mu bylo zyc saemu przezylam to bardzo po 3 latach zaczelam wychodzic z cienia do ludzi i poznalam faceta nie chcialm sie wiazac wiecie tak poprostu pogadac byl taki dobry
i co zaliczylismy wpadke mimio zabezpieczenia
postanowilam dac szanse jemu i temu dziecku ktore nosilam
w ciazy toczylam wojny z nim bo nic nie pomagal a ja znosilam ciaze fatalnie
urodzilam core i nic se nie zmienilo
facet mnie nie szanuje nic nie pomaga generalnie na glowie mam 3 dzieci i caLY DOM RACHUNKI WSZYSTKO nie pracuje mam tylko alimenty od exa numer 1
z nim mam bdb kontakt wiem ze mi pomoze chodz mieszka w uk
mam pozwolic zeby mnie ktos traktowal jak szmate tylko dlatego ze mam gdzie mieszkac i pomoc tesciow?
boli mnie juz glowa od tego wszystkiego

DODAM ZE DAWALM MU SETKI SZANS NIGDY NIE WYKORZYSTAL ICH
z jego storny slysze wulgaryzmy w moja strone
albo olewa mnie calkowicie
np dzis kiedy mu powiedzialam ze czuje sie zle mam temperature powiedzial glowno mnie to obchodzi jade na mecz
co robic jak sobie dac rade

A może warto powalczyć o zmiany prawa?

Poprzeglądałam trochę Internet i chyba niestety w innych krajach
wysokość alimentów jest proporcjonalnie tak wysoka (czyli tak niska)
jak u nas, zatem nie ma się co wzorować - to a propos czyjejś
(przepraszam nie pamiętam dokładnie kogo) propozycji wzorowania się
na rozwiązaniach w Szwecji. Szkoda, bo nie napawa to optymizmem.
Wyjątek to UK i USA, tam to wydaje się wyglądać trochę inaczej,
chociaż oczywiście mogę się mylić bo tylko tak pobieżnie to wszystko
przejrzałam. Ale warto zerknąć na ten kalkulator alimentów, myślę że
proporcjonalnie wylicza godziwe, nie oszałamiające ale godziwe
alimenty.
secureonline.dwp.gov.uk/csa/v2/en/calculate-maintenance.asp
oraz USA - chociaż jest to tylko jakiś portal prawniczy
www.alllaw.com/calculators/childsupport/Illinois/
Może do czegoś to się przyda. Pozdrawiam

Alimenty w Anglii

Alimenty w Anglii
W Polsce mam przyznane alimenty na dziecko. Ojciec przebywa i pracuje na
stale w Anglii.
Zycie jednak lubi zaskakiwac i byc moze ja rowniez tam wyjade .Wtedy alimenty
przyznane przez polski sad, i na warunki polskie calkiem przyzwoite,napewno
nie wystarcza na utrzymanie dziecka w UK.Czy ktos moze wie jak to wtedy by
wygladalo?Jakiej wysokosci alimenty otrzymalabym na 5 letnie dziecko?
pozdrawiam

LINK-Komisja Eu - roszczenia alimentacyjne-prawo

dzięki za linka. Ale czy może mi ktoś w zrozumiały dla przeciętnej
osoby sposób wytłumaczyć, co mam zrobić, żeby wyegzekwować alimenty:
-wyrok w Polsce
-ojciec dziecka w UK
-znam miejsce zamieszkania
-znam miejsce pracy
-ostatnio zaległości wyniosły 4 mce, po "postraszeniu" prokuraturą i
dyrektywą ue, pieniądze za 2 mce się znalazły prawie natychmiast.
metoda "straszenia" i nękania jest stosowana od 15 lat. mam po
dziurki w nosie. jak myslę ,ze to jeszcze 5-6 lat, to mi się
odechciewa, i dlatego zastanawiam się jak to załatwic oficjalnie,
bez użerania się z byłym.
-żeby było gorzej, młody jest jużż pełnoletni (19 lat) - czy mogę go
reprezentować? w jakim zakresie?

Dlaczego lekcje zaczynają się przed ósmą?

A ty Frank masz jakieś dzieci, czy tylko alimenty płacisz?
Mam dwóch synów w szkołach w UK. Zajęcia zaczynają się zawsze o 845, a kończą
zawsze o 1515. Dzieci zaczynają szkołe w wieku 4 lat. W szkole dla dzieci
młodszych, od 4 do 8 lat zero ławek, zero dźwigania kilkukilogramowych plecaków.
Nauka przeplata się z zabawą. Więcej dyscypliny w szkole dla dzieci starszych od
8 do 12 lat, są ławki i więcej zajęć, a mniej zabawy, ale ciągle w tych samych
godzinach. Potem gimnazjum 4 lata i zajęcia od 8 do 15 i w tych samych godzinach
2 lata liceum (bardzo profilowanego). Jak się chce to można.

Gość portalu: Frank napisał(a):

> to proponuje posłuchać dzieci i lekcje zaczynać o 9,a może o 10 i żeby trwały d
> o
> 12, to wtedy będą jeszcze zdrowsze? A może w ogóle zlikwidować szkoły, przecież
> to taki problem, dzieci się stresują....

Wojsko. Przykład realnej dyskryminacji.

aelithe napisał:

>
> > Dlaczego akurat matriarchalizm?

> Cechą charakterystyczną matriarchatu jest pozostawanie mężczyzn do
> końca życia matki w gospodarstwie matki. /.../
Tak więc
> Pan uzyskujący alimenty od dziecka, mimo że nie zajmował się nim,
to
> jest patologia polskiego prawa rodzinnego.

Po między pierwszą częścią(abstrahując od jej prawdziwości) a drugą
nie ma żadnego związku, a ja o ten związek pytałam.

W Niemczech i UK widziałem setki młodych kobiet, które
> sterylizowały się w wieku 18-22 lat, twierdzać, że nigdy nie chcą
> mieć dzieci.

To chyba bardzo powszechne odczucie, sama nie chciałam mieć dzieci
tak gdzieś do 28 r.życia.Tak jest, gdy kobiety maja wybór.

> > A, ciekawe dane. Oznaczają że coś z prawnymi sprawami jest źle
> > rozwiązane.
> Właściwie szkoda, że nikt nie stara się stworzyć rozwiązań
prawnych
> zapewniajacym kobietom możliwość rozwoju zawodowego, a jedynie
> działanie Państwa ogranicza się do niezbyt udanego rozdawnictwa
> pieniędzy.

Owszem.

Jest tutaj ktoś kto się zna na alimentach?

Płacenie alimentów nie jest "płaceniem przez pół zycia lasce" lecz
płaceniem na utrzymanie dziecka, które byc moze ma twoje DNA, czyli
którego jesteś biologicznym ojcem i jest to naturalna konsekwencja
taka jak płacenie odszkodowania osobie okaleczonej w wypadku, który
spowodowałeś, czy innego rodzaju odpowiedzialności za czyn dokonany
przec Ciebie, czyli w tym przypadku zmajstrowanie dzieciaka.
Jeśli dziewczyna zażąda ustalenia ojcostwa, to masz obowiazek
współdziałać. jeśli bedziesz sie migał, to prędzej czy później Cie
dorwą .... lepiej zrobić te badania i wykluczyć ojcostwo, będzie
swiety spokój, o ile faktycznie ona taka "puszczalska" (jak i ty
hehehe)
A w UK na pewno sciagają polskie alimenty, z USA zdaje sie też, no
moze jedż do Ekwadoru?

Jest tutaj ktoś kto się zna na alimentach?

> Płacenie alimentów nie jest "płaceniem przez pół zycia lasce" lecz
> płaceniem na utrzymanie dziecka,

którego nie chce i nie chciałem, za wszelkie rady moralne z góry dziękuję

> A w UK na pewno sciagają polskie alimenty, z USA zdaje sie też, no
> moze jedż do Ekwadoru?

nie znam nikogo w ekwadorze :) A australia albo Nowa zelandia, tam też sciągają
alimenty?

CHB a alimenty na dziecko w PL? pleaseee

CHB a alimenty na dziecko w PL? pleaseee
przepraszam, jestem roztrzesiona i juz troche wpadam w panike. za 10 dni mam
rozprawe rozwodowa. w polsce. nerwy na wierzchu i brak jasnego myslenia wiec
prosze o pomoc.

czy ktos moglby dla mnie sprawdzic w necie i przyslac mi link gdzie czarno na
bialym jest napisane, ze ojciec ktory pracuje legalnie od lat w uk, dostajacy
CHB moze otrzymywac tem zasilek rowniez w wypadku gdy dziecko zostanie po
rozwodzie z matka mieszkajaca na stale (po rozwodzie) w polsce? mam nadzieje,
ze wyrazilam sie jasno.
niestety nie jestem najlepsza z angielskiego i trudno mi zanlezc takie
potwierdzenie a forum juz przerzucilam i nie znalazlam podpowiedzi.
potrzebne jest mi to na sprawe poniewaz wiem, ze maz bedzie sie migal od
placenia takich alimentow jakie wyliczylam. te 75L przysluguje wg prawa
polskiego dziecku, na rece rodzica z ktorym mieszka czyli mi (poza
alimentami). chcialabym miec pewnosc, ze ktos mnie nie wprowadzil w blad.

prosze wyrozumila o pomoc

CHB a alimenty na dziecko w PL? pleaseee

:) a jednak nie jasno
maz mieszka w uk
ja wraz z dzieckiem pomieszkiwalam czasem w uk czasem w pl
maz dostaje CHB
mamy sprawe rozwodowa z pl
pozwe go o alimenty na dziecko

pytanie brzmi
czy legalne jest otrzymywanie CHB gdy dziecko bedzie mieszkac z matka w pl

potrzebne jest mi to poniewaz chce ubiegac sie na podstwaie polskiego prawa
' Jeśli przy tym zasiłek rodzinny na dziecko nie jest wypłacany do rąk tego z
rodziców, u którego ono przebywa, sąd w orzeczeniu zasądzającym alimenty nakaże
jednocześnie, aby odpowiedni organ ubezpieczeniowy wypłacał zasiłek do rąk tego
właśnie rodzica.'
do tego zasilku, poniewaz to nie jest zasilek dla osoby placoncej alimenty tylko
jak nazwa wskazuje - dla dziecka
'How to claim

You should claim Child Benefit as soon as:

* your child is born
* a child or young person comes to live with you
* you adopt a child
* you start to contribute to the cost of looking after a child

a na podstawie tego nie wiem czy na pewno pieniadze te bede mogla dostawac.
dodam, ze nie otrzymuje i nigdy nie otrzymywalam zasilkow w polsce.

dlatego jak ktos wie gdzie dokladniej mozna uzyskac informacje na ten temat na
pismie to bede wdzieczna

CHB a alimenty na dziecko w PL? pleaseee

czy zrozumialam?

Pytasz czy Ty (w Polsce) bedziesz mogla otrzymywac ChB zamiast meza w Anglii. O to chodzi?

Wg mnie nie. ChB bedzie otrzymywal Twoj maz (lozy na utrzymanie dziecka, ktore mieszka w jednym z krajow UE-alimenty). A rozwod nie ma nic do rzeczy, gdyz nie musicie byc malzenstwem, zeby otrzymywac ChB).Chyba ze Ty napiszesz "donos" na niego, ze defrauduje ChB (dziecko wyjechalo a on nie placi na nie).Inaczej by bylo, gdybys zostala w UK.

Nistety niektorzy potrafia byc beszczelni w wyludzaniu benefitow.Przyszedl do nas kiedys "znajomy" z prosba o pomoc w wypelnieniu drukow. Okazalo sie ze ubiega sie o ChB na corke w Polsce, ktorej nie widzial 10 lat!!!!!Szok!

samotna przyszla mamusia

tylko ze ja sie boje ze skoro bedzie placil alimenty to ma prawa do dziecka a
wtedy juz sie z uk nie wydostane i nie bede w stanie kiedys wrocic do Polski..

nie znam tu zadnego adwokata a poza tym pewnie slono to kosztuje

sprawdze ten gingerbread..tez juz kiedys o tym slyszalam ze jest przeznaczony
dla samotnych rodzicow

troszke zdolowal mnie ten post o zasilkach ale moze rzeczywiscie tak to dziala

samotna przyszla mamusia

Hej

Jeśli mogę Ci coś doradzić, to skonsultuj się z prawnikiem. Twoja sytuacja jest
skomplikowana i wymaga wiedzy profesjonalisty. Tutaj nie ma miejsca na
popełnienie błędów. Różne są sytuacje życiowe - czasami w ojcu budzą się
instynkty ojcowskie po 15 latach, czasem nawet babcie starają się pozbawić matki
opieki rodzicielskiej. Lepiej dmuchać na zimne. Alimenty też by się przydały, no
i sądzę że lepiej jest mieć wpisane nazwisko ojca w metryce urodzenia. `Ojciec
nieznany` to brzmi jak `zawód matki - prostytutka`. Jaki by nie był ojciec, to
ojciec. Najlepiej mieć wszystko uregulowane prawnie i spokój, a nie wierzyć, że
jakoś to będzie.

Samotne matki w UK mogą liczyć na bardzo dużą pomoc rządu. Dla przykładu rząd
wynajmuje im i opłaca mieszkania. Masz też bardzo dużą szansę na mieszkanie z
councilu. Niestety nie wiem, do czego jesteśmy uprawnieni i po jakim czasie.

Nawet, jeśliby to miało trochę kosztować, to IMO warto.

Pozdrawaim

Kasa do zrobienia

Kasa do zrobienia
Witam,wpadlem na genialny pomysl...Moja kobieta samotnie wychowuje w
uk 2 dzieci,dostaje tez tam alimenty..razem ok 1000 funtow
miesiecznie.Hmmm,calkiem niezla sumka w PL..Myslimy tak,wrocimy do
PL ,raz w miesiacu pojedziemy do uk po wyplatke(kasa wplywa na
konto)..I zyjemy sobie extra na koszt brytyjczykow,w sumie aby
przedluzyc social nalezy raz w roku wypelnic deklaracje...Niezle
pomyslane czyz nie?Pewnie nie jestem pierwszy

rozwod w UK

Prawo rozwodowe jest w UK tak absurdalne, ze alimenty trzeba placic nie tylko
zonie, ale nawet kobiecie z ktora mieszkales przez kilka lat pod jednym dachem.
Zgadzam sie jednakze z Toba, z polskie prawo podatkowe jest potwornie
niesprawiedliwe i zniechecajace do inwestowania w Polsce. Mozna smialo
powiedziec, ze polski rzad podpilowuje galaz na ktorej siedzi.....ale w
przeciwienstwie do UK nie jest to chyba dzialaniem zamierzonym a tylko i
wylacznie wynikiem straszliwego balaganu, braku umiejetnosci przewidywania i
absurdalnego tumiwisiejstwa jakie obecnie panuja w pieknym kraju nad Wisla.

rozwod w UK

Gość portalu: Alex napisał(a):

> Prawo rozwodowe jest w UK tak absurdalne, ze alimenty trzeba placic nie
tylko zonie, ale nawet kobiecie z ktora mieszkales przez kilka lat pod jednym
dachem.

Fakt mieszkania z kims pod jednym dachem nie daje zadnych uprawnien do
alimentow, ani tez prawa do nieruchomosci (jezeli ta nie byla zakupiona
wspolnie i imiona obydwu osob sa tytule wlasnosci). Jezeli myslisz o "common
law wife/husband" dajacych takie prawa z tytulu wspolnego zamieszkania to
jestes w bledzie - od czasu wprowadzenia ustawy o malzenstwach (Marriage Act of
1763) w Anglii i Walii instytucja ta nie istnieje (prawo szkockie moze byc
troche inne). Alimenty dla osoby z ktora sie mieszka (ale nie jest sie w
zwiazku malzenskim) moglyby byc przyznane dla dziecka pary a nie automatycznie
dla partnera/partnerki.

Odpowiedź kumulatywna w spr. alimentów

Spostrzeżenie opieram na porównaniu z Wielką Brytanią.
Obowiązuje tam od 1991 r. Child Support Act i na podstawie zawartych
w nim szczegółowych reguł instytucja Child Support Agency procesuje
wnioski o alimenty, oblicza ich wysokość, zajmuje się przekazywaniem
alimentów, pomaga je egzekwować, jeśli rodzic nie płaci itp.,
zajmuje się kompleksową obsługą tej kwestii.
Każdy może odpalić sobie prosty kalkulator na stronce i obliczyć
alimenty przysługujące na dzieci na podstawie tygodniowego dochodu
płatnika, liczby uprawnionych dzieci, ilości czasu który płacący
rodzic spędza z dziećmi i liczby dzieci w gospodarstwie domowym
płatnika:

secureonline.dwp.gov.uk/csa/v2/en/calculate-maintenance.asp
Jest to tylko uproszczona, zbliżona do rzeczywistości estymacja,
obliczenia faktycznej wysokości przysługujących alimentów dokonują
pracownicy CSA na podstawie skomplikowanych reguł:

www.csa.gov.uk/en/PDF/leaflets/old/CSA2008.pdf
W każdym razie reguły są ogólnodostępne i klarowne.

alimenty dla pełnoletniego syna

alimenty dla pełnoletniego syna
cześć, moją historię opisywałam na tym forum kilkukrotnie, i
znalazłam prawdziwe wsparcie, za co naprawdę dziękuję. w skrócie -
ojciec wypisał się 16 lat temu (ostatnia wizyta). kilka lata temu
pozbawiony władzy. 2 lata temu podniesione alimenty. mieszka i
pracuje w UK, niezle mu sie powodzi, druga rodzina, zona, dwóch
synow.
formalnie - obowiazek alimentacyjny poki syn sie uczy (aktualnie
klasa maturalna, potem planowane studnia prywatne). ale- teraz takei
czasy, ze szanujacy sie student powinien pracowac. ale dzieki temu
ojciec ma argument ze by nie placic (a placi tylko postraszony
policja, prokuratura, wogole ma syna gleboko w powazaniu...).
wiec moze lepiej mlodemu powiedziec - nie wysilaj sie?

wyjazd do niemiec...........

hej, fajnie że pamiętałas o mnie szkoda że niczego się nie
dowiedziałas ale cóż... Moje dokumenty byłe złożone rok temu, 1
sprawa odbyła się 26 pazdziernika i sąd częsciowo ją zawiesil
ponieważ nie miałam i w dalszym ciągu nie mam rozwodu do tego nie
była uregulowana sprawa co do miejsca zamieszkania dziecka -
rozumiesz? obecnie , dziecko sądownie a jednoczesnie tymczasowo bo
to na czas postępowania dziecko przebywa ze mna i mąż płaci
alimenty, na poczatku pazdziernika mam sprawe rozwodowa - ponoc
ostatnią, i wtedy zobacze co i jak W tej chwili jedyne co wiem to że
mąż zaskarzył postanowienie sądu co do miejsca zamieszkania dziecka
i tego cholernie się boję - że zmienią zdanie co do sprawowania
opieki Jesli chodzi o rodzinny to adwokat po ostatniej sprawie
przesłała dokumenty ale jeszcze nie mam odpowiedzi cały czas czekam
Jesli masz ochote pogadac to to jest mój nr gg 8409052 Prawdę mówiąc
jestem ciekawa jak potoczy się twoja sprawa - moja jest bardzo
podobna i nie wiem jak sąd się do tego ustosunkuje? Wiem jedno że tu
w polsce nie mam nic - dosłownie i dlatego marze o tym by wyjechac z
córką do UK Pozdrawiam Cię

wojna o alimenty rozpoczeta .....

wojna o alimenty rozpoczeta .....
dostałam wczoraj wezwanie na sprawe- coprawda 28wrzesnia, no ale juz ruszylo.
znaczy to tez tyle ze moj ex tez musial dostac zawiadomienie lub je dostanie
na dniach. juz widze jak mu sie cisnienie podniesie. czekam tylko jak mi na gg
cos napisze z serii jak mnie straszyl, ze on ucieknie i takie tam. wszystko
bez skropolow przedstawie w sadzie. mowilam ze bede wyrozumiala 3 miesiace.
okres ochronny dla exa debila sie skonczyl. kasy za lipiec tez nie dostalam,
bo przeciez on wyslalal je, przelewem z UK- a przelew miedzy bankami moze isc
i 1.5 miesiaca. stwierdzil ze skoro DOBRZE zarabiam to po co mi ten pospiech.
mam nadzieje ze sad dowali alimenty wysokie i komornik czy jakies inne
instytucje w UK beda je sciagac od skurwiela. nie popuszcze tym razem, o nie!!!

Patologiczne skąpstwo

Dziwi mnie ze ta corka nie poskarzyla sie ojcu. Jesli on placi takie dobre
alimenty moze ona mogalby sie wyprowadzic i mieszkac sama?

Ja mysle ze takie patologiczne skapstow to choroba. Ogladalam kiedys program w
tv ( w Uk) i to chyba jest odmiana "obsessive compulsive disorder".Tam byl
taki facet ktory nic nie wyrzucal i uwielbial grzebac w smieciach. Ile tam sie
jedzenia amrnuje wypijal resztki kawy z plastikowych kubkow. I pamietam w
lazience jak zuzyl papier toaletowy to kladl go na kupke - nawet zuzyty a on
wciaz nie mogl go wyrzucic.

A wogole to ciekawe zjawisko te skapiradla to czesto zamozni ludzie z duzymi
dochodami....

Dziewczyna wrobiła mnie w dziecko

magdalena2lbn napisała:

> Nareszcie ktos kompetentny cos napisał.
> teraz mi sie przypomniało,ze znam przypadek tatusia,który oglosił bankructwo
> aby uniknąc placenia i alimenty placi teraz jego mamusia.
Trudno w takim wypadku moja matka będzie musiała bulić ze swojej 800 zł
emerytury choć trudno mi sobie to wyobrazić. Ojciec już dawno nie żyje więc od
niego nic nie ściągną. Ja w maju wyjeżdżam do UK właśnie dzwonił kumpel, że ma
dla mnie robotę.

poradzcie jesli mozecie.prosze

A jestes pewna, rozwodnik nadal moze pobierac ChB na dzieci, ktore znajduja sie
pod opieka matki? Moze ktos wie i mnie oswieci.
Wiec niech on sie tak "wspanialomyslnie" nie wychyla z oddawaniem ci ChB (ktore
jest dla dziecka przyznawane, a nie dla niego), tylko tak jak radza dziewczyny,
wystap oficjalnie o alimenty w UK, zanim zdecydujesz sie powrocic do PL

SAmotna mama w UK ???

PRZYJECHALAM DO UK 1,5 ROKU TEMU WRAZ Z MOIM CHLOPAKIEM.OD POCZATKU
PRACOWALAM I ZARABIALAM DOBRZE,ALE POL ROKU TEMU PRZYWIEZLISMY
DZIECI I JA PRACUJE OD TEGO CZASU ZNACZNIE MNIEJ-ZARABIAM
OK.140/150ł BRUTTO NA TYDZIEN.OD DLUZSZEGO CZASU W NASZYM ZWIAZKU
DZIEJE SIE BARDZO ZLE I DOSZLISMY DO WNIOSKU,ZE POWINNISMY SIE
ROZSTAC,BO MECZYMY SIEBIE I DZIECI-CIAGLYMI AWANTURAMI.POBIERAMY
BENEFITY NA DZIECI I CHCIALABYM SIE DOWIEDZIEC CZY PRZY MOICH
ZAROBKACH BEDE MOGLA SIE STARAC O JAKIEKOLWIEK DOTACJE NA DZIECI(5i6
lat),JESLI ZAMIESZKAM SAMA.W JAKI SPOSOB MUSZE ZALATWIC FORMALNOSCI
ZWIAZANE Z OBECNYMI ZASILKAMI,KTORE POBIERAMY WSPOLNIE I CZY MOGE
STARAC SIE O MIESZKANIE OD MIASTA.MAM 24LATA I W ROKU 2007/2008
ZAROBILAM SAMA 10700Ł.NIE CHCE SADZIC SIE Z OJCEM DZIECI O
ALIMENTY,PONIEWAZ OBIECAL,ZE W DNI KIEDY JA BEDE PRACOWALA ON BEDZIE
ZABIERAL DZIECI DO SIEBIE.NIE CHCE ZOSTAWIAC ICH Z OBCYMI
LUDZMI,WIEC SIE ZGODZILAM NA JEGO PROPOZYCJE-CZY POWINNAM?PROSZE O
RADE.

Angielka na zone !!

Jak Angol zrobi Polsce dzieciaka to ona 1) może z nim mieszkać w UK 2) rozwieść
sie i wrócić do kraju + dostawać alimenty. Jak Polak zrobi dzieciaka angielce =
po rozstaniu będzie i tak musiał płacić czy to będąc w PL czy UK:) Kobiety na
tym lepiej wychodzą. ps Znam kilka przypadków Polek co w UK zmieniły chłopa na
lepszy model:)

alimenty z zagranicy wysokosc

szczerze przyznam ze jesli chodzi o alimenty to ja sie o nie nigdy nie staralam.
moge Ci tylko podpowiedziec jak wyglada to w UK.
sadze ze 150£ na miesiac przy jego 3000 zarobku to nie jest duzo.ale ty
bedziesz musiala wykazac koszty utrzymania dziecka i to w kwocie zlotowek a nie
funtow! wez rowniez pod uwage ze kwota alimentow jest zawsze mnozona razy dwa
czyli jesli ty chcesz 150£ od niego to i od siebie tez taka kwote musisz
podac
jesli mieszkasz w polsce to nie widze sensu brania angielskiego prawnika, bo
niby w jakim celu????
jesli chcesz zalozyc sprawe w UK to najlepiej zglosic sie do child support
agency- zalatwia cala sprawe za ciebie.im tylko podajesz dane ojca i to
wszytko
i jeszcze jedno. sad napewno wezmie pod uwage ze on ma jeszcze jedno dziecko i
ze na nie rozniez placi.
pozdrawiam

alimenty od ojca ktory jest w UK, podwyzszala ktor

alimenty od ojca ktory jest w UK, podwyzszala ktor
as z was?
ojciec mego dziecka jest w UK od listopada. w pazdzierniku sad zasadzil marne
250zl alimentow. ale teraz wiem ze exowi status zycia sie o niebo polepszyl,
wiec stac go na placenie wiecej jak te 250zl. no i walsnie, jakie mam szanse
na to ze dostane wieksze alimenty? wiem ze sprawa moze sie odbyc bez niego
skoro jest w UK, a nie wroci bo za dlugi moze isc siedziec. wiem ze pracuje
tam legalnie, jest zarejestrowany w home office.
od czego zaczac z podwyzszaniem alimentow, czy moze lepiej isc sie zapytac
prawnika o to?
domyslam sie ze kwota alimentow zalezy od sedziego- moja znajoma jak walczyla
o alimenty to jej sedzina sie zapytala czy nie lepiej bylo znalesc lepszego
ojca dla swojego dziecka skoro ten nie placi alimentow.
ja jzu nie wiem jakie jest nasze prawo i po czyjej stronie jest ;/

maz z albanii

tak jabluszko jesli chodzi o UK to z pewnoscia masz racje niewiem bo ja tam
akurat nie mieszkam, wiem ze jesli pracuje sie Legalnie to sciagaja alimenty
ale jesli na czarno to niewiem...
jesli chodzi o naiwnosc to ja nie napisalam wcale o WSZYSTKICH kobietach ktore
sa z albanczykami ze sa naiwne tylko ja mialam na mysli to ze albanska
mentalnosc jest jednak zuplenie inna od polskiej, europejskiej i z racji tego
ze w tym kraju/Albanii niema cos takiego jak alimenty to mezczyzni niezaleznie
gdzie beda zyc nie beda sie specjalnie poczuwac bo to jest im obce taka forma
placenia na dziecko wlasne

Wielka Brytania: alimenty na dziecko

CSA pracuje troche tutaj z zasilkami - scigaja tutejszych tatusiow o alimenty
zeby mamusiom za duzo zasilkow nie placic. Zagraniczne alimenty ich chyba nie
obchodza :(

Postaraj sie dowiedziec czy Polska ma z UK umowe (pewnie w Ambasadzie UK w
Polsce beda mogli Ci powiedziec) o sciaganie alimentow. To podstawa bo jak
Polska i UKnie maja umowy to nic nie wskurasz.

Pozdrawiam i powodzenia zycze

Berlusconi musi przeprosić Niemcy za aluzje do ...

Swoje pieniądze a ukradzione (podwójna miara)...
Problem jaki mają Schroeder, Fischer i cała masa lewactwa europejskiego z
Berlusconim, to fakt, że Berlusconi dobrze żyje za swoje pieniądze, a oni tylko
z diet i łapówek wyciśniętych od wielkiego biznesu. Z czego wymienieni wyżej
panowie płacą alimenty licznym żonom (chyba Schroeder miał 5 a Fischer 4) i
legionom kochanek? Skąd stać ich na rezydencje, utrzymywanie stolików w
najdroższych knajpach, na te obiady i wakacje w zamkach? Co by ci panowie
robili i jakby żyli, gdyby nagle wyborcy oddali władzę opozycji? Stąd w Unii
jest właściwie zakaz badania spraw korupcyjnych i słynnych tajnych kont, jakie
mają wysocy urzędnicy w Luksemburgu (co nieco było o tym w prasie 2 lata temu).

Przy okazji, konia z rzędem temu, kto pamięta jak Pani Minister Kultury (sic!)
socjalistycznego rządu Francji, niejaka Catherine Tasca (córka założyciela
włoskiej partii komunistycznej i wielbiciela Stalina) potraktowała
Berlusconiego, tego "potwora, który wbił kołek osinowy w pierś wampirów
komunistycznych" we Włoszech? Czy wtedy media wyły, że ta komunistka ma
natychmiast przeprosić Berlusconiego? Czy Gazeta Wyborcza pisała "Tasco musi
przeprosić Berlusconiego"?

Dla kolekcjonerów, link do chyba jedynego artykułu na ten temat:

www.telegraph.co.uk/news/main.jhtml?xml=/news/2002/01/19/wberl19.xml
Jan K.

Gość portalu: mik napisał(a):

> Strasznie selektywny ten Schroeder. Jak pani minister jego rządu
> porównała prezydenta USA do Hitlera, to rabanu nie robił. Trochę
> konsekwencji w działaniu nie zaszkodzi. Aby uprzedzić ew.
> polemikę, zaznaczam, że nie wnikam w merytoryczne uzasadnienie
> takiego, czy innego pogladu.

alimenty od tatusia który zwiał za granicę

Magda, możesz napisać co takiego "komórka alimentów z zagranicy?" gdzie tego
szukać? bo ja mam wyrok, znam adresy i zamieszkania i pracy (to wyszło w
trakcie sprawy o alimenty) w uk, ale wyrok mam polski i kompletnie nie wiem jak
to egzekwować.

podwyższenie alimentów - stare jak świat

podwyższenie alimentów - stare jak świat
Mam zasądzone alimenty na syna w wysokości 300 zł. Było to zasądzane 7 lat
temu. Potem nie występowałam o podwyższenie. Teraz syn ma 16 lat, no i spore
potrzeby. Zresztą ciężar jego utrzymania od 12 lat (czyli od momentu rozwodu)
spoczywał na mnie. Jego ojciec od tych własnie 12 lat kompletnie się synem
nie interesował. Jesienią 2004 roku założyłam sprawę o pozbawienie go władzy
rodzicielskiej. Sprawę wygrałam bez żadnego problemu - była oczywista.
Mam dobrą pracę, więc stać mnie na utrzymanie syna na wystarczającym poziomie.
Ale jego ojciec od kilku lat pracuje w UK w branży IT - jest fachowcem od
Unixa. Nie znam konkretnie jego zarobków, ale orientuję się, że zarobki w tej
branży na zachodzie są niemałe. Ma żonę i dwoje dzieci.
Wiem, ze te 300 zł (czyli jakieś 50 GBP) to dla niego pryszcz. Wiem też, że w
przypadku gdy ojciec pracuje za granicą, zasądzane są bez problemu alimenty
na poziomie 1000-1400 pln. Od mojego znajomego była żona żąda 2000 pln zł.
z myślą wniesienia o podwyższenie alimentów nosiłam się od jakiegoś czasu. z
jednej strony stać mnie na utrzymanie syna, z drugiej - dlaczego to ma być
tylko mój problem? poza tym syn za 3 lata stanie przed wyborem studiów, i
gdyby było więcej kasy, byłoby po prostu łatwiej. z kolei za kilka lat będzie
pewno chciał się usamodzielnić, i gdyby miał jakiekolwiek pieniądze na start,
byloby mu prościej. i znów - czy to ma być tylko mój problem?
więc tak sobie myślę, żeby powalczyć o maksymalnie wysokie alimenty. nie po
to żeby mieć na jedzenie dla syna, ale żeby miał łatwiejszy start w
dorosłość. W końcu od ojca przez ostatnich kilkanaście lat nie dostał nic-
nawet czekolady pod choinkę, jedynie te 300 zł, i to albo za pośrednictwem
funduszu alimentacyjnego, albo straszony komornikiem. Zero zainteresowania
czy jakiegokolwiek gestu. Więc może chociaż ojca zmusić do płacenia kasy, na
którą go stać, a która młodemu coś pomoże? podkreślam, że nie chcę sobie
podnosić poziomu zycia - do wszystkiego co mam doszłam sama, i wystarczy mi.
czy myślicie że w takiej sytuacji walka o wysokie alimenty (i pytanie o ile
wystąpić?) jest moralnie uzasadniona? jak do tego podejść?

alimenta w uk

alimenta w uk
mam problem jestem z partnerem 6 lat mamy synka 2 letniego.Partner stal sie
agresywny,chcemy sie rozejść .Czy ktoś wie gdzie moge sie starać o
alimenty?.On pracuje legalnie.Mam także problem z rzeczami które zakupiliśmy
żyjąc razem.

Witam sie :D

Witam sie :D
W 2005 roku,po 4 latach zwiazku rozeszlam sie z facetem,nie mogac sobie
znalezc miejsca,siadalam przy kompie i czatowalam.W czerwcu poznalam L :)
Spotkalismy sie po dwoch tygodniach pisania,u niego a raczej jego
rodzicow...minely trzy wspolnie spedzone weekendy,dowiedzialam sie ze wcale
nie ma tak naimie jak mowil(Marcel)i ze wcale nie jest ode mnie starszy :) no
i po miesiacu zamieszkalismy razem,to byl lipiec.W sierpniu juz bylismy na
swoim i planowalismy slub,a wlasciwie juz go zalatwilismy...najpierw byly
piekne zareczyny przy blasku ksiezyca,choc nie nalezal do romantykow (biorac
pod uwage,ze nasze pierwsze spotkanie bylo w wiadomym celu)...W sierpniu on
rzucil ze chce zalozyc rodzine...dla mnie szok,ale bardziej pozytywny.Nie
majac perspektyw w polsce,spakowalismy sie i wyjechalismy do
Uk...wrzesien-nic,pazdziernik-nic,listopad-nic...nie ma upragnionej
ciazy,cisnienie podnosilo sie coraz bardziej,klotnie,szarpaniny,wyzwiska...i
nadszedl grudzien,gdy wrocilam z pracy na tapczanie lezal test ciazowy z
kartka "tym razem sie uda"...no i udalo sie,ale nie wiedzielismy ze to juz 3
miesiac ciazy :D W lipcu urodzil sie Igor...NASZE upragnione dziecko.
I zaczal sie kryzys,koniec imprez na ktorych tak "obficie" bywalismy,moje
zmeczenie,brak pomocy z jego strony,nie tak wyobrazal sobie posiadanie
dziecka.Ale nie bylo zle...to byl kryzys kazdego zwiazku,nawet takiego 10
letniego w momencie pojawienia sie dziecka.Rok 2007...lipiec,Igorek konczy
rok,zmieniamy dom na wiekszy...jest impreza,nie ide bo maly choruje...I wtedy
nadaza sie dla niego okazja,poznaje JA...jak potem powie,chcial sie tylko
dowartosciowac.Przylapuje go na rozmowie telefoniczne,pakuje sie i w ciagu
dwoch dni wracam do polski...mija miesiac,wracam do uk po reszte
rzeczy,zalatwic alimenty...spotykamy sie,przeprasza,tlumaczy...mam dystans,po
dwoch miesiacach od rozstania daje mu szanse,mamy dziecko...
Jak jest?
Stara sie zajmuje malym,daje mi duzo uczuc,jest lepiej niz bylo na
poczatku,choc wtedy wydawalo mi sie ze lepiej byc nie moze.
Widac ze mu zalezy...ale we mnie cos sie wypalilo...
Jeszcze nie wiem czy ukladam sobie z nim zycie od nowa,czy je rujnuje.Nie moge
narzekac,bo traktuje mnie fantastycznie,jest wspanialym ojcem,przykladnym
mezem...ale...
Czas pokaze.
Wierze,ze i taka milosc jest prawdziwa,ze moze wybuchnac nagle...trawc,ze tak
jak w zwiazkach ludzi,ktorzy poznali sie tradycyjnie sa w niej wzloty i
upadki...wierze ze bedzie dobrze,tylko jeszcze nie wiem czy tego chce...

To moja historia.

spotkanie - po 13 latach? - długie i smutne nieste

spotkanie - po 13 latach? - długie i smutne nieste
Mam pytanie, teoretyczne póki co.
Ojciec mojego syna (a mój "były") ostatnio widział się z synem, gdy ten miał
niecałe 4 lata. Przy czym było to ostatnie z kilku spotkań wymuszanych przeze
mnie lub przez jego matkę (bo syn b. tęsknił za ojcem). Potem "były" po
prostu zniknął, założył nową rodzinę, od 5 lat mieszka w UK. Synem się nie
interesuje, alimenty w kwocie 300 zł płaci, gdy postraszony (do 2000 roku
robił to za niego FA). Przez te 13 lat 1 raz spytał się o syna, i 1 raz
zahaczył o spotkanie. poza tym null. w zeszłym roku został pozbawiony władzy
rodzicielskiej.
obecnie postanowiłam uregulować kwestię alimentów, tzn powalczyć o wyższe.
sprawa w toku. walka jest na całego, "były" walczy na całego, również
nieczysto, żeby tylko ochronić stan swojego konta. Przy okazji wychodzi
kwestia kontaktów. Z jednej strony - mam w domu zbuntowanego prawie 17-latka,
który świat widzi w kolorach czarno-białych, a o ojcu ma coraz gorsze zdanie.
Już jak był w czwartej klasie podstawówki to stwierdził, że nie chciałby się
z nim spotkać bo niby po co. jak ojciec miał go gdzieś, to vice versa. taka
postawa mu się ustaliła, i jest coraz silniejsza, i zapewniam, że nie jest to
kwestia mojego nastawiania syna przewciwko ojcu, co za pewne jego adwokat mi
zarzuci. z drugiej strony- zdaję sobie sprawę, że takie podejście do ojca,
może być dla psychiki młodego człowieka piekielnie destrukcyjne. z trzeciej
strony - wiem, że byłe jest nieźle popaprany, i to, ze jest starszy o
kilkanaście lat, nic nie zmienia. nie ma żadnych dowodów, ze zmienił się na
lepsze. póki co walczy jak lew o stan swojego konta.
gdybym mogła decydować o najbliższej przyszłości, to bym chciała, żeby były
powiedział - synu, wybacz! musimy się spotkać! powinieneś poznać swoich dwóch
przyrodnich braci ! i żeby te kontakty się ułożyły - żeby syn pojechał do
ojca i spędził z nim świetnie czas. ale życie nie jest takie proste,
niestety. może ktoś mądry poradzi, jak dobra matka powinna się zachować?
jakie macie doświadczenia z podobnymi sprawami?

czy to jest sprawiedliwe? jak się bronić?

czy to jest sprawiedliwe? jak się bronić?
witam, od stycznia jestem w trakcie sprawy o podwyższenie alimentów. syn ma
prawie 17 lat, ja od 8 lat dostaję 300 zł alimentów. wystąpiłam o
podwyższenie do 1500 i 3 lata wstecz. odłużmy na bok alimenty wstecz.
moj byly pracuje w IT w Anglii, wykazal dochody na poziomi 18000 miesiecznie,
ma nową rodzine, 2 dzieci, i twierdzi ze go stac jedynie na 600 zl alimentów.
wogole ledwo sobie dają rade.
z kolei jesli chodzi o mnie - przez 13 lat sama syna wychowyuje, najpierw
bylo b. ciezko, teraz jest lepiej - mam dobrą pracę, udało mi się do czegoś
dojść. i teraz się okazuje, że to że mam dobrą pracę, oznacza, ze były może
tym bardziej może się wypiąc - bo przeciez mnie stac na utrzymywanie dziecka,
a jego nie.
i jego pelnomocniczka atakuje, koszty utrzymania dziecka - np ze syn dostaje
kieszonkowe 70 zl, i ze dostaje prezenty pod choinke czy na imieniny o
wartości 100 zł. i że wogole stac mnie na oszczedzanie (II filar), a byly
prawie glodem przymiera i ze w związku z tym wszystko co moge dostac z tytulu
alimentow to 600 zl. ja rozumiem ze w UK koszty utrzymania są wyższe, ale czy
to znaczy że można dzieciaka z pierwszego malzenstwa kopnąc w tyłek? tylko
dlatego że ja stanęłam na nogi?
nieważne ze jak moj syn chorowal i nie bylo na leki to nikogo to nie
obchodzilo - tylko moich rodziców. teraz sie liczy ze jego mlodszy syn ma
astme, i że jego zona nie może pracować bo nie zna języka, a wogóle to musi
sie dziećmi zajmowac (6 i 8 lat). ja tego nie kwestionuję, ale dlaczego to ma
być argumentem w sprawie o alimenty? przeciez 600 zł to 3% z 18000. czy ja
jakas nienormalna jestem?

czy to jest sprawiedliwe? jak się bronić?

Zastanawiałs sie onad wystepowaniem o alimenty nie Tu a w UK ???
Nie wiem jak to sie przeprowadza- ale dobry adwokat bedzie wiedział.

Ja w takim wypadku deydowałabym sie na wystapienie tam .

Alimenty

Alimenty
Kolezanka poprosila mnie o pomoc aby dowiedziec sie w takiej sprawie: otoz
ojciec jej dziecka przestal placic jej w PL alimenty a teraz uciekl do UK -
czy jest jakas rada aby moc sciagac alimenty z UK dla niej do PL? Wie ktos cos
na ten temat?

Takie tam rozwazania...

szczerze mówiąc nie rozumiem takich dyskusji. Jestesmy w Anglii 3 lata i nie
znam ani jednej osoby ktora przyjechala specjalnie do Anglii żeby załapać sie na
benefity, znam tylko takich co przyjechali do Anglii żeby pracować lub
sprawdzic jak tu sie żyje. Jeżeli ktoś tu pracuje legalnie i należą mu sie
dodatki to nie rozumiem czemu ma nie wziąć, tym bardziej że uzależnione są od
dochodu i jezeli ma za wysoki dochód to i tak nie dostanie. Wyłudzenie/załapanie
sie dla mnie jest wtedy gdy ktos np nie ma dziecka a bierze CHB lub inne. A czy
to źle że państwo pomaga utrzymywać rodziny z dziećmi lub osoby o niskich
dochodach? Czy może Anglicy tylko moga brać a Polacy nie bo przyjechali tylko po
benefity??? z reguły jest tak że jedziemy tam gdzie jest lepiej....to nie jest
żadna zbrodnia. I nie my jestesmy od osądzania kto po co tu przyjechal. A z
drugiej strony po co taki post? zazdrościsz tym osobom że przyjechali po
benefity? czy moze ty na tym tracisz że oni biorą bo nie rozumiem? zaraz pewnie
napiszesz ze placisz podatki i to idzie z Twoich podatków, ale jak oni by nie
brali to i ty tak nadal placisz takie same podatki. To czy ktos bierze czy nie
to jest jego indywidualna sprawa, podobnie jest z alimentami np. Niektóre
samotne matki nie chca alimentów bo uważaja ze same utrzymaja dziecko, ale czy
mamy krzywo patrzec i osadzac te matki co biora alimenty?
My mieszkamy w Anglii 3 lata i mamy prawie 5cio letnią córke, CHB bierzemy
dopiero od wrzesnia, na decyzje o CHTC jeszcze czekamy. Mamy dosyc niskie
dochody i patrzac wstecz to zawsze co miesiac nam brakowalo troche pieniedzy na
oplacenie przedszkola i inne. Teraz wlasnie wypelniam wniosek o housing benefit
bo z placeniem za counsil tez nie jest lekko. I to oni zdecyduja czy beda mi
doplacac czy nie a ty mozesz mnie osadzac ze po to przyjechalam do Uk zeby
zalapac sie na benefity, prosze bardzo tylko po co?
pozdrawiam

USA: Premiera książki o żołnierkach gwałconych ...

Litości!!!
ania1886 gratuluje ci trzeźwości myślenia.

Aby jednak zrozumieć cel tej ksiązki trzeba też znać realia służby wojskowej w USA!

Aby wyjść z wojska dla wielu kobiet po rozczarowaniuach jest tytlko jedna
mozliwośc: cviaza!

Niestety regulamin służby wojskowej w USA jest "odmienny" niz w krajach ex
sowieckich.

Zajscie w ciaże podczas słuzby jest niezgodne z regulaminem zapisu do wojska.
Kobieta która w wojsku w USA zaskoczyła, podlega pod dyscypline wojskowa. Aby
uniknąć uniknąć court marshal (sądu wojskowego) za intymne stosunki i zaszła w
ciażę na służbie, jedyne wyjscie z sytuacji to oskarżenie swojego partnera o
gwałt, a wówczas rząd Amerykański musi płacić "alimenty"!

Kobiety które zgłaszaja sie do wojska i służą w wojsku Amerykańskim to nie są
zakonnice, to są dziewczyny z "historią" pomimo często bardzo młodego wieku.

To kobiety które często pochodza z bardzo "trudnych" rodzin, a wiele z nich z
biednych rodzin, ojciec pijak (albo narkoman), matka nie lepsza, a one szukaja
macho męża, który się nad nimi rozczuli, bedzie je bronił a sam nie będzie ich bił.

To nie sa kobiety z normalnych rodzin.
Te kobiety chcą być kochane, bo nie zaznały tego w życiu rodzinnym!

To są kobiety które same nie potrafią sobie ułożyc życia!...

A ta ksiazka, to po prostu propagandowa makulatura napisana dla
socjo-komunistów przez nowo narodzoną feministkę!

Gwałt w wojsku amerykańskim istnieje, ale najczęsciej dopusczają sie jego murzyni.

There were 2,923 reported sexual assaults across the 1.4 million active members
of the US military.

Jeden gwałt na 500 osób, to naprawdę bardzo mały procent w tak drastycznych
warunkach życiowych!

Ta książka jest napisana celowo aby zrobic piemniadze i dla typowej
komunistycznej
(taka istnieje) propagandy w wojsku USA.

Tu trzeba niestety polegasć nie na propagandowych emocjach a na oficjalnych
statystykach pentagonu.

news.bbc.co.uk/2/hi/americas/7950439.stm
www.court-martial.com/prior_cases.htm
www.highbeam.com/doc/1G1-18869956.html
hosted.ap.org/dynamic/stories/T/TOO_MANY_POWS?SITE=MTBIL

Poród w UK, macierzyński w Polsce, jak załatwić?

jeżeli dobrze zrozumiałam, to jeśli w POlsce pobieram zasiłek macierzyński to w
UK nie mogę pobierać CHild benefit. Ale w polsce nie należy mi się zasiłek
rodzinny bo nie mamy slubu, a ja nie zamierzam zakładać mu sprawy o alimenty.

prawa ojca anglika w UK


tijgertje napisała:
Mysle, ze najlepszym wyjsciem z sytuacji jest dogadanie sie z ojcem
dziecka, jezeli chce dziecko uznac to ok, ale postaralabym sie o
jakis oficjalnie podpisany papier, zeby potem nie robil problemow z
wyjazdem dziecka. ograniczenie praw rodzicielskich byloby bardzo na
miejscu, w innym przypadku w kazdym momencie ojciec moze wystapic do
sadu i jesli udowodni, ze dziecko bedzie miec u niego lepiej niz w
polsce, to prawdopodobnie dostanie nad nim opieke.

Zaden papier podpisany z dobrej w oli nie ma mocy prawnej i w kazdej chwili ojcu
moze sie odmienic i robic matce dziecku na zlosc. Jedynym oficjalnym papierem
jest postanowienie sadu co do sprawowania wladzy i jej ograniczenia, majac tylko
wyrok sadowy prawomocny matka dziecka moze nie ulegac presji tatusia.
Poza tym prawo rodzinne i przyznanie wladzy rodzicielskiej biologicznej matce
jest jednoznaczne . Nie moze sad z powodow trudnej sytuacji materialnej czy tez
mieszkaniowej odebrac dziecko mamie i oddac Je pod opieke tatusia,ktory de facto
jest "bogatszy"od mamy...
Ojciec dziecka musi miec bardzo powazne, nie podlegajace dyskusji dowody,ze to
On sie lepiej zaopiekuje dzieckiem i np. matka dziecka musi byc alkoholiczka,
narkomanka, czy tez razaco zaniedbywac dziecko czyli nie sprawowac nalezytej
opieki nad maloletnim....
Jezeli te i inne powazne czynniki w zachowaniu matki nie wystepuja to ojciec
faktycznie ma prawo walczyc ale nie jest powiedziane ,ze wywalczy dziecko w
sadzie.Bardzo rzadko to sie zdarza.
Sad w trudnej sytuacji finansowej matki przynaje Jej i malemu dziecku alimenty ....

Co Ja bym zrobila? Ja nie pozwolilabym na uznanie dziecka tuz po urodzeniu, z
tego wzgledu,ze wlasnie z tym dniem ojciec nabywa takie samo prawo do dziecka
jak i matka.Bo gdy matka sie na to zgodzi wtedy to tylko w Jej interesie jest
isc do sadu i ograniczac ojcu prawa do dziecka a co za tym idzie Ona sama ma
pokrywac koszty sadowe.
Po nie uznaniu to ojca interes jest isc do sadu i zlozyc wniosek o ustelenie
ojcostwa. Matka na takiej sprawie moze od razu wniesc poprawke ,ze moze sie na
to zgodzic ale pod warunkiem ograniczenia wladzy rodzicielskiej i podac tu
powody tego ograniczenia. W tym przypadku to ojciec pokrywa koszty sadowe...

No nie wiem sytuacja jest trudna bo nie wiemy co planuje matka dziecka.
Czy chce zostac w UK na stale czy nie?
Bo jak nie ma takiego zamiaru to jak napisala wyzej kolezanka niech jedzie do
Polski i tam rodzi....