czy kolory Autobusó w w w Arszawie są Nasze ?

czy kolory Autobusó w w w Arszawie są Nasze ?
niemiecki podobno wynalazek scien'te dr'zewko na 'święto' (ch' łowice..)
obwieszone jak hi'per'market bombkami 'łupami'...
..pełno igieł w sto'gu 'siana'... 'prezęty' przed zielonymi płotami
zielony zi'mak 'su'de'cki' ..'poskie radio z kowadłem'..(to'ruń ka wi'elka)
..ha'bici 'weselą się' drogą do ka'zim'jerzy
..śmieć w plecy... 'goście' przyszli poczytać 'gazete polską'...nudy
zielone płoty ..osiedle 'jantar'..autobus 123 ..alg krokowy ..fix 2..fix E...
fix grEEm 'bramy brandendurskiej' na ul.meissnera ..za rogiem
ziElony 'wodnik'..
czy 'pedały' w 'policji' sa 'nasze' cz to 'dobrzy' żołnierze adolfa ?

 

Karta Klubu Oriflame

„Zwalcz widzialne oznaki starzenia".
Szwedzki Kompleks Piękności zawiera astaksantynę - unikalny naturalny
antyoksydant (karotenoid występujący w niektórych rybach, ptakach, skorupiakach
i owadach), pochodzący z alg świeżych wód archipelagu sztokholmskiego. W
jednokomórkowym glonie Haematococcus pluvialis chroni jądra komórkowe przed
wolnymi rodnikami i uszkodzeniem przez promienie UV poprzez zmianę koloru z
zielonego na czerwony, gdy jest on wyrzucony z wody na skały. Badania wykazują,
że astaksantyna ma podobne efekty przeciwutleniające chroniąc ludzkie komórki
np. skóry. Jest pobierana przez wszystkie narządy naszego ciała i wzmacnia ich
komórki. Jest 100 razy silniejsza niż zwykłe antyoksydanty np. witamina E czy C,
katechiny z zielonej herbaty lub koenzym Q.
Chroni naturalne piękno skóry, wygładza ją i redukuje zmarszczki, poprawia od
wewnątrz jej poziom nawilżenia i elastyczność o 50%. Badania kliniczne były
prowadzone na grupie 49 zdrowych Amerykanek, średnia wieku 47 lat, z użyciem
grupy kontrolnej przyjmującej placebo; oceniano po 6 tygodniach stan skóry:
wizualną oceną dermatologiczną i oceną nawilżenia i elastyczności metodami
instrumentalnymi. Pokazały one, że astaksantyna zmniejsza widoczne oznaki
przedwczesnego starzenia i poprawia ogólną kondycję skóry. Efekty mogą być
wyjaśnione zwiększonym tworzeniem się kolagenu w skórze, usuwaniem wolnych
rodników i regeneracją skóry po uszkodzeniach promieniowaniem UV. Ma też
własności przeciwzapalne oraz wspiera system immunologiczny.

Jak usunąć zielony nalot (mech) na zewnątrz budynk

Firma Knauf produkuje środek do usuwania pleśni, grzybów, mchów, alg z murów,
kamienia i drewna. Można go stosować wewnątrz i na zewnątrz (preparat jest w
formie spray'u). Ja kupiłam kiedyś tej samej firmy środek do usuwania zielonego
osadu z płyt chodnikowych, ale zanim naszła mnie ochota go wybróbować to minęło
trochę czasu i preparat stracił ważność, tak że nie mogę się wypowiadać o
skuteczności ;-)
Jest jeszcze preparat Marmitech 8095 - do usuwania mchów i nalotów m. in. z
elewacji: www.reskon.com.pl/produktych.htm#marmitech8095

Pozdrawiam
anaiss

P.S. Tu jest link do innych produktów do czyszczenia i konserwacji Knauf:
www.knauf-bauprodukte.pl/aktualnosci/najw_jakosc_czysz_piele.html

Znowu dieta :-(

Znowu dieta :-(
Bioderka nadal niezbyt... :-( Troche pozyczylam z kopenhaskiej. Tzn.
zostawilam miecho i kawe, no bo karnityna i kofeina. Ponadto duzo warzyw,
niestety z mrozonki - no dobra, jestem w stanie uwierzyc, ze one nie sa mniej
wartosciowe niz zywe, ale walory smakowe, nawet po gotowaniu na parze,
pozostawiaja wiele do zyczenia, szczegolnie fasolka szparagowa. Owoce tzn.
glownie pomarancze, zadnych bananow, rzecz jasna, ananas z puszki - medycyna
ajurwedyjska zaleca ananasy jako srodek absorbujacy tluszcz, chyba cos w tym
jest, bo istnieje sporo wspomagaczy na bazie ananasa. Chuda wedlina i chudy
bialy ser. Marchewka surowa jako przegryzka. Zadnego pieczywa ani
pieczywopodobnych. Kisiel zurawinowy bez cukru. Oczywiscie nie wszystko
razem, bo bym chyba pekla :-) Duzo zielonej herbaty - na mnie dziala znacznie
lepiej niz czerwona, herbatka z wyciagiem z alg Thalgo i Kelp - preparat z
jodem, ktory ma stymulowac dzialanie tarczycy. Oczywiscie witaminy. Mam
nadzieje, ze te oporne okolice w koncu sie rusza w pozadanym kierunku. W tym
miesiacu nie mam karnetu, ale od wtorku znowu trzy razy w tygodniu cwiczenia.
Szczegolnie licze na pilates.

 

Czystość Balatonu

Balaton jest bardzo czysta od czasu jak kanalizacja wioski okolo
jeziora sie skonczyla kilka lat temu, woda nigdy tak czysta nie byla
jak teraz, w srodka jeziora nawet mozna pic z woda..
Jest roznica miedzy terenie, naprzyklad na zachodie okolo Keszthely
jest troche wiecej zielona i sa wiecej algi, bo tam rzeka Zala pliwa
do Balatonu, i na polodniwa brzeg jest tez troche brudniej (ale
jeszcze czysta) bo sa duzo ludzi i woda jest niska, najczyszcia jest
na polnoc okolo Tihanyu, bo tam woda jest gleboka i jest zawsze
bardzo niebieska

sprzedam Thalgo kapsulki Svelt/odchudzanie

sprzedam Thalgo kapsulki Svelt/odchudzanie
W 3-mieście odbiór osobisty.

THALGO - Ocea Svelt, tabletki wyszczuplajace, kosztuje wszedzie tyle samo-100
zł. w salonach kosmetycznych oferujacych zabiegi Thalgo Jest ich 60,
zawierają algi, zieloną herbatę i chrom, opak. starcza na 2 miesiące, bierze
sie wspomagająco 1 tabl. dziennie. Ważne do 2006/06. Nie moge wziac sie za
diete ńawet ich nie wypróbowałam..
Moja cena to 80 zł. juz z przesyłką.
Link do oficjalnej strony Thalgo:
www.thalgo.com.pl/ jest tam ich fotka i dokladny opis.

moj mail: sweetie.gda@wp.pl

SOPOT!!! Quo vadis???

SOPOT!!! Quo vadis???

Co w tym Sopocie się dzieje to grand bourdell! Brud, smród i ubóstwo. To dot. całej chmary
żebraków i miejscowych żuli których jest coraz więcej. A jeszcze ten nr z parkometrami, niby
normalka, ale ci w zielonych mundurkach ze sprzętem hi fi, bezczelni i chamscy, żadających
w łapę, to nie rozumiem ? czyj to jest interes, miasta? Na pewno nie! Ciekawe jak wygląda
dystrybucja tej metalowej mamony, co?
Kolejna sprawa. Od paru lat miała być przebudowa centrum, ograniczony ruch samochodowy
w okolicach mola i co zostało z tych obietnic? Tylko podejrzana spółka z udziałem miasta i
jakiegoś dewelopera miejscowego z równie podejrzanym rodowodem jak można się
dowiedziećw mieście.
No i przy okazji zainteresowałem się sprawą tej ohydy urbanistycznej z poprzedniej mrocznej
epoki przy Monciaku: d. Alga, sklep tzw. Pawilon i parę innych w tej okolicy nieruchomości.
Otóż dowiedziałem się u źródła że miasto nie ma nic do tych obiektów tylko stara Społem,
któremu ani w głowie czego zmieniać, sprzedawać tylko żyć z dzierżawy jak najdłużej.
Próbowałem się tam czegoś dowiedzieć ale niestety prezesi są na urlopach itd. Na pewno są
gdzieś w przyzwoitych warunkach i okolicy. Tak jak w spółdzielniach mieszkaniowych tak i u
spożywców, ha! ha! ha!, komuna trzyma się w najlepsze. Ciekawe co z tego mają członkowie
spółdzielni Społem w Sopocie o ile tacy jeszcze są i żyją. Miesza tu też ta spóleczka z
miastem co jej nazwy, nie polskiej, nie zapamiętałem.
O straży miejskiej już nie wspomne, patrz wyżej nt. zielonych mundurków.
Dzięki Bogu że policja trzyma fason.
WW

witaminki? smakołyki?

A ja daję, pomimo, że kupuję dla mojego kotka tylko pełnowartościową karmę
(Royala, Purinę itp). Bo mój kociak bardzo lubi takie dropsiki i jest to też
dla mnie wspaniała forma nagradzania lub rozpieszczania mojego Rudolfa. Kupuję
je u weterynarza, ale szczerze powiem, że nie wiem jak się nazywają. Jedna
kosztuje 10 gr, a są rózne rodzaje - z algami, witaminami, bla bla.. Różne
wzory i kolory - serduszka, rybki, brązowe, zielone, różowe (choć u kotów to
podobno kiepsko z rozróżnianiem kolorów . I nie daję więcej niż jedną
dziennie, a czasami nawet rzadziej.

sushi a moze sashimi

Rozroznijmy dwie rzeczy.
Saszimi to jest po prostu kawalek surowej (bardzo swiezej!) ryby lub jakiegos
morskiego stwora maczany w sosie sojowym i w ten sposob konsumowany.

Suszi. To o czym piszesz (zawijane w algi) to jest jedna z odmian suszi (tzw.
makizuszi), a nie jego najbardziej znana wersja. Wersja tradycyjan to po prostu
ulepiony z ryzu waleczek o wymiarach powiedzmy 6 x 1,5 x 1,5cm i na to polozony
kawalek jakiejs surowej ryby.
Wydaje mi sie, ze bedzie ci bardzo trudno przygotowac ta potrawe bo: do
ugotowanego ryzu trzeba dodac specjalny ocet w...proszku (nie wiem czy jest w
Polsce), dalelej musisz miec japonski (zaden inny) sos sojowy (np.kikkoman) i
wreszcie wasabi cos w rodzaju chrzanu (zielony korzen), ktora naklada sie na
waleczek ryzu i dopiero na to surowa rybe.
Znajac troche polskie realia szczegolnie w lecie przyrzadzanie potrawy odradzam-
watpie czy dostaniesz idealnie swieza rybe.
Mozesz sprobowac ksiazke kucharska ze zdjeciami, a najlepiej....poprosic
kucharza w japonskiej restauracji, zeby ci pokazal.

Rzeczy wymagające absolutnej samotności

Rzeczy wymagające absolutnej samotności
Kobiety są już od dzieciństwa pouczane, że przy mężczyznach nie
powinny robić wielu rzeczy. Efekt? Czasami mąż po kilku latach
małżeństwa odkrywa ze zgrozą, że ten potwór z zieloną twarzą, na
którego natknął się przypadkiem w łazience, to jego własna żona w
masce z alg! Ale dlaczego tak rzadko mamy uświadamiają swoim synom,
że i w życiu mężczyzny są rzeczy wymagające absolutnej samotności?
www.dziennik.pl/kobieta/emocje/article479138/Panowie_nie_robcie_tego_przy_nas_.html

9 cm róznicy i 18 lat!!! jak jest u was?

chyba mam sposob:)) Urosły!
A ja jeszcze poł roku temu mialam 8 cm roznicy. No i straszne kompleky. Ale
chyba cos odkrylam. Nie pomogly mi do tej pory ani hormony ani to ze skonczylam
juz 23 lata. Kupilam jakies poł roku temu taki balsam do ciala, nazywa sie
venus z algami i zielona herbata. Smarowalam sie nim cala a przy okazji piersi.
Masowalam je okreznymi ruchami od zewnatrz do wewnatrz a potem sekwencja 50
ucisniec cala dlonia i znow rozmasowanie. Gdzies czytalam ze tak tzreba. I tak
codziennie, nawet nawet dwa razy dziennie po kapieli lub bardzo cieplym
prysznicu. I urosly juz o 4 cm!!! Jestem zachwycona. Nawet moj facet dziwi sie
ciagle co im zrobilam... Spróbujcie moze na was tez podziala. Tylko nie mozna
sie zrazac.. Pierwsze efekty zauwazylam gdzies po miesiącu. Nie wiem czy to
przez ten balsam, ale mozliwe, bo pobudza krązenie, moze wiec ma to jakis
wplyw. Polecam:)))

sklad zelu antycellulite

zielona herbata, bluszcz i algi nie poinny zaszkodzić. Zastanawia mnie ta l-
karnityna i kofeina. W dużych ilościach mogą źle wpływać, ale czy z takiego
żelu wiele przeniknie do mleka? Ja na razie darowałabym sobie taki żel. Tak
naprawdę równie dobre będzie masowanie neutralną oliwką czy balsamem. Smutne,
to ale prawdziwe. Przy pielęgnacji najważniejsza jest systematyczność i
cierpliwość, i najlepsze balsamy cudów nie dadzą jeżeli nie będą cały czas
stosowane, za to mogą bardziej pomóc massaże bez "cudownych" specyfików, za to
wykonywane regularnie. Może więc na razie po prostu masuj się bezkofeinoo?
Pozdrawiam

Zulu - ciekawe rzeczy znajdują w Szwecji

Zulu - ciekawe rzeczy znajdują w Szwecji
Za wp.pl:

Szwedzkie siły zbrojne poinformowały o znalezieniu w cieśninie Kattegat
miniaturowego, bezzałogowego okrętu podwodnego. Rozpoczęło się poszukiwanie
właściciela.

Podobna jednostka zginęła w maju Brytyjczykom podczas manewrów NATO, ale
takie okręty podwodne, produkowane przez Francję, około 20 krajów
wykorzystuje do odnajdywania i niszczenia min okrętowych.

Rzeczniczka brytyjskiej Królewskiej Marynarki Wojennej nie potrafiła w piątek
powiedzieć, czy okręt, znaleziony przez Szwedów, jest tym, który Brytyjczycy
zgubili w maju.

Szwedzi zapewniają, że właściciele miniaturowego okrętu podwodnego mogą się
zgłosić po zgubę bez obaw, że zostaną zganieni za jego obecność na szwedzkich
wodach.

Miniaturowy okręt podwodny, kosztujący ponad milion USD, ma dwa metry
długości, jest wyposażony w sonar i kamerę i jest nieuszkodzony, a tylko
szczelnie pokryty zielonymi algami. (aka)

__________________________________

Brytyjczycy, czy znowu Rosjanie robią spacery po szwedzkim dnie ? ;-)

tanie kosmetyki, szampony, kremy ...

witam,
jesli chodzi o tanie polskie szampony do mycia i koloryzacji polecam firme
Joanna... nazw szamponow (kojarza sie z Pantivit z prowitamina)- jest ich cala
seria, rowniez z algami - teraz akurat nie pamietam (stoja na wannie)a z zeli
ostatnio nabylam tansza Luksje...ze szminek od czasu do czasu Celia...
jesli chodzi o kremy i pillingi - zdecydowanie eris, ale nie wiem czy to takie
tanie kosmetyki, o ktore chodzi w pytaniu... z tanszych mydelek kupuje arko,
takie pasiaste niebiesko-biale, lub zielono-biale - wygladaja moze odpustowo,
ale ladnie swiezutko i dlugo pachna na skorze...
mleczek, tonikow nie uzywam, balsamy niestety z tych drozszych...
jeszcze popytam siostr...
pozdrawiam,
Fly

WELLNESS=ORIFLAME

Tak więc zastosujmy starą, dobrą rosyjską metodę "Pożywiom , uwidim"
czyli pożyjemy zobaczymy.
oriflame tak jak w kosmetykach tak i w suplementacji stosuje
naturale kompozycje i wyciągi pozyskiwane np. z białka kurzego ,
białka zielonego groszku,serwatki, błonnik z jabłek i buraków
cukrowych,witC z dzikiej rózy czy astaksyne z alg. nad jakościa
czuwa IGELOSA- laboratorium współpracujące z uniwersytetami na całym
swiecie .
Produkty o niskim indeksie glikemicznym.

WELLNESS=ORIFLAME

albicilla napisała:

> Tak więc zastosujmy starą, dobrą rosyjską metodę "Pożywiom ,
uwidim"
> czyli pożyjemy zobaczymy.
> oriflame tak jak w kosmetykach tak i w suplementacji stosuje
> naturale kompozycje i wyciągi pozyskiwane np. z białka kurzego ,
> białka zielonego groszku,serwatki, błonnik z jabłek i buraków
> cukrowych,witC z dzikiej rózy czy astaksyne z alg. nad jakościa
> czuwa IGELOSA- laboratorium współpracujące z uniwersytetami na
całym
> swiecie .
> Produkty o niskim indeksie glikemicznym.

Tak Leszek (nasi wiedza który Leszek) mowił mize on je moze stoswac
bo jest diabetykiem.

Pozatem gdy ktos był na szwedzkich wodach to wie jak tam czysto: dno
w Bałtyku widac na wiele metrów

katalog 11

W katalogu 11 jest wielka wyprzedaż !!! Cały katalog to wielka promocja

Pasek Trio za 19,90 NOWOŚĆ
Maseczka z glinką i pomidorem NOWOŚĆ
Maseczka z jogurtem i czarną pożeczką NOWOŚĆ
Żelowa maseczka z algami NOWOŚĆ
Peelingująca maseczka z pomarańczą NOWOŚĆ
Bransoletka Natural, Wisiorki Natural i naszyjnik Natural NOWOŚĆ
Bransoletka New York i Torebka New York (zielone) NOWOŚĆ
Korektor do lakieru do paznokci NOWOŚĆ
Balsam-zmywacz do paznokci NOWOŚĆ
Szczotka do włosów, grzebień, NOWOŚĆ
szczotka do modelowania włosów, szczotka okrągła NOWOŚĆ
Life Circle Fruit ( super zapach ) NOWOŚĆ
Żel pod prysznic Ocean Algae 250 ml NOWOŚĆ
Szampon jabłkowy 400 ml NOWOŚĆ
Odżywka jabłkowa 400 ml NOWOŚĆ
Szampon do włosów suchych i normalnych 400 ml NOWOŚĆ
Szampon do włosów przetłuszczających się 400 ml NOWOŚĆ
Przeciwłupieżowy szampon 400 ml NOWOŚĆ
Krem do rąk Silk 250 ml NOWOŚĆ
Łagodzący krem do stóp 150 ml NOWOŚĆ
Antyperspiracyjny krem do stóp 100 ml NOWOŚĆ
Cytrusowa maseczka regenerująca rozdwojone końcówki włosów NOWOŚĆ
Rewitalizująca maseczka do włosów matowych i zmęczonych NOWOŚĆ

Ecollagen

Krem Ecollagen Oriflame
Jeśli szukasz kremu, który skutecznie wypełnia zmarszczki i zwiększa
energię komórkową wypróbuj krem marki Oriflame.

Najnowsza propozycja kremu marki Oriflame zawiera peptyd
antyoksydacyjny, który chroni skórę przed atakiem wolnych rodników,
peptyd energetyczny zwiększający energię komórkową oraz peptyd
kolagenowy stymulujący odnowę kolagenu. Dzięki czemu krem wypełnia
zmarszczki i nadaje skórze gładki wygląd. W skład serii wchodzą dwa
rodzaje kremów:

* Ecollagen na dzień - Oprócz kompleksu trójpeptydowego zawiera
także zieloną herbatę, algę-chrząstnicę kędzierzawą oraz olejek ze
słodkich migdałów.

* oraz Ecollagen na noc - Oprócz kompleksu trójpeptydowego zawiera
również ekstrakt ze słonecznika, zieloną herbatę, ekstrakt ze
słodkich migdałów, kwas hialuronowy i witaminę E.

* a także krem pod oczy.

Kremy do pielęgnacji skóry twarzy Ecollagen przeznaczone są dla
kobiet po 35 roku życia.

www.groszki.pl/groszki/1,80233,4118138.html

Sprawdzony miejski krem nawilżający?

Day Wear SPF 15 - ESTEE LAUDER 50 ml
Zawiera jako jeden z filtrów dwutlenek tytanu. Ma postać zielonkawej emulsji o
ogórkowym zapachu. Początkowo po nałożeniu sprawia wrażenie dość tłustej,
jednak po chwili wchłania się zostawiając miłą w dotyku skórę. Dodatkowo
zawiera antyutleniacze jak ekstrakt z zielonej herbaty, beta-karoten, oryzanol
z ziaren ryżu oraz ekstrakt z alg Laminaria Saccharina, witaminę B5 i związki
nawilżające. Występuje w formie lotionu i kremu. Odpowiedni także dla młodych
kobiet przed 25 rokiem życia.

Sprawdzony miejski krem nawilżający?

Gość portalu: == napisał(a):

> Day Wear SPF 15 - ESTEE LAUDER 50 ml
> Zawiera jako jeden z filtrów dwutlenek tytanu. Ma postać zielonkawej emulsji
o
> ogórkowym zapachu. Początkowo po nałożeniu sprawia wrażenie dość tłustej,
> jednak po chwili wchłania się zostawiając miłą w dotyku skórę. Dodatkowo
> zawiera antyutleniacze jak ekstrakt z zielonej herbaty, beta-karoten,
oryzanol
> z ziaren ryżu oraz ekstrakt z alg Laminaria Saccharina, witaminę B5 i
związki
> nawilżające. Występuje w formie lotionu i kremu. Odpowiedni także dla
młodych
> kobiet przed 25 rokiem życia.

wszystko się zgadza, z tym że mój jest raczej żółtawy (mam krem w słoiczku):-)
ale działa świetnie i ratuje mi skórę przed nowojorskimi spalinami:-))

Szampony firmy "Joanna"

Używam szamponów Joanny już od jakiegoś czasu i bardzo je sobie chwalę.
Poziomkowego nie używałam, ale polecam ten z zieloną herbatą i pokrzywą,
brzozowo-łopianowy oraz z serii Pantivit. Odżywki też są super, i ten szampon-
żel pod prysznic Algi (ja używam tylko jako żel pod prysznic). A teraz napalam
się na szampon z miodem, cytryną i aloesem. Powiem ci tylko, że za taką cenę
(ja w MiniMalu za szampony z serii Naturia płacę 3.99 zł) warto nawet
zaryzykować, chyba że masz jakieś skłonności do łupieżu po różnych szamponach.
Ale i tego się nie sprawdzi dopóki się nie spróbuje. Po prostu kup i wypróbuj.
I życzę miłego używania!

Do 30-latek

No to troche zawyżę średnią - 34 lata. Myslę, że dzieki kosmetykom, ale przede
wszystkim dobrym genom zawdzięczam młody wygląd. Może nie będe pisac jakich
kosmetyków uzywam, ale na co zwracam szczególna uwagę w pielegnacji.
1.2* w tygodniu złuszczanie, to daje rzeczywiście świetny efekt "odmładzający"
naskórek.
2. Dokładne usunięcie makijażu zaraz po przyjściu z pracy.
3. Masaż twarzy podczas aplikacji kremu lub maseczki.
4. Nawilżanie od wewnatrz (dużo minerałki)
5. Sen, sen, sen.

Kremu pod oczy używam od bardzo dawna (zaczęłam chyba na 1 roku studiów) i
odpukać, ale przyglądam się sobie i nie widzę na razie nic niepokojącego.
Obecnie YR z zielonej serii z retinolem.
Uwielbiam maseczki i namiętnie testuje na sobie wszystko co mi wpadnie w ręce.
Ostatnio jestem zachwycona taniutką maseczką s serii Pollena Ewa "maseczka
młodości" z vit. C retinolem, algami.
Od 1.5 roku (z przerwą na lato) używam Effaclara K, ale przy dojrzałej cerze
taki kosmetyk na noc to za mało, dlatego nakładam na niego serum regenerujące
Matisa.
Pozdrawiam
I

maseczki

To będzie długa lista:
1.Chińskie zioła- Dax Cosmetics
2.Minerały-Dax Cosmetics
3.Lniano-bawełniana Dax Cosmetics
4.Nawilżająca z algami i koenzymem Q10 Kolastyna
5.Nawilżająca z zieloną glinką AA
6.Oczyszczająco-rewitalizująca Eris seria Normamat
Natomiast zupełnie na mnie nie działają maseczki:
1.Z szałwią Apotheker Scheller
2.Przeciwzmarszczkowa z koenzymem Q i R AA
3.Dotleniająca AA seria Hydraoxygen
4.Nawilżająca (w zielonym żelu )AA

krem nawilzający vs. półtłusty

a konkretnie potzrebujesz kremu z tej firmy, czy w ogóle chodzi ci o
zasadnicze różnice w rodzaju kremów?

ja osobiscie uważam, ze dobry, bogaty krem nawilżający jest bardziej
uniwersalny niż póltłusty i z polskich kremów to polecam ci kremy Miraculum z
zielonej serii z algami, albo krem półtłusty malwa z "kwaitów polskich". Oba
skuteczne i tanie.

argiletz?

a ja kupilam krem regeneracyjny do twarzy
zawiera 1% bialej glinki, ceramidy, jedwab pochadzacy
z lisci drzewa morwowego, karite
i jestem zachwycona - mam bardzo wygladzona cere
kosztowal 15 zl/40 g

produkuja tez np. szampony:
do wlosow tlustych z glinka zielona
do wlosow normalnych z biala glinka
do suchych z glinka rozowa
ok. 10 zl/200 ml

jest tez mydlo do walki z cellulitem
na bazie glinki zielonej i alg

Przypomnijcie mi, prosze:)

Moim zdaniem chodzi o "Crema di Algas" firmy Proderma.

Krem był w opakowaniach różnej wielkości: w tubie i słoiczkach. W serii był też
żel do kąpieli. Zawierały koncentrat z zielonych alg z Morza Karaibskiego.
Opakowania były w zielono- żółte "fale", była też mewa i czerwone,
zachodzące "słońce".

co na porost włosów???

... i jeszcze ze strony: medycyna.linia.pl/naturas.html

Zmiany dermatologiczne wywołane niedoborem cynku to łysienie plackowate i
złośliwe, łamliwość włosów oraz choroby skóry, m. in. trądzik młodzieńczy,
krostkowy i ropowiczy, zapalenie skóry. Źródłem cynku są drożdże, zwłaszcza
drożdże piwne, które w przypadku chorób skóry i włosów dobrze jest stosować
także zewnętrznie, w formie np. maseczek.

Przepis na drożdżową maseczkę:
Łyżeczkę drożdży rozprowadzamy szklaną szpatułką z kilkoma kroplami
przegotowanej wody albo witaminy C lub A (do kupienia w aptece: wit. C w
ampułkach, wit. A w kroplach) i nakładamy na twarz. Odpowiednio większą ilość
przygotowujemy na włosy.
Skuteczne są również drożdżowe kąpiele: do wanny wlewamy kostkę drożdży
rozpuszczonych w litrze wrzątku.
Skuteczność cynku w leczeniu trądziku i innych chorób skóry bierze się
m.in. stąd, że pierwiastek ten hamuje wzrost bakterii.

(...)Nasze prababcie stosowały ciepłe maseczki z rozgniecionych na papkę
ugotowanych ziemniaków i marchewek, ale kiedyś warzywa te zawierały więcej
cynku (nieskażona gleba, zero chemii w uprawie) niż obecnie. Dziś zastąpiły je
maseczki z bezpiecznej morskiej "gleby" - z alg i błota z morza martwego. Do
przemywanie twarzy (no i oczywiście do picia) dobrze jest używać świeżo
wyciśniętego soku z zielonego groszku, kapusty, ogórka, selera - jarzyny te
zawierają najwięcej cynku ze wszystkich warzyw.

Jan EJGERD

PHARMACERIS - co sądzicie? [i forte +25]

Potwierdzam zdanie poprzedniczki - mialam próbki tego biokremu, uzywałam
ledwie parę dni ale i tak bylam pod wrażeniem, ta seria + 25 jest naprawdę
bardzo wysokiej jakości. Ja sam uzależniłam się nieco od kremu pod oczy + 25,
zuzyłam już dwa słoiczki, dla mnie byl rewelacyjny, super nawilżał, lekko
wygładzał, likwidował poranną opuchliznę. Co do Pharmaceris mam tam jakieś
próbki kremów i żeli pod oczy, a kupiłam sobie maseczkę z serii Pharmaceris T -
Saicam, z kwasem salicylowym i algami. Na początku mnie rozjuszyła, bo
jadowicie zielona, cięzko ją usunąć, ale po regularnym używaniu w ciągu kilku
tygodni, widziałam naprawdę poprawę skóry, gładka, rozświetlona, i co
najważniejsze - ta maseczka lekko nawilża, absolutnie nie wysusza.

Co zrobić z rozstępami????

jesli sa to biale prazki zaakceptowac, zadna sila je nie usunie, tak wiec
zaoszczedz sobie pieniedzy i nadzieji kupujac kremy, jesli sa sine, czerwoen
to z czasem zbledna, a masujac je chocby oliwka przyspieszysz proces, i
pamietaj ankiety przeprowadzone wsrod mezczyzn wskazuja ze rozstepy sa przez
nich malo zauwazalne, poza tym wiedz ze ma je niemal kazda kobieta poczynajac
od nastolatek, zas cellulit wielu rzuca sie bardziej w oczy jesli jest
widoczny golym okiem oczywiscie 1 stopien to normalka i nie ma sie co
zamartwiac, jedrna pupa, bez widocznego cellulitu, nie bardzo obtluszczona
jest postrzegana na pewno jaka ladna nawet mimo wielu rozstepow, tak wiec
lepiej cwicz, masuj cialo, staraj sie nie dopuscic do zaawansowanego cellulitu
a przestan martwic sie czyms co juz zostanie z toba do konca zycia, chocbys
nie wiem ile pieniedzy wydala na lasery peelingi i inne zabiegi, cwiczenia,
masaze pomoga i na cellulit i na swieze rozstepy, jesli chcesz kup sobie jakis
krem na cellulit czy rozstepy glownie napnie on ladnie skore, ale nie kupuj
oddzielnych na rozstepy i na cellulit bo to nie ma sensu, kazdy dziala tak
samo, zimno- cieple prysznice, rekawica z sizalu, lub delikatniejsza frotte
jesli masz naczynka, oklady z blotka, alg i glownie ruch i jeszcze dieta
gobata w nieprzetworzone produkty, duzo wody, zielonej herbaty i to wszystko
co mozesz zrobic, mozesz jeszcze dodac suplementy z CLA.

POMOCY-tradzik i blizny!!!!

POMOCY-tradzik i blizny!!!!
Jestem zrozpaczona,niewiem co juz mam robic?Mam tradzik,a do tego robia mi
sie okropne blizny i przebarwienia-granatowe.Odwiedzam kosmetyczki-teraz
polecila mi i uzywam brevoxyl do zmian grudkowo-krostkowych-pomaga,ale za
pare dni pojawiaja sie nowe bolace,nabrzmiale,podeszle czopami bialymi krosty-
te bardzo widoczne wyciskam,ale sa bardzo glebokie-okropny bol przy tym!
przeszlam z Erisa do cery tradzikowo-mieszanej na dax-z algami
morskiimi.biore tabletki antykomp.specjalnie na te zmiany tradzikowe
niemeckiej firmy valet,ale nie widze duzych zmian.Robie maseczki
drozdzowa,wygladzajace,pelingi,ale nic.Kupilam ziola z bratka,specjalne
tabletki ziolowe na bazie pokrzywy zielonej i skrzypa polnego na poprawe
cery,ale nie ma zmian,gdzie tkwi tego wszystkiego podloze.PROSZE O PORADY CO
MAM ROBIC,bo AZ MI SIE CHCE PLAKAC jak widze TA MOJA TWARZ.
Pozdrawiam i ziekuje goraco!!!

posladki,brzuch itp

Hmmmmmmmmmmm to już jest bardzo dużo jeśli robisz to regularnie.Poza tym
proponuję zimne natryski,dobry krem ujędrniający połączony z energicznym masażem
(np."jeżem"z gumowymi wypustkami)polecam również algi w kapsułkach(w zielarni)
zieloną herbatę i ginko biloba,wszytko co przysisza krążenie wpływa dobrze na
ciało.Piszę z własnego doświadczenia

WITAMINKI DOBRE NA WSZYSTKO......

WITAMINKI DOBRE NA WSZYSTKO......
.....celulit,rozstępy,nerwy itp.Wystarczy te składniki które są w kremach
przyjmować doustnie działają 100razy lepiej:witA,E,ginko biloba,zielona
herbata.....Ja tak robię i na nic nie narzekam.Dziewczyny kosmetyki za
miliony nic nie dadzą lepiej połknąć algi w tabletce,przenieć się na zdrową
żywność.Efekty murowane!!!

CELLULIT

dołączam się do rad typu: woda, ograniczenie słodyczy, tłuszcy i RUCH!!! jak
nie masz czasu to nawet myjac zeby mozna sobie poskakac czy robic przysiady ;)
a co do kremow to polecam: norel - zel gluko stop (czy jakos tak) oraz zel
ktorego daaaaaawno nie widzialam w zadnym sklepie a wg mnie byl naprawde
skuteczny ;( nie pamietam marki ale na etykietce znajdowal sie napis "glinko
jojoba" (przezroczysta tubka, zel koloru zielonego)
jesli ktoras z was gdzies go widziala to dajcie znac!!!!
poza tym slyszalam o jakiejs skutecznej (podobno!) maseczce z alg, ktora kupuje
sie w pojedynczyk saszetkach.
zycze wytrwalosci!!! ;)

pytanie do trzydziestolatek z cerą mieszaną

27 lat skonczone i cera tez mieszana, z naczynkami
rano: mycie zelem Avon z kapsulkami tlenu a jak mam 'wysyp' to zelem Effeclar
potem krem Diroseal Avene a naczynkowe policzki, Iwostin nawilzajacy na suche
czolo i Garnier Czysta Cera na tlusta brode i nos, krem pod oczy
w ciagu dnia: mgla odswiezajaco-nawilzajaca z biala herbata Avon i kilka razy
zel ze swietlikiem pod oczy
wieczorem: demakijaz mleczkiem, mycie zelem Avon z woda i znowu krem pod oczy a
na cala twarz krem odzywczy Iwostin
2 razy w tygodniu piling typu gommage, 3 razy maseczka - nawilzajaca z zielona
glinka AA, lub przeciezmarczkowa AA (zielona seria), lub ujedrniajaca, przy
ostry wysypie ie z broda wymalowana zielona glina i zielonymi punkcikami na
twarzy
raz na 2 miesiace ide na algi do gabinetu kosmetycznego, raz na 4 miesiace
oczyszczam, zimna poddaje sie kwasom, na wiosne robie gleboki piling

ROSSMANNowskie maseczki

ROSSMANNowskie maseczki
Hej dziewczyny!
Przeglądam właśnie ulotkę z Rossmanna i są tam na promocji maseczki marki
Rossmann:
- Jojoba z aloesem
- Miód z algami.
Kosztuje toto 4,99. Nie mam zielonego pojęcia co jest w środku, nigdy dotąd
nie nie miałam kontaktu z ich maseczkami, jedynie z Peelingiem
brzoskwiniowym, który sobie chwalę.
Jak coś wiecie o tych maseczkach to dajcie znać!
Dzięki i... miłego dnia! :)

pielęgnacja

pielęgnacja
hej dziewczyny
Podzielcie się swoimi domowymi sekretami pielęgnacji twarzy i ciałka.
Ja sama o twarzyczke dbam tak: myje żelikiem do twarzy, pozniej peelingiem
(wszystko po zmyciu makijażu mleczkiem) przecieram pyszczek tonikiem z
zielonej herbatki i nakladam maseczke z alg sama robie lub miodowo migdałową .
A ciałko jak to ciałko zawsze w czasie kąpania szoruje sie peelingiem ze
sklepu a nieraz z kawy cynamonu i olejku.Potem robie maseczke z alg morskich
na ciało a po zmyciu wklepuje balsam z dodatkiem alg morskich (hehe uwielbiam
algi) podzielcie sie dziewczynki moze kazda z nas cos sobie doradzi lub
podsunie pomysł na naszą sekretną pielęgnację ciałka.
Pozdrawiam i ciałuje wsiśtkie forumowiczki

POMOCY!!!!!!

sa 4 sposoby :)
1. ja bym zrobial tak skoro jest ropa na gorze a nie sie go wycisnac to:
- dezynfekcja igly i przebic lekko skorke, wyplynie ropa ale trzeba usunac rdzen czyli wycisnac, jesli uda Ci sie wycisnac z rdzeniem to jutro nie bedzie juz ropy ale zaczerwienienie nadal pozostanie moze tez bys strupek.

2. mozna zastosowac kwas ale o malym stezeniu np. 9 % przez noc powinien zniknac, u mnie pomaga

3. jutro idziesz do kosmetyczki jest taki aparat do darsonowalizacji. on wytwarza ozon co dziala bakteriobojczo powinno pomoc ale strupek sie zrobi na 100%

4. idziesz do kosmetyczki posisz zeby Ci uzunela tylko 1 pryszcza i nalozyla maske z alg zielonych. po tym nie powinno nic byc. tzn. usunie tego pryszcza i nie powinno byc sladu. ewantualnie jak bedzie to zamaskujesz korektorem

sproszkowane algi

Ja kupiłam algi i używałam ich - ale na twarz - firmy BioActive - tej od
herbatek. Robię z nich czasem maseczkę w ten sposób, że do maleńskiej szklanej
miseczki wciskam hmm... tak na oko 5-10 ml jakiegoś kremu badziewiastego, który
kupiłam i się nie sprawdził, a ma dobrą konsystencję (np ostatnio Avonu z
wit.C) albo innej kremowej maseczki (Eris regenerująca lub nawilżająca jest do
tego bardzo dobra), a do tego sypię na oko około jedną płaską łyżeczkę
sproszkowanych alg. Mieszam to wykałaczką lub innym patyczkiem (mam takie
specjalne wyciągnięte ze stanika gumowo-plastykowe patyczki)aby uzyskać gładką
budyniową konsystencję i nakładam na twarz. Wygląda się w tej maseczce
upiornie, bo ma kolor tak intensywnie zielony, że aż prawie czarny. Na twarzy
trzymam ją około godziny, ale można i dłużej. Trudno mi powiedzieć, jakie ma
działanie - a konkretnie, co jest działaniem maseczki lub użytego kremu, a co
alg. Zwykle też przed nałożeniem tej algowej robię sobie jakiś piling, po
którym już mam dosyć przyjemną twarz. Spróbuj, jeżeli Ci się chce w domu w
takie rzeczy bawić. Chociaż te algi, o których ja mówię, są w małym opakowaniu
i na pewno nie wystarczą na całe ciało. Lepiej je zjeść lub wypić, niż kłaść na
skórę.

Pozdrawiam!

Świat bez kobiet

lily25 napisał(a):

> Masakra dosłownie , przez 3 dni odmawiała dziecku pokarmu i poiła trucizną(
> sok z oleandra to silna trucizna, a rycyna powoduje biegunki i odwodnienie),
> ja bym ją tak samo potraktowała. Potwory jakieś. Bez uczuć kompletnie.
> Brak słów.

Mysle nalezy zauwazyc rowniez slowa "nie chcialam zeby sie tak meczyla jak ja".
druga rzecz: w Indiach w niektorych stanach kobiety nie mialy prawa do
dziedziczenia majatku jeszce dziesiec lat temu.
Trzecia rzecz: mieszkam w Wankuwerze, w Kanadzie nad Pacyfikiem. Tutaj w
okolicy ulicy Hastings zyje okolo 6000 samotnych mezczyzn (samotni raczej z
wyboru lub przypadlosci charakteru). Cala okoloica wyglada nieco niesamowicie:
sklepy i zaklady produkcyjne nie utrzymuja sie, w wielu oknach grube czarne
kraty. Widzialem opuszczone domy az zielone od alg czy czegos, nie sprzatane
przez dziesieciolecia, spokojnie czekajace rozpadu, nikt nie mysli zeby
remontowac lub cos w zastespstwie budowac. Na kazdym rogu prostytuki, niektore
prawdopodobnie chore z powodu narkotykow - przykro patrzec na nie, sa raczej
odrazajace (jak trzeba zyc samemu zeby dac takiej "uczciwie" zarobic ???!!!). I
to wszystko we wspanaialej Kanadzie ... Bez rozumnej milosci czlowieczenstwo
nie istnieje - zostaja tylko biologiczne zwierzeta ...

balsam do ciała 400 ml. z zielonej herbaty

balsam do ciała 400 ml. z zielonej herbaty
nowy balsam do ciała 400ml z zielonej herbaty, ekstraktu z winogron i alg
morskich (podobno wspomagający wyszczuplanie-tak pisze na opakowaniu) NOWY
zamienię na kaszki dla dziecka, lub na jakieś herbatki dla dziecka
ewentualnie cos dla mnie.

Maseczki Herbapolu

deczi napisała:

> Podobno były kiedyś takie do samodzielnego przygotowania.
> Czy można je jeszcze kupić?

Ja też pamiętam takie maseczki: w pudełeczku było 5 takich saszetek, a w nich
mieszanki suszonych ziół- zalewało się to woda i na twarz:) Niestety-już tych
maseczek w sklepach nie ma:( Ja przynajmniej już dawno nie widziałam-były też
takie pilingujące do mycia twarzy-"alabaster".Myślę, że z powodu trochę
kłopotliwego nakładania nie sprzedawały się zbyt dobrze. Kobiety teraz takie
wygodne-nie lubia paprać się w jakiś ziołowych papkach. W dodatku nie wyglądały
i nie pachniały zbyt ładnie, a przecież przeciętna klientka właśnie na to
zwraca główną uwagę:(
Można jednak samemu sobie taką maseczke przygotować!
A co do maseczek-czy próbowałyście może alg zielonych-"spirulino" to się chyba
nazywa...Dobre to? Czy to faktycznie w składzie ma tylko sproszkowane algi?? Bo
na opakowaniu niewiele o składzie jest napisane...Opakowanie takie morskiego
koloru-w sklepach spożywczych i ziołowych widziałam...Zastanawiam sie właśnie
czy to rzeczywiście algi są prawdziwe..

czy algi morskie są niebezpieczne?

czy algi morskie są niebezpieczne?
Witajcie,

Mój synek 2,5 lat od 1,5 roku jest na diecie eliminacyjnej z powodu alergii
pokarmowej. Ostatnio (od końca lata) nastąpiła duża poprawa. Prawie raczej go
nic nie obsypuje. Wciąż jest na raz mniej, a raz bardziej restrykcyjnej
diecie. Ostatnio w sklepie ze zdrową żywnością, którego z konieczności stałam
się stałą klientką, zobaczyłam torebkę ze sproszkowanymi algami morskim.
Jeżeli wierzyć informacjom opisanym na opakowaniu, to zawierają bogactwo
dobroczynnych składników, których nasze cierpiące na alergię dzieci są
bardziej pozbawione, niż gdbyby mogły jeść wszystko. Zastanawiałam się nad
dodaniem takiego zielonego proszku (tych alg) do potraw mojemu synkowi. Mam
jednak wątpliwość czy należy je traktować jako ściśle zabronione "owoce
morza", czy też jednak tymi owocami morza nie są. Pani doktor wraca z urlopu
dopiero po 17 stycznia, więc chciałam się z Wami podzielić moimi
wątpliwościami.

Jak się Wam wydaje,

Serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku,

jogo

niekonwencjonalne metody leczenia

niekonwencjonalne metody leczenia
Kochane
Mamy watek o diecie. Wiadomo, ze nalezy unikac soi, jodu, niektorych warzyw.
Wiekszosci pomaga dieta niskoweglowodanowa/srodziemnomorska.

A teraz co myslicie o "metodzie" opisanej na zlinkowanej stronce:

www.biodro.home.pl/inne/hashimoto/
Dodac to do naglowka?

Bo ja mam obiekcje, glownie dlatego ze
- algi moga zawierac jod, ktory zle wplywa na tarczyce u Hashimotowcow, nie
wiem jak jest z algami niebiesko-zielonymi czy rowniez zawieraja jod
- bezpieczenstwo stosowania koenzymu Q10 bywalo ostatnio kwestionowane
- jesli nie bierze sie antybiotykow to nie ma po co poprawiac flory
bakteryjnej zoladka
- jesli trawienie jest w porzadku to nie widze sensu poprawiac je i brac
jakies enzymy trawienne
pozdr

Karta miejska

Odświeżam temat.

Wiec znam dokładnie ceny kart.

Jeśli chodzi o karte lite Atmela tzw 6464 to koszutje ona tlyko 13USD przy zakupie 10 tyśiecy sztuk. Aby była w miarę niekopiowalna w domowych warunkach musi mieć koporcesro kryptograficzny. (Karta "6464" to Atmel ATmega 128 z okrojona do połowy pamiećia flash i EEPROM 8kB). Cena karty niesty wynika koniecnzosci stosowania ukłądu PLL i zabezpieczenia sie przed przetaktowaniem i niedotaktowanim karty. Ale nie chroni to przed innymi technikami macania w jej bebechach.

Więc ZDiT zapłaci więcej niż 15USD za kartę!!!!! to jest 60 zeta. Pomnóżmy to choćby przez 100 tysięcy sztuk. Mamy 1,5 miliona USD czyli ponad 4 miliony PLN. Same karty jako tako bezpieczne (nie do końca - można ROM karty zmodyfikować!!!! - czyli obejść np. liczniki tzw "żetonów").

Co do bepzieczeństwa karty i łatwości jej kopiowania. Tania karta bez koprocesora krypto jest b. łatwa do odczytnia, sklonowania czy modyfikacji jej kodu. Warto sobie poszukać w necie o unlooper'ach i glitch'owaniu. Owszem będa matariały nt starych kart i głównie powszechnie używanych w USA.

Użycie koprocesora zabezpiecza kartę w ten sposób że unlooper'em nie sciągniemy algo tkwiacego w koprocesorze (albo PLD liczące równolegle albo procek z własnym ROM'em). Ale można podejrzeć długośc danych i próbować faktoryzować. Inna metoda to laser zielony i mikroskop.

Dla pseudomądrych napakowanych marketingowymi bredniami mam wiadomość, że są w błędzie, że niby postać elektroniczna biletu utrudni jego fałszowanie.

labrador karma

w ramach ciekawostki, skład karm, o których piszemy... wnioski są oczywiste....

Happy Dog, Supreme Maxi Baby:
mąka kukurydziana, mączka drobiowa (14%), skwarki, tłuszcz drobiowy, tłuszcz wołowy, mączka z mięsa jagnięcego (4%), mąka rybna, mąka ryżowa, hydrolizat z wątroby, sproszkowane całe jajo, pulpa buraczana, sproszkowany miąższ jabłokwy (suszony) (0,6%), chlorek sodu, drożdze (suszone), chlorek potasu, jęczmień (sfermentowany) (0,2%), algi morskie (suszone) (0,15%), siemię lniane (0,15%), drożdże (ekstraktowane), karczoch zwyczajny, mniszek lekarski, imbir, liście brzozowe, pokrzywa, szałwia, kolendra, rozmaryn, tymianek, korzeń lukrecji, mięso muszlowe (suszone) (0,01%), rumianek, ziele wiązu, czosnek niedźwiedzi
(zioła łącznie: 0,14%)

Acana, Puppy Large Breed:
Dehytratyzowane mięso z kurczaka (40%), owies, świeże mięso z kurczaka, groszek, brązowy ryż, tłuszcz z kurczaka (konserwowany mieszaniną tokoferoli i rozmarynem), świeże mięso łososia, wątróbka z kurczaka, świeże całe jaja, lucerna, olej z łososia, dynia, kurza chrząstka (naturalne źródło glukozaminy i chondroityny), jabłka, marchewka, zielona rzepa, żurawina wielkoowocowa, świdośliwa olcholistna, morskie wodorosty (morszczyn pęcheżykowaty, algi czerwone), korzeń łopianu, korzeń prawoślazu, jagody jałowca, kozieradka, nasiona kopru, dzięgiel litwor, rokitnik zwyczajny, korzeń cykorii, pokrzywa, liść czerwonej maliny, ostrpest, liść mięty pieprzowej, kwiat nagietka, rumianku + witaminy i minerały.

pOszukuję przekładu "Ani..." - wielka prośba

pOszukuję przekładu "Ani..." - wielka prośba
Witam wszystkie Forumowiczki i Forumowiczów - są tu tacy?...

Ogromnie przepraszam za prywatę i ogłoszenie, ale jestem już w rozpaczy i nie
wiem, co robić.

Może ktoś z Was mógłby mi pomóc. Piszę pracę magisterską na temat przekładów
"Ani z Zielonego Wzgórza" i nie mogę zdobyć jednego z przekładów.
Chodzi mi o przekład pani ŁOZIŃSKIEJ-MAŁKIEWICZ , wyd. Algo, Toruń 1996 i 2000
ISBN 8390352052, lub przez Pozkal w Inowrocławiu. Nie ma na Allegro, nie ma w
antykwariatach, o księgarniach nawet nie wspomnę, wydawnictwo kazało mi się
wypchać.
Książka ta wygląda tak: www.inbook.pl/a/produkt/id/1...
Czy może przypadkiem ktoś z Was?...
W zamian mogę zaoferować pieniądze lub nowiutką "Anię" Wydawnictwa
Literackiego w ilustrowanej edycji kolekcjonerskiej. I oczywiście dozgonną
wdzięczność...

Czy wiecie, że przekładów "Ani" - nie wydań, tych było jeszcze więcej, ale
właśnie przekładów - było aż 11? W tym jedno w przynajmniej czterech, a jedno
w dwóch różnych wersjach.
Zdobyłam już wszystkie - z tym jednym wyjątkiem.

ROZSZERZONE PORY

A ja polecam jednak wizytę u kosmetyczki. Polecam zabieg z zielona glinką, bo z
pewnością masz tłustą cerę.A kosmetyki domowe, też na bazie glinki, czasem alg.
Nie polecam wszelakich kremó matujący(jeśli masz cerę tłustą), ponieważ skóra
będzie produkowała coraz więcej łoju, broniąc się przed czymś co zamyka w niej
wodę
pozdrawiam

upodobania kobiet na forum moda

1.Ophelie Winter, Maria Callas, Jackie Onasis
2.podgladanie forum Moda i kursow moich akcji na bursie
3.homard pieczony z dzikim ryzem z sosem "au beurre blanc" i "haricots de
mer"(algami nazywanymi "zielona fasola"), pycha mniam mniam....palce lizac
4. champagne rosé, cuvée grand cru, ktory mozna kupic tylko w "Repère de
Bacchus"
5. glossy Diora, krem All Day "Sisley"
6. bielizna La Perla i Ravage, szczegolnie koszule nocne z jedwabiu
7. M+J Girbaud
8. klapki skorzane na nogi mojego meza "Prada" wyslane skora o dotyku
brzoskwiniowym (to byl argument sprzedawcy klapek), luzne spodnie i bluza
indyjska do kolan( a moze suknia?) z jedwabistej bawelny tzw. "coton peigné" ,
haftowany, ze swiecidelkami, PIEKNY, koloru ciemnorozowego. Bardzo twarzowy.

teatrum mundi - literatura przedmiotu

teatrum mundi - literatura przedmiotu
Jestem tegoroczna maturzystka. Wybralam temat: "Omów koncepcje
theatrum mundi, odwołując się do literatury renesansowej i wybranych
utworów innych epok."

Literatura podmiotu:
1. Erazm z Rotterdamu, „Pochwała głupoty”, przeł. E. Jędrkiewicz,
Wrocław 1953,
2. Szekspir W., "Makbet", tłum. Barańczak S., Kraków 1998.
3. Jan Kochanowski, „O żywocie ludzkim” , „Pieśń IX Ksiąg wtórych”
4. Bolesław Prus, „Lalka”, wyd. Zielona Sowa 2000.
5. Cyprian Kamil Norwid „Marionetki”, Wiersze, wyd. Algo, 2007
6. Wisława Szymborska Życie na poczekaniu

Szukam ksiazek do literatury podmiotu. Chodzi mi o cos ambitnego.
Narazie zanlazlam tylko J. Pelc, „ Jan Kochanowski. Szczyt renesansu
w literaturze polskiej"
Prosze o pomoc.

Pytanie do dziewczyn zadbanych ,,wyjatkowo"

nie wiem czy jestem właściwą osobą, żeby odpowiedzieć Ci na to pytanie, bo
przecież nigdy mnie nie widziałaś, ale opiszę Ci co robię dla siebie :)

-raz w miesiącu fryzjer (nie farbuję, ani nie rozjaśniam, tylko strzyżenie i
odżywianie)
-raz w tygodniu manicure i pedicure w salonie (ew. pedicure samodzielnie)
-2 razy w tygodniu masaż
-zabiegi kosmetyczne w zależności od potrzeb 1-2 razy w miesiącu np. algi,
czekolada :)
-lekka dieta, nic smażonego; piję tylko wodę i herbatę zieloną
-prysznic 2 razy dziennie, zawsze smaruję się oliwką lub balsamem (sephora brown)
-makijaż zmywam po przyjsciu do domu, wieczorem używam toniku
-rano i wieczorem krem dermedic dla skóry odwodnionej, przed wyjściem krem Avene
z filtrem 60
-włosy - szampon do włosów suchych Wella Pro i preparat z jedwabiem
-krem do rąk na noc
-krem do stóp na noc
-solarium ograniczam do minimum (3-4 razy w roku)
-siłownia 2 razy w tygodniu, codziennie trenuję na elliptical cross trainer ok.
20 minut
-wakacje co najmniej 3 razy w roku :)

Oprócz tego dużo robią ciuchy, dodatki i odpowiedni makijaż oraz uśmiech i
*wyprostowane plecy*. Trzeba być pewnym siebie.

Pytanie do dziewczyn zadbanych ,,wyjatkowo"

ech,prawda stara jak swiat-wiadomo ze kasa=wyglad i z nawet malo atrakcyjnej
kobity mozna wyczarowac ,moze nie super laske,ale na pewno ladna kobiete.w
dzisiejszych czasach kosmetyki,zabiegi,chirurgia stoja na takim poziomie ze
naprawde jest duzo mozliwe.
co do mnie:
cialo:balsam nawilzajacy[jakis mocno owocowy,mam obsesje:)] po kazdej kapieli
[biore rano prysznic,wieczorem dluga kapiel w olejkach,jak jest goraco to
jeszcze w ciagu dnia prysznic],peeling kawowy co 2gi dzien,depilacja-wosk raz w
miesiacu u kosmetyczki,na biezaco depilatorem.
manicure i pedicure co 2 tygodnie u kosmetyczki.
oczyszczanie cery-kiedys czesciej,teraz chodze na piling kawitacyjny i maske z
alg.
solarium-zalezy jak mi sie chce:)ale jako ze lubie brazowawy odcien skory to ze
2/3 razy w tygodniu,zima mniej.
fryzjer-moja obsesja:)regularnie farbuje,podcinam[unikam rozjasniania,raczej
ciemniejsze odcienie blondu np].w domu klade mnostwo masek i odzywek,w zasadzie
codziennie kupuje jakas.
cera-mleczko,tonik,krem nawilzajacy,maseczki z glinki zielonej.troszke pudru
albo korektora ,generalnie im mniej kolorowki tym lepiej.podkreslam mocniej
jedynie oko[kajal,tusz]
wazna jest tez dieta-czerwona herbata,woda,owoce,warzywa.banal:))ale tu juz
jestem mniej rygorystyczna,lubie i czipsy i piwko i batony i lody:))
acha,litrami pije kawe niestety.
aha mam 23 lata.

Guam

Na stronie JAdwiga jest ich tak wiele, ze nie wiem co wybrać.
Są kolory, które niewiadomo co onaczają:zielony, biały, czerwony, niebeski ..jak to czytać.
Na allegro??
GUAM PANCIA E GIROVITA
GUAM A RAPIDA
GUAM FANGHI D'ALGA SPECIALE PANCIA E GIROVITA
GUAM AZIONE RAPIDA – INTENSYWNY KONCENTRAT WYSZCZUPLAJĄCY
ORYGINAŁ GUAM FITNESS
GUAM FREDDO

Proszę o polecenie konkretnej, sprawdzonej pozycji. Jak widzicie wybór jest duży. Zależy mi na dobrym produkcie.
Pozdrawiam i liczę na odzwew ;-)

________Jakieś krostki na udach :(( ______________

prawdopodobnie to z braku wit.A moja rada:pelling nejlepiej z gróboziarnistej
soli kuchennej po nim przetrzyj skórę sokiem z cytryny (będzie trochę piekło-
łaskotało wytrzymaj tak 2 minuty)potem maska najlepiej ściągająca z zieloną
glinką po zmyciu balsam koniecznie z dodatkiem witA .Ważna jest też kuracja od
środka najskuteczniejszy będzie sok z marchwi ale własnej roboty szklanka
dziennie.Ten zabieg trzeba powtarzać min 2 razy w tygodniu.Możesz też
skorzystać z zabiegu w gabinecie kosmetycznym-algi.

wszystko o algach;)

wszystko o algach;)
dostałam ostatnio totalnego bzika na punkcie alg i chciałabym podzielic się z
nim z tymi z Was które maja podobnie, a wiem że są takie;) poza tym
chciałabym też dowiedzieć się czegoś więcej na ich temat, co gdzie i jakie ma
właściwości, a zacznę od tego czego sama już próbowałam, do czego i Was
zachęcam:
- pierwsze co to był guam, najpierw zamówiłam ten najbardziej firmowy
lacoste, potem na esentii i ten dużo dużo lepszy (i tańszy), teraz
zaeksperymentowałam i zamówiłam sobie czerwone algi wyszczuplające i
antycellulitowe też do smarowania, uwielbiam to i są efekty

- mam gumową maskę z zielonych alg do cery tłustej, taką co zastyga na
twarzy, najpierw robiła mi ja kosmetyczka po czyszczeniu, teraz już sama
sobie robię, jest super

- zażywam kelp (chociaż dopiero ostatnio dowiedziałam się że to też algi) i
spirulinę, to ostatnie krótko, wiem że to już zakrawa na pzesadę ale bardzo
miałabym ochotę spróbować jeszcze chlorelli;)

- ostatnio zainteresowałam się też japońskimi kryształami alg morskich, chyba
się skuszę i sobie zamówię, a co;)

wszystko o algach;)

ja tez jestem fanka alg. co tydzien nakladam sobie maseczke z zielonych. kupuje
algi firmy bandi, tez przez internet. mam kilka pytan do bardziej zaawansowanych
fanek alg:
1. gdzie mozna kupic algi innych firm np thalgo i oczywiscie za ile?
2. jakie dzialanie maja pozostale "kolory" i czy tez naklada sie je w formie
zimnej maski?
3. jakie wlasciwosci maja algi do picia/jedzenia, czy tez maja rozne kolory i
gdzie mozna je dostac?
dzieki za odpowiedzi

Czy mleko szkodzi?

Wg GUS za rok 2000 Polak wypil 112,6 litra mleka na rok.
Czyli prawie dwukrotnie wiecejniz Japonczyk. A pare lat wstecz prawie 3 razy
tyle co Japonczyk. No to Polakowi zdrowie powinno dopisywac, dogoni moze Szweda?

Ale to ciekawe z tymi Japonczykami, bo ocenia sie, ze ok 80% nie toleruje
laktozy. Glownym pozywieniem sa ryby, ryz, algi, soja,grzybki Shiitake, do
picia herbata zielona, troche warzyw i owocow. W tradycyjnych przepisach
kucharskich nie uswiadczysz mleka i tym podobnych, w restauracjach tez- tak
opowiadali znajomi co tam byli. Owszem hodowla krow jest.
Moze tamtejszy McDonalds z cheesburgerami i obcokrajowcy wyrabiaja norme? Ale
to chyba przed chorobami ratuja ich zielona herbata i grzybki Shiitake z
monosacharydami odpowiedzialne za komunikacje miedzykomorkowa a co za tym idzie
odpornosc.

mam propozycję

Witam -
- pudry sypkie Vipera - matujący i rozświetlający - rewelacja za niecałe 20 zł
( porównanie do wcześniej uzywanego Loose Powder Dior)

- seria kremów Bielenda z zielonej herbaty do cery tłustej i mieszanej - jak za
tą ceną bardzo dobre

-z Biedronki firma chyba Flos- lek - tonik Velvet 3,99 i mleczko do demakijażu
( chyba też Velvet - w każdym razie wodoodporny tusz spokojnie zmywa ) - zadnej
róznicy - porównanie do Dermiki

- kredka do oczu Oriflame - wysuwana około 10 zł - miękka , świetnie sie
rozprowadza i robi grubą kreskę ( ale nie na lato - bo za miękka)

- podkład Perfect Wear Avonu - świetnie kryje i matuje skórę ( do tłustej i
mieszanej - nie dla suchej ) i nie sciera się - tu drożej bo na promocji cos
około 34 żł - ale do cery tłustej bardzo ciężko znaleść tanie ( a nawet
drogie ) dobre matująco -wysuszajace podkłady - zresztą czekam na
propozycjetakich podkładów !
- i jeszce z Avonu te serie do pielęgnacji ciała - z algami , zieloną herbatą i
z błota - świetne - no ale one już troszkę droższe.

- lakiery do paznokci Bell -świetnie się trzymają - szkoda , że tylko troche
uboga ta kolorystyka - a cena 5 zł

poz,
Iza

Podroze, wycieczki a nawet dlugie spacery...

morze, nasze morze
lato już w pełni a tu wątek wycieczkowy tak mało aktywny ! Ostatnie wpisy
sprzed tygodnia.
Karynicę i Kamiannę ( a może Kamianną ?)pamiętam z dawnych czasów, (ach, te
miodki, choć jak już tu pisywałam, mam zaprzyjaźnioną pasiekę, nie tak sławną,
ale miodki nie gorsze) , dzięki za przypomnienie.
A ja pierwszy raz od dawna , oj, od bardzo dawna spędziłam mile i spokojnie
trzy dni.
Zawsze powtarzałam, że morze jest dobre na wszystko, a zwłaszcza na leczenie
chorej duszy.
Wybrałam się więc do Gdyni, w moje zaprzyjaźnione miejsce.
Spacery plażą, ciepły piaseczek, fala opływająca stopy... Chyba nigdzie nie ma
tak pięknego, klifowego wybrzeża, jak w Gdyni właśnie, ściana kipiącej zieleni
wznosząca się tuż nad piaskiem plaży , a raz po raz przerywana stromą, pionową,
wysoką na kilkadziesiat metrów skałą.
Ludzie tamtejsi mają najwyraźniej instynkty stadne, bo kłębią się na plaży
tłumnie, a tuż opodal zupełnie puste a nie mniej piękne miejsca tejże plaży.
No i tak sobie szłam, szłam tą plażą aż doszłam z centum Gdyni do Sopotu.
Wieczorami czekały mnie jeszcze atrakcje w postaci a to masażu podwodnego, a to
namaszczania różnymi tam algami i innymi cudami. No i jeszcze miłe pogwędki
wieczorne.
I po raz pierwszy od niepamiętnych czasów naprawdę odpoczęłam i zupełnie się
wyluzowałam.
To były pierwsze moje dni, kiedy otwierałam oczy z cudownym uczuciem , że nic,
ale to nic dziś nie muszę.
To był niezwykle piękny weekend.
Kiedy indziej byłby może taki sobie zwyczajny, ale dla mnie tym razem był
naprawdę wspaniały.

Moze by tak odnowic Unie Polsko-Litewska?

Może by tak wrócić do "Algérie Française" ?
Ten pomysł zostałby przyjęty w Algierii podobnie jak Twój pomysł na Litwie. I z
podobnych powodów.
Polacy ciągle nie mają zielonego pojęcia jak postrzegana jest unia polsko-
litewska przez Litwinów i to od już ponad stu lat.

dwustopniowy piling

dwustopniowy peeling do twarzy CLINICAL
Unikalny 2-fazowy system do peelingu twarzy, ktory odnawia i udoskonala
strukture skory.
FAZA I - zawiera kwasy AHA, system enzymow roslinnych dzialajacy zluszczajaco
(ekstrakt z ananasa i papai), ekstrakt z alg (posiada wielka zdolnosc wiazania
wody wiec ma dzialanie nawilzajace i wygladzajace)

FAZA II - ekstrakt z ogorka (odswieza i rozjasnia, tonizuje) ekstrakt z alg,
zielonej herbaty, aloes. ekstrakt z rumianku. ekstrakt z grzybow Shitake
(zmniejsza rozpad kolagenu i elastyny dzieki zahamowaniu syntezy niszczacych
enymow). Kompleks UGL (nowy material pochodzenia morskiego ktory pobudza komorki
skory do produkcji kolagenu i elastyny oraz substancji podtrzymujacych
dlugotrwale nawilzenie)

SPOSOB UZYCIA: Przecierac oczyszczona, sucha twarz platkiem z 1 fazy - omijajac
okoloice oczu - pozostawic na 5 minut i dokladnie przetrzec platkiem
neutralizujacym z fazy 2. Zabieg powtarzac co 2 dzien.

UWAGI !!! nie stosowac z innym peelingami, nie opalac sie, nie dla skory
WRAZLIWEJ z popekanymi naczynkami !!!!!

Sniadanie

Sniadanie
Sniadanie to podstawa calego dnia, pomaga obudzic organizm, przyspiesza metabolism, pomaga w
utracie wagi.

Co jecie na sniadanie? Macie stale menu czy je zmieniacie? Jestem bardzo ciekawa bo ja jem to samo
od ponad roku (i dalej to lubie!) ale warto by bylo miec wiekszy repertuar :-)

Moje sniadanie:

1.zaczynam szklanka cieplej wody z cytryna
2.potem platki owsiane na wodzie z odrobina mleka krowiego (innego mleka nie dam rady przelknac
chocbym chciala, niestety) gotuje je z dodatkiem rodzynek lub innych suszonych owocow.
Ugotowane platki sa posypane siemiem lnianym, plasterkami bananow lub sezonowych owocow typu
truskawki, jagody, maliny itp, czasami dodaje troche jogurtu i gotowe. Moj maz ma inna warjacje -
zamiast jogurtu uzywa syropu klonowego ktory jest bardzo zdrowy, tylko z bananami.
3. kawa z mlekiem ;( regularnie, herbata ziolowa jak sie czuje silna i zdrowa

Ewentualnie czasem robie smoothies z roznych owocow z dodatkiem zielonych alg, albo jem
pokrojony ananas ale to nie wystarcza do lunchu dlatego robie to rzadko.

Kotka rosyjska niebieska

No nie...rosyjski nie może mieć zmatowionego, zmechaconego futerka - co to, to
nie (( Cała jego uroda na tym traci.
Ja mam Bajeczkę - rosyjską niebieską i Kalinkę - syberyjkę nevkę. Bajka je
Royal (różne rodzaje dla niewychodzących)i bardzo lubi kolorowe kuleczki
witaminowe Gimpet. Słyszałam, że na sierść są najlepsze zielone z algami.
Bajka wielbia kukurydzę Bonduelle oraz tuńczyka z puszki (daję rzadko - bo
słony). Sierść ma super, błyszczącą i szczotkuję ją ok 2 razy w tygodniu. Bajka
nie lubi za bardzo metalowego zgrzebełka, ale za to uwielbia masaż taką
gumową "packą" z wyrostkami (usuwa dużo martwego włosa i jeszcze masuje).Że
uwielbia, wnioskuję z tego że zawsze zaczyna mruczeć )
Życzymy, żeby futerko Twojej kici wypiękniało na wiosnę, ale gdyby tak się nie
stało - to przyczyna może być poważniejsza, ale nie martwmy się za szybko.
A oto moje kiciunie:bi.gazeta.pl/o/a/forum/328/2/328276.jpg

dobry balsam za grosze

dobry balsam za grosze
Ze względu na to że zużywam ogromne ilości balsamu i do tej pory obciążało
mnie to finansowo, bo przecież te lepsze balsamy są drogie postanowiłam
spróbować z czymś tańszym, przetestowałam różne kolastyny, soraye i powiem wam
że najlepszy okazał się jeszcze tańszy balsam venus z najniższej półki w
rossmanie 400 ml za 6,45:) Wybrałam zieloną herbatę z algami na cellulit i
jestem pod wrażeniem - super nawilża a o efektach na cellulit opowiem za jakiś
czas bo narazie to za wcześnie. Powodzenia w testowaniu tańszych a nie zawsze
gorszych kosmetyków.

spicie w maseczkach?

ja mam cere wrazliwa z tendencja do przetluszczania ale nawilzanie jej sie
nalezy:) i uzywam zelowej maseczki przeciwzmarszczkowo - nawilzajacej AA
Oceanic z algami (taka zielona tubka) bardzo fajna, wydajna, ok 15zl kosztuje -
do kazdego typu cery sie nadaje. mam tez krem z tej serii i jestem baaardzo
zadowolona

Odchudzanie ostateczne, kto ze mną?

to i ja do Was dołącze:)
chce schudnac jakies 5-6kg, dla mnie to az tyle bo ja po prostu lubie jesc:)
nie jestem jakas gruba (165cm, 55kg) ale jednak pojawily sie "oponki"na
brzuszku i bioderkach i no i ten okropny cellulit!!! beznadzieja:(
chodze sobie na drenaż, stymulacje, smaruje siue algami a dzis ide na blotko,
jem mniej, pije herbatke zielona z thalgo. Jak narazie widze ze nogi mam
znacznie gladsze tzn skora ale puki jakis super efektow nie widac. zostalo mi
jeszcze 7 zabiegow a potem juz tylko dodatkowe masaze. Dam znac jak mi idze to
moje odchudzanie i poprawa wygladu ciala...trzymajcie sie i zycze wytrwalosci.
Pozdrawiam

przebarwienie po opryszczce

Mój chłopak miał dwie takie dość duze opryszczki zboku ust i długo mu sie to
goiło a potem został slad ale teraz juz tego nie ma. Minęło od tego czasu ok.
pół roku. Ale wiem ze ja mu robiłam maseczkę zielona na te miejsca (taka z
proszku) i smarował to tez pasta cynkowa. Na pewno ci to zejdzie. Ja osobiście
polecam jesli masz troszkę kaski pojście do kosmetyczki na jakąś maseczkę
gojąco-regenerującą. Ona połozy ci maseczke na całą twarz i potem w ciagu kilku
dni wszystko zaczyna sie goic. Ja nieraz takie maseczki robię. Ja u mojej
kosmetyczki płace 45zł. Najpelsze jest Fango i algi.

Dziewczyny piszcie jakie macie w domu kosmetyki

szampon timotei do brazowych wlosow
odzywka do suchych wlosow jakas niemiecka
szampon sunsilk do przetluszczajacych sie wlosow
mandarynkowy zel pod prysznic senses avon
algowy zel pod prysznic avon spa
zel pod prysznic johnsons dla dzieci
tonik nivea visage do cery normalnej i mieszanej
krem nivea visage young
krem nivea
krem mleczno-miodowy avon
krem koloryzujacy avon
dezodorant w kulce dove
mleczko do demakijazu clean&clear
krem do rak migdalowy avon
balsam migdalowy avon
balsam z algami avon spa
mleczko ujedrniajace avon
scrub z brazowycm cukrem avon spa
maseczka z zielona herbata avon
krem do stop avon
polyskliwy puder do ciala avon
zel prostujacy goldwell [czy jak to sie tam pisze]
sztyft do opalania oriflame
perfumy avon
woda odswiezajaca do ciala coty rozana
wazeliny smakowe do ust [malina i kokos]
pomadka maybelline
tusz max factor
tusz astor long life
tusz oriflame
puder brazujacy w kamieniu vipera
puder brazujacy avon w kulkach
cienie zielone inglot, czerwone inglot, cienie trio avon, biale joko, fioletowe
i zolte zwykle [z gazety], niebieskie miss sporty
pomadka rimmel
pomadka oriflame
pomadka avon
blyszczyk miss sporty
blyszczyk manhattan [wodoodporny]
korektor oriflame
czarna kredka astor
zlota kredka paloma
turkusowy tusz do rzes pierre rene
pomadka ochronna avon
odzywka do paznokci avon
lakier oriflame
lakier manhattan
zel pod oczy aloesowy avon
wosk do wlosow joanna
mandarynkowy spray do ciala coty

i to by chyba bylo na tyle....

Domowe maseczki - czy stosujecie?

maseczka czyszczaca do pleców
Pól filizanki naparu ze skrzypu, lyzka oliwy lub oleju z pestek winogron, do
tego dosypujemy glinke zielona tak, zeby masa nie byla zbyt rzadka. Na koniec
jeszcze 2-3 krople olejku paczulowego i ktos to nam musi nalozyc na plecy. Leze
z tym 30 minut, potem zachniete zmywam pod prysznicem i tym sposobem likwiduje
sobie pryszcze.

Maska na wlosy- 5 gram alg, np. kombu( mozna kupic w sklepach ze zdrowa
zywnoscia), zalewa sie filizanka wody i gotuje w garnku jakies 15 minut.
powstaje zel, który mieszam z glinka, dodaje lyzeczke oleju z makadamii i na
glowe. Mozna okrecic folia i chodzic jak dlugo sie da. potem mycie wlosów-
szampon bez syntetycznych detergentów i wlosy miodzio

co do twarzy

Moim zdaniem nie trzeba wydawać kupy forsy aby mieć dobry kosmetyk do mycia
twarzy, szkoda mi 80 zł na mydło Clinique skoro jest ono zwykłym wysuszającym
mydłem! tylko zauważyłam to już po zakupie :-(
Oszczędzam na produktach do demakijażu i inwestuje te pieniądze w porządny krem.

POlecam ci łagodne żele Erisa, np. zielony Lirene, Pharmaceris,
Dax Cosmetics żel do cery wrażliwej, żel z algami Dr Schellera, żel ziołowy
Fitomed. Z aptecznych LRP Toleriane lub Physiogel.
Z pianek lubię antyrodnikowa piankę Citrobiotic Idea 25.
Obecnie uzywam żelu Calma z Ziai, dobry i niedrogi.

kwiaty ściekowe ...

kwiaty ściekowe ...

rozkwit alg zafarbował trująco-zielonym piąte co wielkości jezioro
Chin , Lake Chao .
To co jest ładne , stanowi dla milionów ludzi katastrofę : oni
czerpią z tego jeziora ich wodę pitną ,w którym przez dopływy
ścieków kwitnie coraz więcej alg – i które w końcu mogą udusić.

www.spiegel.de/images/image-24489-galleryV9-yksw.jpg

U W A G A - barwniki spożywcze! ! !

chemia sucks,

lepiej organicznie, więcej radości daje niż gotowe.
w tym roku barwiłam lukier do pierniczków:

żółty: kurkuma + szafran
czerwono-różowy: sok z buraków
niebieski: indygo
zielony: spirulina /algi morskie/
no brązowy to wiadomo że kakao.

:-)

A może by tak wątek kulinarny?

SUSHI Z KAWIOREM

3 łyżeczki czerwonego kawioru
3 łyżeczki czarnego kawioru
9 łyżek ryżu do sushi
1 łyżeczka pasty wasabi
9 pasków alg nori

Ryż uformować w wałeczki i posmarować pastą wasbi. Każdy wałeczek ryżowy owinąć
paskiem nori w taki sposób, aby wstawał ponad ryż na wysokość ok. 1 cm.
Na wałeczek nałożyć łyżeczkę kawioru. Gotowe sushi w grupach na tacce lub
drewnianej deseczce przybrać zielonym listkiem.

Wasz aktualny zestaw do pielęgnacji

cera mieszana - raz bardziej normalna, raz bardziej tlusta

rano:
tonik (lirene z zieloną herbatą do cery tłustej i mieszanej albo clarena matt tonic)
filtr lirene 50+

wieczorem:
micel dax, w razie potrzeby plyn do demakijazu oczu
tonik jAK RANO
krem jak mi się chce, zazwyczaj mi się nie chce;) zimą uzywalam kremu z kwasami,
teraz clarena z kolagenem i multipeptydami

poza tym mam cały arsenał maseczek uzywanych różnie, ostatnio dominuje balance
mask clareny i algi złuszczające ziai

Dieta zmienia się z wiekiem

Kombinacji jest mnostwo; surowi waganie jedza b duzo zielonych
warzych (ktore zawieraja rowniz bialko), swiezych owocow, przypraw i
nieprzetworzonych orzechow (mozna z nich robic mleko, desery, pasty
przypominajace w smaku mieso lub sushi). Plus sol morska badz
himalajska (z mnostwm mineralow), miazsz orzechow kokosoych i
naturalnie skielkowane nasiona (rowniz orzechy). Do tego siemie
lniane (w postaci oleju i nasion), olej kokosony i rozne postacie
alg moskich. Moge tez spozywac sfermentowane/kiszone warzywa, bogate
w przyjazne ludziom kultury bakterii. Przecietny surowy weganin ma
nadmiar skladnikow mineralnych i bialek. Istnieja tez tzw. "super
foods", jak np. surowa czkolada (cocoa), z ogromnym ladunkiem
mineralow, bialek, antyoksydantow.

Stad sie wlasnie bierze ta ilosc energii i mniejsze zapotrzebowanie
na sen; surowi weganie spozywaja nieprzetworzone termicznie
jedzenie, bogate rowniez w enzymy. Enzymy sa odpowdzialne za proces
trawienia. Uzywajac enzymow zawartych w surowym jedzeniu organizm
nie utylizuje wlasnych, czyli nie zuzywa sie tak szybko (stad mlody
wyglad).
Mieszkajac w Stanach spotkalam sie z surowymi weganami po 60.ce
wygladajacymi na 30 lat. Kobiete na tym zdjeciu znam osobiscie (ma
62 lata) www.karynraw.com/

Nawet atleci przechodz czesto na ten sposob odzywiania:
www.rawfoodlife.com/Articles___Research/Raw_food_for_Athletes/raw_food_for_athletes.html

alli

Ja bym raczej jak już to wydała te 160 zł na książkę Dieta South Beach (ew.
Dieta Duncana), pare paczek zielonej i czerwonej herbaty i puszki z tuńczykiem
jako głownym składnikiem diety
Z aptecznych rzeczy - kupiłabym sobie chrom (ogranicza zachciewajki na słodycze)
+ kelp (taki naturalny srodek z alg który leciutko podkreca przemiane materii) .

Produkty dozwolone przy kandydozie

chodzi o ewentualne wyelimonowanie potencjalnych alergenow (bialko krowie), a
takze latozy - bo czesto przerostowi candidy towarzyszy problem z rozkladaniem
laktozy w jelitach i tolerancja glutenu.
Poza tym soja np. jest dosc kwasotworcza, nabial tez - choc mniej. Z reszat
istneije mnoswto kontrowersji co do spozywania mleka przez doroslych. Moze takze
i o to chodzi. Medycyna naturalna czesto jest przeciwna mleku (z wyjatkiem
jogurtow, zsiadlego mleka, kefirom), takze ze wzgledu na nie trawiona kazeine.
Kasza gryczana w sumei nie zawiera glutenu. Ale ma sporo weglowodanow. Platki
owsiane juz gluten maja - wiec trzeba uwazac.

A jak jecie sporo zielonych warzyw (brokuly, szpinak i inne), algi, nasiona - to
sie az tak o wapn nie ma co martwic. Wielu ludzi pijacych mleko i jedzacych
nabial cierpi na osteoporoze... i dalej zajada sie nabialem w nadzieii, ze uda
im sie owe schorzenie pokonac...

mleko czy kefir - co lepsze w ciąży??

a mnie sie wydaje,; ze ma znaczenie. Jezeli masz dostep tylko do
mleka UHT, to picie tego litrami niczego dobrego nie przyniesie (a
juz najmniej wapnia). Oczywiscie, ze lepsze sa kefiry i jogurty
naturalne, ale swieze, bez cukru, bez dodatku mleka w proszku.
Poza tym, jezeli chodzi o zrodla wapnia (bo chyba o to Ci chodzi?)
powinnas jesc warzywa zielone i ciemnolisciaste, migdaly, figi
suszone, sardynki, mleko sojowe, ryzowe wzbogacone algami,
migdalowe.

sucha karma dobrej firmy?

Popatrz sama skład:
białko - 32%, tłuszcz - 9%, włókno - 8%, wilgotność - 10% max., tauryna - 0,1%,
popiół - 6,3% max., magnez - 0,1% max., Omega 6 - 1,7%, Omega 3 - 0,3%.
A co stanowi dalsze 40% składu???
Białko zaledwie 32%, ile z tego jest białka zwierzęcego, które przyswaja kot?
Tego nie przyswaja:
pełny niełuskany ryż brązowy i biały,owies,słodkie ziemniaki (bez części
zielonych), jęczmień, proso, siemię lniane,proszkowana celuloza, naturalny smak
i zapach z kurczaka, marchewka, jabłko (bez gniazd nasiennych),fasolka, algi,
żurawina, cykoria (frukto-oligosacharydy), pietruszka. NIEJADALNE
Zauważ, że pozytywne opinie dotyczą kotów. Czy Twój kot kupowałby ...?
On może tak, ale Ty umiesz czytać

Bar Sushi Yoko Olsztyn.

>>>>> wez sie zastanow jak algi moga byc gumiaste, widac ze nie masz zielonego
pojecia o sushi! <<<<<

A w co się zawija maki sushi wg Ciebie - (pseudo)ekspercie?

Może w płaty prasowanych ALG morskich?...
Nie?????.......... :))))
Jeśli nie, to chyba inne sushi jadamy hahahahaha...

Ale spoxxxxxxxxxx bądźmy tolerancyjni, jakby nie patrzeć to pierwszy bar w
Olsztynie, zdziczałe społeczeństwo trza wyedukować :D

Kto chce zagłady Turawy

Samo utlenianie nie zabija alg i sinic, gdyz sa to rosliny zyjace w srodowisku
tlenowym. Dodatkowytlen w polaczeniu z cieplem zbiornika i wystarczajaca iloscia
pokarmu ( azot, fosfor ) potrzebny do budowy komorek spowodowalby uczynienie z
jeziora zielonej zupy.

Natlenianie jeziora jest wazne jednak dla ryb...gdyz inaczej obumierajace sinice
w strefie dennej powoduja procesy beztlenowe, co podwyzsza odczyn pH (
kwasowosci ) a to znow prowadzi do przejscia jonow amonowym NH4+ w trujacy dla
ryb amoniak NH3 , a nitraty NO3- w trujace silnie nitrity N02-.

Morze

Moze nie do konca an temat, ale...
Urodzilam sie nad morzem. Dziecinstwo i mlodosc spedzilam nad morzem.
Co prawda, Trojmiasto lezy nad Zatoka, ale na tyle duza, ze nic
oprocz fal nie zakloca linii horyzontu.
Nie jestem milosniczka tlumnego plazowania; prawdziwy morski powiew
czuje dopiero po sezonie. Plaze sa puste, slychac krzyk mew, dociera
zapach alg. Bardzo lubilam spacery po plazy w przedsztormowym
wietrze, mocnym, zimnym ale ozywiajacym. Ostro nadciagajace fale,
biale grzywy, narastajacy szum... Jeszcze bardziej zjawiskowo
odczuwalo sie to na Helu, po stronie otwartego morza.
Z okna mojego mieszkania w Gdyni widac morze jak na wyciagniecie
reki. Dom stoi na Kamiennej Gorze a w dole troche drzew, zieleni i
morze… Mimo tylu lat za granica nigdy nie rozwazalam mozliwosci
sprzedania tego mieszkania. Jakos nie moge...

Takie "zaszczepienie" Baltykiem sprawia, ze nie lubie cieplych morz.
Nie pociagaja mnie Karaiby, palmy i blekitne czy szmaragdowe wody.
Nawet tutaj, a Hiszpanii, przedkladam chlodne i szare, wzburzone
Morze Kantabryjskie ponad cieple i niby lagodne Morze Srodziemne.

Ale, jeszcze w dziecinstwie ojciec zabral mnie w Tatry. I, od
pierwszej chwili i na cale zycie zakochalam sie w gorach. Najpierw
byly to Karpaty i Sudety odwiedzane przy kazdej mozliwej okazji,
pozniej Alpy, gdzie mam moje ulubione miejsce ,do ktorego wpadam
prawie kazdej zimy. Tak to sie jakos zlozylo, ze kochajac morze, u
mnie ogrom gor wygral z bezkresem morza.

Hammamet Yasmine

niestety to "betonowa" pustynia 5* hoteli. mało zieleni, na plażę przez drogę,
która wygląda jak autostrada. plaże brudne - pełno glonów i alg. jeśli chcesz
jechać do 5* hotelu to bardziej polecam hotel Sindbad w starszej części
Hammamet - ładna plaża bezpośrednio przy hotelu i blisko do starej części
Hammamet - taxi 2 DT, powrót po 21-ej kosztuje 3 DT.

Ratunku! -Zmęczona, zszarzała cera - jaki makijaż?

Proponuje podkład odpowiednio do rodzaju cery, do tego odrobina rozweselającego
różu, np. w kolorze wrzosowym, oko w kolorze zieleni, tak przepięknych, może
zakup jakiś fajnych perfum? Mnie to zawsze poprawia zszarzałą codzienność, na
usta proponuje odrobinę błyszczyku, maseczki - może algi Clarena, coś
odnawiającego, roślinnego. Myślę, że to chwilowy zastój, a nie starość. Więcej
uśmiechu, humoru, żucia, a wszystko wróci. Powodzenia.

Locacid

Nie chodzi mi o jakieś uzależnienie czy o uszkodzenie skóry po długotrwałym stosowaniu tej maści, lecz o brak reakcji na maść po takim czasie. Ale rozumiem, że jak na razie u Ciebie działa:-)
Mhm, może za dużo nakładam (choć wydaje mi się, że jest to cieniutka warstwa), bo rano po przebudzeniu nadal się lepię.
Bez zielonego korektora nie wychodzę z domu już od dawna - zawsze mam lekko zaróżowiony policzek co mnie niezwykle drażni. Muszę się rozejrzeć za jedwabną podkładką pod głowę, bo niestety śpię na brzuchu
Wiesz, zrobiłam sobie przed chwilą peeling i nałożyłam algi na buzię.. Muszę Ci powiedzieć, że efekty przechodzą moje najśmielsze oczekiwania... Jakby z każdą godziną było lepiej:-)

Algi morskie-gdzie kupić?

Algi firmy Bio Active można kupić w sklepie spożywczym lub ze zdrową żywnością
i wszędzie tam, gdzie sprzedaje się produkty tej firmy (specjalizuje się w
sprzedaży herbat). Produkt z alg morskich tej firmy nazywa się SPIRULINO. Nie
pamiętam, ile za nie zapłaciłam, chyba ok. 8 zł za 25 g, ale kupowałam jakiś
rok temu, myślę, że produkt jest ciągle dostępny. Jest sprzedawany w sklepach
spożywczych, ponieważ przeznaczony jest do spożycia ale można również stosować
go w kosmetyce. Ja używam do maseczek - mieszam z wodą, olejkiem eterycznym np
lawendowym, glinką zieloną albo błotem z morza martwego, czasem też mieszam z
jakąś kremową maseczką do twarzy lub kremem do twarzy, którego chcę się
szybciej pozbyć i robię z tego maskę. Ostatnio wymieszałam sproszkowane algi z
maseczką aspirynową. Algi BioActive mają intensywnie ciemnozielony kolor.

Jeśli interesuje Cię, czy zaobserwowałam jakieś pozytywne działanie tych alg na
urodę, to niestety NIE :) Prawdę mówiąc nie wierzę, żeby sporadyczne nakładanie
papki z alg na twarz mogło mieć dla skóry dobroczynne działanie. Dokończę
opakowania, które kupiłam rok temu i więcej ich nie będę stosowała ani
kupowała. Ale pewnie jest sens jeść algi, są podobno bardzo wartościowe.

Pozdrawiam!

No tak, wszystkie normalne już śpią

ejgusia - moje suhi
Bardzo prosta sprawa to suhi, poszłam kiedyś do knajpki i
zwariowałam na jego punkcie, kupując jakiekolwiek NORI (to te algi
do zawijania, które tworzą "skórkę") na opakowaniu znajdziesz
przepis na suhi. Cała tajemnica w ryżu taki nasz zwykły się nie
nadaje, a ten ichni strasznie drogi ale musi być, kup też koniecznie
sos sojowy, ocet ryżowy i paste Wasabi (to ten ostry chrzan)i taką
matę do zawijania - to chyba bambusowa jest. W matketach są całe
zestawy do przygotowywania. Do środka dajesz co lubisz u mnie zwykle
jest to łosoś, krewetki, surimi, ogórek zielony i kawior.
ło matko palce lizać ide do lodówki skubnąć trochę.
Jak masz pytania to pisz możesz na gg 11874795.

mleko Ryzowe czy Owsiane?

Ja podałam mleko ryżowe rocznemu alergikowi i przeszło. Gwarancji, że nie
zaszkodzi nikt ci nie da nawet na Bebilon Pepti. Spróbować warto, moim zdaniem.
W składzie jest ryż, olej słonecznikowy i sól morska. Uważaj tylko bo niektóre
mleka ryżowe są BARDZO słodkie, mimo iż nie mają w składzie cukru. Polecam Rice
Dream (niebieski kartonik skład to filtrowana woda, brązowy ryż ekologiczny,
olej słonecznikowy tłoczony na zimno i sól morska) i firmy Natumi (zielony
kartonik) bo nie są tak słodkie jak pozostałe, no chyba że nie robi Ci to
różnicy. Rice Dream mam akurat przed sobą ale Natumi ma ten sam skład. Ja kupuję
w supermarkecie po 8,99 zł. Są mleka z dodatkiem wapna, wtedy mają w składzie
algi morskie czyli naturalne wapno. Takie też czasem kupuję. Sama piłam to
mleko, dodawałam do naleśników i innych dań karmiąc małego piersią bo byłam na
diecie.
Mleko owsiane jest mniej smaczne moim zdaniem, ale można się przyzwyczaić.
Trzeba bardzo dokładnie i dość długo potrząsać kartonikiem, bo gęste zostaje na
dole. Jest też śmietanka owsiana którą można dodawać do pieczonych rzeczy dla
tych co nie mogą mleka i śmietany

Ravda - plaża. Zobacz zanim pojedziesz.

Znam to miejsce. Cóż, faktycznie wystarczy kilkuminutowy spacer na północ by znaleźć normalną plażę, bez alg i swoistego fetoru gnijącej brukselki. Nawiasem, często widziałem osoby, które w algach (fuj!) zażywały kąpieli (leczniczych?). Bardziej niż zielona brejka irytowały mnie jednak intensywne prace budowlane na nadbrzeżu i ...pchły plażowe. Jednak mimo to bardzo miło wspominam pobyt w Ravdzie. Dlaczego? Bo mieścina nie jest tak oblegana przez turystów, ceny były przystępne (wino w cenie minerałki), jedzonko smaczne, no i morze, słońce, ciepełko... Można też robić wypady do okolicznych miejscowości: Słonecznego Brzegu, Sveti Vlas, uroczego Nessebaru lub trochę dalej, jak choćby do Istambułu. Choć nie ma co się zrażać, polecam to miejsce głównie tym którzy są młodzi duchem, potrafią odnaleźć się niezależnie od okoliczności, życzliwie odnoszą się do bliźnich i potrafią dostrzec prawdziwe piękno otaczającego ich świata. Pozdrawiam :)

Pozdrowiynia z Lanzarote

rita100 napisała:

> schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=167&pos=7
> Betelka, napisz co to jest ?
> To na fantastyke mi podchodzi ;)

to jest plaza w El Golfo przy zielonym jeziorze,

Na Lanzarote znajduje się też słynne El Golfo - wizytówka i symbol archipelagu.
Intensywnie zielone jeziorko, powstałe w wyniku wybuchu podmorskiego wulkanu,
swój kolor zawdzięcza algom. Na wyspę warto przylecieć choćby tylko po to, by
zobaczyć je na własne oczy.
www.podroze.pl/8589_13457.htm

Zielona ropa

Zielona ropa - juz najwyzszy czas
Algi tak czy siak stanowia podstawe zycia na Ziemi, nie ma sie co
dziwic, ze paru ludzikow kombinuje jak naklonic je do robienia
weglowodorow. W warunkach rosnacego popytu na ten towar, przy coraz
bardziej agresywnych wybrykach dzikusow w Arabii, Nigerii i
kacaplandii, alternatywne zrodlo paliwa do mojego V6 jest jak
najbardziej mile widziane.

Zielona ropa

Zielona ropa
Nad produkcją ropy z alg pracuje się już od kilkudziesięciu lat i na razie wyniki nie były porywające. Ostatnio powrócono do badań z powodu drogiej ropy, ale na razie naukowcy jedynie "liczą", że algi staną się opłacalne.

Więcej tutaj: nafta.wnp.pl/algi-biopaliwem-przyszlosci,57532_1_0_0.html

Zielona ropa

Zielona ropa
Aby uniknąć zwiększenia poziomu CO2 w atmosferze trzeba ograniczyć spalanie
paliw wydobywanych z ziemi (ropa, węgiel). Spalanie biomasy powoduje wydzielenie
tej samej ilości CO2 co pochłonięta przez rośliny podczas ich wzrostu. Z tym, że
uprawa roślin na biomasę wymaga zużycia paliw kopalnych (ropy naftowej, węgla
lub gazu). Hodowla alg to bardzo ciekawy pomysł ale chyba nie chodzi o spalanie
biomasy z tych roślin ale o produkcję substytutu ropy naftowej lub chociaż o
produkcję czegoś, co napędzałoby silniki w pojazdach nie zanieczyszczając przy
tym atmosfery. Elektryczne pojazdy potrzebują magazynów energii (akumulatorów),
które obecnie są drogie, ciężkie i nieekologiczne. A może jednak opłacalne
byłyby małe reaktory atomowe ? Przecież pływa mnóstwo okrętów napędzanych
energią atomową. Nie bójmy się promieniowania. Przecież rocznie na świecie giną
dziesiątki tysięcy ludzi podczas wydobywania surowców energetycznych. A
transport ropy naftowej to również zagrożenie ekologiczne. W przypadku reaktorów
jądrowych odpada problem energochłonnego transportu dużej ilości paliwa do
elektrowni. Jeżeli będzie się budować małe reaktory atomowe to zmniejszy sie
ryzyko dużego skażenia w czasie awarii.

Niesamowite obrazki w nanoskali

Niesamowite obrazki w nanoskali
"Ten obraz przedstawia cyjanobakterię (często zwaną niebiesko-zieloną
algą)"

Warto czasem ustalić terminologię fachową (choćby przy pomocy Wikipedii)! Ta
"niebiesko-zielona alga" ma polską nazwę i jest to "sinica". Reszty błędów nie
chce mi się wytykać.

Baza danych kulinarnych dwa.

Seaweed - podejrzewam, ze pod ta nazwa kryja sie tutaj rozne roslinki. W
restauracji jadlam takie, ktore wygladaly jak trawa, a w sklepie (moim sa
jedynie algi pociete w paski, "skulkowane" (wygladaja jak zielona herbata), albo
w wiekszych kawalkach.
Mozna je kupic (w japonskich, koreanskich sklepach, moze w chinskich tez - nie
wiem) suszone albo solone z lodowki. Zarowno jedne i drugie trzeba na chwile
zamoczyc - suche, zeby napecznialy, a solone, zeby wyplukac (zmieniam wode).
Pozniej na sitko i do "produkcji"
Z suszonych-moczonych robie salatke. Dodaje olej sezamowy i ziarenka, sos
sojowy, ocet winny (mozna sok z cytryny).
"Odsalane" (po wyplukaniu nie sa slone) uzywam do goracych potraw. Trzeba je
poddusic-podsmazyc ok.15 min. pozniej dodaje rozne inne "smieci" np. pieczarki,
albo takie dluuugie male grzybki (wygladaja jak mini pieczarki na dlugich
nozkach - nie pamietam nazwy), baklazan, czosnek )) koperek albo lubczyk, sol,
pieprz, mozna lyzke smietany, a na koniec makaron ziemniaczany. Wariacje w/g
smaku i uznania.
Kolezanki-Koreanki mowily, ze takie potrawy z makaronu/ryzu + rozne dodatki
jadaja zazwyczaj na co dzien, bo inne potrawy sa b.pracochlonne. I
charakterystyczne jest to, ze dodaja rozne warzywka, mieso w malych ilosciach
ale kilka roznych (chodzi o kolory, ktore maja wplyw na rozne czesci ciala, organy).

Pozdrawiam

Sushi

Dawno tu nie zagladalam, a widze ze temat kuchni japonskiej dotyczy, wiec
chetnie wtrace swoje dwa grosiki Jesli o ryzu do sushi mowa, to polecalabym
Wam japonski, bo choc moze jest drozszy, to jednak najlepszy i nie rozgotowuje
sie, a po uformowaniu sushi bardzo dobrze sie trzyma.
Japonczycy gotuja ryz w domach, w popularnych tutaj elektrycznych maszynkach do
ryzu, oplukawszy go uprzednio 2-3 razy, choc zazwyczaj jednak jadaja sushi w
knajpkach i restauracjach, ktorych jest tutaj cale mnostwo, albo kupuja w
zestawach dostepnych niemal w kazdym sklepie spozywczym. Najczesciej
sprzedawane w Japonii nori (papier z alg), ma kolor zielony, choc dostepne sa
rowniez te prawie czarne lub z fioletowym odcieniem. Ciekawostka jest chyba tez
to, ze imbir popularny jest tutaj glownie w restauracjach serwujacych sushi, w
domach Japonczycy rzadziej go uzywaja
Samych rodzajow sushi jest wiele, ale najbardziej popularne sa chyba: nigiri
zushi(porcja ryzu z odrobina wasabi i surowa ryba lub innym morskim zyjatkiem
na wierzchu albo z omletem jajecznym), maki zushi (rolowane, owiniete nori z
nadzieniem w srodku lub zawiniete odwrotnie - ura maki- z ryzem posypanym po
wierzchu np. ikra lub sezamem), temaki zushi (zrolowane w ksztalce lejka).

Moze przyda sie Wam link do tej stronki: www.stickyrice.com/

pozdrawiam i zycze smacznego

mozna powiedziec ze chlorofil generuje elektrony?

mozna powiedziec ze chlorofil generuje elektrony?
Chlorofil - organiczny związek chemiczny będący barwnikiem obecny w roślinach
zielonych, algach (glonach) i bakteriach fotosyntetycznych (w tym: sinice),
którego zadaniem jest generowanie pod wpływem światła widzialnego wolnych
elektronów, które są następnie spożytkowane w dalszych etapach fotosyntezy.

(słowo generowac rozumiem jako wytwarzac)
wiec dla mnie to jakas głupota (ale moge sie mylic)

z wikipedii

Wegetariański kawior

Wegetariański kawior
Wyprodukowany z brunatnic, jeśli dobrze zrozumiałam. Seaweed to
algi, o ile się orientuję (?), kawior wyprodukowany z Phaeophyceae.

Zostałam nim poczęstowana podczas urlopu, przez uroczą gospodynię,
która nie jadła mięsa (ryby i owoce morza owszem). Nigdy o czymś
takim nie słyszałam, tym bardziej z ciekawością spróbowałam i
bardzo mi smakował. Przy moich obiekcjach do kawioru prawdziwego
(może to i głupie, ale trochę obrzydza mnie fakt, że to jaja rybie,
ale pewnie i do tego dojrzeję ;) ), ten produkt wegetariański to
świetne rozwiązanie. Czy ktoś miał okazję spróbować? Czy uważacie,
że produkt wegetariański jest smacznym substytutem oryginalnego
kawioru? Tu nieco informacji w języku angielskim:
tiny.pl/8hv4

A tu znalazłam informację o produkcie dostepnym w Polsce,
tiny.pl/8hvt
ale to chyba nie to co jadłam. Różnią się kolorem - jadłam czarny,
ten w sklepie jest zielony.

sushi a moze sashimi

Gość portalu: Piotr napisał(a):

> Suszi. To o czym piszesz (zawijane w algi) to jest jedna z odmian suszi (tzw.
> makizuszi), a nie jego najbardziej znana wersja. Wersja tradycyjan to po
prostu

Sushi jest generalna nazwa.
Zawijanie w algi nazywa sie Maki.
A surowa ryba bez ryzu to Sashimi.

>
> ulepiony z ryzu waleczek o wymiarach powiedzmy 6 x 1,5 x 1,5cm i na to
polozony
>
> kawalek jakiejs surowej ryby.
> Wydaje mi sie, ze bedzie ci bardzo trudno przygotowac ta potrawe bo: do
> ugotowanego ryzu trzeba dodac specjalny ocet w...proszku (nie wiem czy jest w

Ocet do ryzu moze takze byc w plynie. Ale jak go nie ma, to sie mozna obejsc
bez niego.

> Polsce), dalelej musisz miec japonski (zaden inny) sos sojowy (np.kikkoman) i
> wreszcie wasabi cos w rodzaju chrzanu (zielony korzen), ktora naklada sie na
> waleczek ryzu i dopiero na to surowa rybe.

Wasabi jest jedynie dodatkiem (mozna wymieszac z soja), i jest bardzo pikantny
(uzywany jak Tobasco sauce).
Oczywiscie ze nigdy nie bedziesz miec prawdziwego Maki, bo Polska nie jest
Japonia. Ale mozna zrobic Polska imitacje, i przy tym dobrze sie zabawic:)

> Znajac troche polskie realia szczegolnie w lecie przyrzadzanie potrawy
odradzam
> -
> watpie czy dostaniesz idealnie swieza rybe.

Nie trzeba uzywac swierzej surowej ryby.
Mozna zrobic z krabem (imitacja) lub wedzonym lososiem.

> Mozesz sprobowac ksiazke kucharska ze zdjeciami, a najlepiej....poprosic
> kucharza w japonskiej restauracji, zeby ci pokazal.

Nie jest takie trudne:
Ryz moze byc w srodku algi, lub na zewnatrz. Zalezy jaki chcesz efekt.

japanesefood.about.com/gi/dynamic/offsite.htm?site=http%3A%2F%2Fwww.garden-gifts.com%2Fsushi.htm

www.stickyrice.com/sushi/tutorial2/tutorial2.html

ryz , ryz i co do ryzu

taka przyprawa co na zielono zabarwia i ma pikantny smak,jest tez dobry
szafran,ale drogi najlepsza to chyba bedzie przyprawa indyjska,albo suszone
algi.

Nowa ofensywa Oriflame

Ale o co Ci chodzi?
matej_lublin napisał:

> Witam,
> Chciałabym odnieść się do Twojego stwierdzenia, że Oriflame opiera się tylko
i
> wyłącznie na ekstraktach roślinnych. Nic bardziej mylnego.
> Np. krem TIME REVERSE na dzień - ogladam opakowanie i mam informację o
> składnikach - bardzo obszerną, gdzie oprócz produktów roślinnych,
naturalnych,
> poczynając od wody, widzimy wiele substancji chemicznych - nie chce mi się
> przepisywać nazw, bo i tak niewiele osób, by wiedziało co to jest.
> Ale fakt faktem, że KAŻDY kosmetyk zawiera chemię - moze jeden ma jej mniej,
> drugi wiecej.
>
> Gdyby idąc takim rozumowaniem (Oriflame to kosmetyki oparte tylko i wyłącznie
o
>
> komponenty roślinne) - to w produktach serii np. Aloe powinny znajdować się
> liście Aloesu, a jednak tam ich nie ma. A dlaczego ? Bo w procesie
produkcyjnym
>
> muszą zostać poddane takiej obróbce i konserwowaniu, uzdatnianiu, by
zamieniły
> się np. w krem, który potem będzie miał datę ważności 3 lata.
>
> I nie krytykuję tutaj Oriflame ani Avon ani jakiejkolwiek innej firmy za to,
że
>
> używa komponentów chemicznych do swojej produkcji. Po prostu nie da się
> wyprodukować kosmetyku bez nawet najmniejszej ingerencji chemii.
>
> Pozdrawiam,
> Krysia

Witam!

Wszystkie substancje czynne w produktach oriflame są roślinne.

Wszystkie pochodzą od roslin.

Natomiast chyba oczywiste jest że żel aloesowy nie jest liścim aloesu..?

Przeciez inaczej nie byłaby potrzebna oferta kosmetyczna ani seria aloesowa, bo
każdy zastapiłby ja liściem aloesu...

Nie byłaby potrzebna seria Time reversig bo wtedy mogłabys sobie nałozyc na
buzie... fasolke po bretońsku , czy wg Ciebie jeszcze naturalna, zielony nawet
niegotowany groszek, i oczywiście algi tylko w morzu, bo ich wydobycie jest już
procesem technologicznym...

Dla mnie to oczywiste...

Chcesz wejśc na forum sprzedaży bezpośredniej, to klinij tu:
MLM, biznes po godzinach...

Pozdrawiam i zapraszam!
1szylider

sklad zelu antycellulite

sklad zelu antycellulite
Witam!! w sklad zelu wchodzi zielona herbata, bluszcz, algi morskie kofeina i
l-karnityna. Karmie piersia i zastanawiam sie czy moge stosowac ten zel bez
szkody dla dziecka .
Dziekuje za ewentualna pomoc w tej sprawie

JAKA TRASA DO MIĘDZYWODZIA-PILNE!!!!!!!

Niestety nie wiem skąd jedziesz, bo ja z Zielonej Gory Jade tam pierwszy raz,
może slyszalas coc o kwaterach alga na westerplatte?

Europa po ślonsku

El Golfo

Ryb niy ma w jeziorze
Zielone z alg może.

Kosmetyki godne 2013 roku

Kosmetyki godne 2013 roku
Kosmetyki godne roku 2013

red. 01-04-2006, ostatnia aktualizacja 31-03-2006 11:19

Serum pod oczy w długopisie, wypełniacz zmarszczek w kremie, błyszczyk-
breloczek. Mimo że w drogeriach pojawiały się na przełomie 2005 i 2006 roku,
to nadal cieszą się popularnością

* S8 - Oriflame. Cytrusowo-korzenna woda toaletowa. Pachnie mandarynką,
kardamonem i czarnym pieprzem. 50 ml/89 zł.

* Secret de Vie - Lancome. Silnie regenerujący krem przeciwzmarszczkowy z
algami, wyciągiem z drożdży, kwasem złuszczającym. 50 ml/750 zł.

* Collagen Filler - L'Oreal. Krem-wypełniacz zmarszczek z kolagenem, który
pęczniejąc w skórze, wypycha zmarszczki. 30 ml/53 zł.

* Contradiction - Calvin Klein. Woda perfumowana pachnąca kwiatem pieprzu,
jaśminem, eukaliptusem i różą. 30 ml/175 zł. * Baume Maman & Bébé -
L'Occitane. Hypoalergiczny krem do masażu dla mamy i dziecka. 150 ml/124 zł.

* Bio-Performance - Shiseido. Krem liftingujący z wyciągiem z nasion zbóż,
skrzypu, żeń-szenia i witaminami C i E. 30 ml/303 zł.

* 0 - Botlux. Serum pod oczy w długopisie. Z białkami rozkurczającymi
zmarszczki, kofeiną, kawiorem i wyciągami roślinnymi. 3,5 ml/320 zł.

* Re-Act! - Dr Irena Eris. Krem rewitalizujący na noc z hormonami roślinnymi
i witaminami C i E. 50 ml/85 zł.

* Green Tea - Pulanna. Krem na noc (opakowanie z białą gwiazdką) i na dzień
(z białymi kuleczkami) z wyciągiem z zielonej herbaty. 60 i 30 g/31 i 31 zł.

* Dior Play - Dior. Błyszczyk w breloczku-kostce do gry. 2 g/199 zł.

* Morpho Creator - AA Plus. Liftingujący krem pod oczy z algami, masłem shea
i witaminami A, E i H. 30 ml/60 zł.

* Futuri S - Tołpa. Krem na dzień do skóry z pierwszymi oznakami starzenia z
proteinami sojowymi, ryżowymi, wyciągiem z melisy, jeżówki i zielonej kawy.
40 ml/30 zł

Krem pod oczy

Krem pod oczy
Znalazłam taki artykuł w Wysokich Obcasach:
Kremy pod oczy

OPRAC. SZAD 01-05-2006, ostatnia aktualizacja 27-04-2006 12:04

Skórę pod oczami można smarować kremem przeciwzmarszczkowym. A kiedy jest
opuchnięta i alergiczna - poszukaj kremu specjalisty

* Kojący żel pod oczy - MARY KAY. Z zieloną herbatą, ogórkiem i ekstraktem z
dzikiej róży. Zmniejsza obrzęki. 11ml/87 zł.

* Premium Beauty - Lumene. Z peptydami redukującymi zmarszczki. 15 ml/65 zł.

* Ageless Results - Avon. Z peptydami, przeciwutleniaczami i wyciągiem z soi.
Ujędrnia, spłyca zmarszczki. 15 ml/23 zł.

* Précision - Chanel. Z olejkiem z neroli. Likwiduje obrzęki, wygładza
zmarszczki. 15g/249 zł.

* Benefiance - Shiseido. Z ekstraktem z alg i hesperydyną, która pobudza
mikrokrążenie, oraz pochodną witaminy C o działaniu rozjaśniającym. 15 ml/242
zł.

* Repairwear - Clinique. Z wyciągiem z białej brzozy i przeciwutleniaczami.
Nawilża i ujędrnia skórę. 15 ml/175 zł.

* High Resolution Yeux - Lancome. Z wyciągami sojowymi i kwasem hialuronowym.
Nawilża, spłyca zmarszczki, wygładza skórę. 15 ml/225 zł.

* Cohérence Extreme Yeux - Lierac. Ujędrniająco-liftingujący krem pod oczy z
proteinami pszenicy. 15 ml/127 zł

Zabrakło mi na tej liście naszego świetnego Kojącego zelu pod oczy (kod 4969)
15 ml /15,90 zł .Działa super szybko gdy trzymamy go w lodówce.

Zmniejsza opuchnięcia, orzeźwia, chłodzi, nawilża i wygładza skórę wokół
oczu. Dzięki 3-PhytoActiveTM i ekstraktowi z rumianku koi, wzmacnia i chroni
delikatne okolice oczu. Borówka czarna, dzika róża i babka tworzą aktywny
kompleks 3-PhytoAcive™, który działa potrójnie: nawilża, wzmacnia i chroni
skórę przed szkodliwym wpływem środowiska.

Zastanawiam się dlaczego ktoś z firmy nie zdążył go podać , nie dał tej
informacji .Jak które tez w swej ofercie posiadają.
Czyżbyśmy mieli kiepskiego fachowca od marketingu?

fanghi d'alga - nowość

akurat przeglądam ich cd-roma, dla zainteresowanych walką z cellu kopiuję (to
info dystrybutora)

W aptekach pojawił się zestaw kosmetyków do domowych zabiegów modelowania
sylwetki, poprawiających cerę i zwalczających cellulitis. Zestaw zawiera:
- Błoto z alg – Fanghi D,Alge
- Krem redukujący – Crema Riducente
- Rękawicę do peelingu – Loving Peeling
- Pędzel do nakładania Błota z alg
- Folię
Zabieg z błota z alg należy do najskuteczniejszych metod modelowania sylwetki,
redukcji cellulitu i tkanki tłuszczowej, odtruwania organizmu ze szkodliwych
złogów. Jego stosowanie poprawia elastyczność i jędrność skóry, eliminuje
stres, zwalcza bezsenność, napięcie przedmiesiączkowe. Błoto z alg wspomaga
leczenie chorób reumatycznych i dermatologicznych, zwłaszcza tzw. rybią łuskę,
trądzik, łuszczycę, łagodzi ponadto stany zapalne skóry. Składniki błota to:
- Algi Laminaria 30% - bogate w substancje aktywne takie jak aosanina, karagen,
fukoidyna, laminaryna, fikoerytryna, witaminy z grupy B (B1, B2, B5, B12),
witamina C, witamina E, oraz związki mineralne jak fosfor, cynk, żelazo,
magnez, wapń, jod.
- Glinka zielona – zawiera około 20 różnych soli mineralnych i mikroelementów,
m. in.: magnez, fosfor, wapń, sód, potas, molibden, selen, cynk, kobalt. Glinka
ma właściwości dezynfekujące, absorbujące i gojące, uaktywnia funkcje obronne
organizmu.
Preparat ma konsystencję paki i jest gotowy do użycia.

Zabieg zaczynamy od usunięcia obumarłych komórek na skórze stosując, przed
nałożeniem błota, tzw. Peeling morski, do wykonania którego służy rękawica
Loving Peeling. Następnie ręką nakładamy błoto z alg na okolice z cellulitem,
nadmierną tkanką tłuszczową lub miejsca podrażnione czy bolące, rozsmarowując
je dokładnie pędzlem. Posmarowane ciało należy owinąć folią i pozostać tak na
ok. 45 minut. Następnie zdjąć folię, zmyć błoto ciepłą wodą bez stosowania
środków myjących. W celu zwiększenia efektywności zabiegu w osuszoną skórę
wmasowujemy Krem Redukujący, który ma zastosowanie jako kosmetyk uzupełniający,
a wmasowany w ciało działa rozgrzewająco, powodując spalanie zbędnej tkanki
tłuszczowej, jednocześnie ujędrniając i uelastyczniając skórę. Aktywne
substancje kremu penetrują skórę szybko i głęboko tym samym stymulując krążenie
krwi. Jego działanie zapobiega również tworzeniu się rozstępów. Zawiera masło z
karite, skrzyp i jod.

Zawartość zestawu wystarczy na 6 do 10 zabiegów.
Cena zestawu w aptece wynosi ok. 195,00 złotych.

LINEANCE - do mrufki

Juz odpowiadam
reniaszka napisała:

> Mrufko, gdzie jesteś ??? :-)

No juz jestem, jestem, wlasnie wlazlam na forum :),po raz pierwszy od mojego
ostatniego postu.
Kurde, szkoda, ze wywalilam tube Lineance, bo bym Wam podala skladniki
produktu. Zestawy wyszczuplajace sa dwa: "na zimno" i "na goraco". Ja wybralam
ten pierwszy bo na lato jest lepszy. Nazywa sie o ile dobrze pamietam
Amincissant Cryo-Tonique. To jest taki rozwodniony zel, wchlania sie totalnie i
szybko, odswieza i napina skore. Nie pamietam juz po jakim czasie , ale jakos
tak kolo 2 tygodni stracilam z kazdego uda jakies 1,5 do 2 cm. Na opakowaniu
pisalo, ze efekty sa widoczne po 28 dniach, ale to pic na wode: efekty widoczne
sa szybciej :)) Moze dlatego, ze ja jeszcze masowalam uda i czesto uzywalam
pilingu.
W srodku jest ulotka dotyczaca kontynuacji, tzn. po skonczeniu butelki(bardzo
wydajna)mozna kupic kolejny produkt, ktory wzmacnia dzialanie pierwszego. Po
moim jest Amincisant Tonique-Lift. Mam jeszcze resztki w tubce, wiec czytam
kompozycje: kafeina, zielona herbata, Chlorella(mikro-alga), ekstrakt sojowy,
ekstrakt z ananasa etc., etc, Tuba 150 ml. Jego dzialanie widzialam zwlaszcza
na brzuchu. Acha, skore smaruje sie dwa razy dziennie, rano i wieczorem.

Zestaw "na goraco" to byla nowosc przed wakacjami i pisalo na opakowaniu, ze
efekty sa widoczne po 14 dniach. Na zime to chyba lepiej ten brac, bo "na
zimno" jest rzeczywiscie bardzo "na zimno"-malo sobie pupy nie odmrozilam ;))

Lineance kupilam chyba w Geant, ale jest tez w Carrefour i Leclerc. Ceny juz
nie pamietam, ale byla duzo nizsza niz Yves Rocher. Niestety nie wiem czy jest
w Polsce.
Na razie tyle ode mnie, pozdrawiam wszystkich serdecznie :)

Mrufka.

mała pomoc potrzebna

No właśnie, szampony Garnier są b. miłe do częstego mycia włosów - mając b.
krótkie włoski używałam tego z zieloną herbatą.
A może spróbujesz Joanny z serii Algi...? Chwalono go tutaj, zdaje się, że jest
prawie przejrzysty.

Dziewczyny doradźcie mi co mam uzyć na mój nosek..

Kochana Magdo!
Chyba już wiem o co Ci chodzi z tymi kosmetykami erisa... Jest ta nowa seria
Pharmaceris, w której są kosmetyki do skóry z różnymi problemami - jest i
seria takich oznaczonych literą T do skóry trądzikowej. Jest tam pianka do
mycia buzi - jeszcze nie używałam, ponoć bardzo dobra, krem kuracja do skóry
szorstkiej i łuszczącej się Octopirox - koi, nawilża, natłuszcza (ale nie wiem
czy ci się on na coś przyda...) i jest maseczka Salicam. Testuję tę maseczkę
od ok trzech tygodni i myslę że jest godna uwagi. To produkt zawierający algi
i kwas salicylowy, reguluje proces złuszczania skóry. Ma postać gęstego
zjadliwie zielonego żelu, nakładamy na buzię na 10-20 min i nie spłujuje się
tylko ściera płatkiem nasączonym tonikiem. Na początku niezbyt mi się to
podobało bo maseczka jest gęsta i ciężko ją usunąć więc komfort uzywania taki
sobie... ale jest bardzo lagodna i nie podrażnia, a poza tym naprawdę widzę
jej efekty! Przy regularnym uzywaniu skóra odżywa, jest ładna i gładka.
Polecam bo to produkt wysokiej jakości za niewielką cenę (75ml - 25 zł).

Co do tych plasterków na nos Nivei niby oczyszczających pory - jestem przeciw.
Wg mnie wcale nie oczyszczają, następnego dnia lub nawet po paru godzinach
pory wygladają tak samo. Myslę że daleko lepiej zainwestować w dobrą maseczkę
oczyszczającą z glinką...

Co do kremu Visibly Young Neutrogeny to chyba jeszcze za wcześnie ciut... to
kremy dla skóry dojrzałej, pomagają odzyskać jędrność skórze. Ale Neutrogena
ma jeszcze dwie linie kosmetyków - głęboko oczyszczające Deep Clean (kiedyś
miałam jakiś żel do mycia co mi strasznie skórę wysuszył) i Visibly Refined -
to jest seria z kwasami i retinolem. Jest tam coś do mycia twarzy tonik, krem
na dzień i na noc, też mają za zadanie zwężać pory itd. Możesz wypróbować,
ceny kremów w okolicy czterdziestu paru złotych

Pozdrawiam :)

Co sądzicie o kosmetykach z Oriflame

kosmetyki z Oriflame
de gustibus...

dla jednych za drogo, dla innych za tanio by mogły być wystarczająco dobre...
jestem konsultantką oriflame, osobiscie uwazam że cześć z nich jest lepsza od
np. tych z Avonu...choć nie wszystkie są rewelacyjne, a kilka jest nawet
kiepskich- zawsze mozna zapytac zaufaną konsultantkę. mogę polecić kilka
kosmetyków, które sa dla mnie swietne:
tusz do rzęs Giordani Gold: nie skleja rzęs, bardzo dobrze oddziela każdą z
nich; odżywia (naprawdę a nie tylko w reklamie) i mozna go zmyć zwykła wodą do
czysta- co jest dla mnie ogromną zaletą;
pomadka Stay-On Lip Stylo,kolor nie przesadnie rzucający się w oczy, nie daje
uczucia cięzkości na ustach, natychmiast przywiera tak, ze jest "nie do
zdarcia" i to przez kilka godzin, nawilża- krótko mowiąc -genialna, (uczucie
lekkosci powoduje, że nie próbuję jej "zjadac")- właśnie jest w promocji, za
14,90
znany rózowy krem uniwersalny;
żel antycellulitowy z kofeiną ale również ten z algami (choc są dosc drogie)
lekka emulsja nawilżająca do twarzy na dzień- Swedish Care (rózowo- zielona
seria); różowy tonik nawilżajacy- uratował moją przesuszoną cerę zimą;
różowy krem do rąk (silk), klientki nie moga się go nachwalić :)
nowe zapachy Aromacare(-jestem zachwycona Energising, b. swieży) czy Freya;
... i jeszcze wiele innych.
Jednak zarówno w/w jak i inne kosmetyki kupuję zawsze w promocjach, czekam az
przyjdzie kolej na dany ksmetyk, z reguły jest tak, ze jak mi się coś konczy to
znowu jest po promocyjnej cenie (trzeba czekać od 4 - 6 miesięcy). Zostałam
konsultantka zeby było jeszcze taniej - dzieki temu pomadka, która normalnie
kosztuje 22 zł (ok), kosztowała mnie co najmniej polowę mniej.

Zawsze znajdzie się powód dla którego cos komus może nie pasowac, dlatego
istnieje cos takiego jak gwarancja jakości- i tego nie znajdziecie w sklepie.
Sądzę, ze np. kosmetyki polskich firm, dostępne wszędzie, są coraz lepsze i
niektórym z nich sama jestem wierna. Zauważcie jednak ze wraz z poprawą
jakosci, wygladu opakowania, coraz powszechniejszym ich reklamowaniem - wzrasta
tez cena.nie zawsze mam ochotę ryzykować i kupowac w ciemno, gdy cena nie jest
przystępna. na pewno mozna zawsze znaleźć cos dla siebie, niekoniecznie idąc za
modą czy czyjąś namową :)
na pytania dot. oriflame chetnie odpowiem przez e-mail
ewentualnie prosze zajrzec na strone z oferta : www.oriflame.pl
pozdrawiam i zyczę więcej satysfakcji z uzywanych kosmetyków :)

biust - rozmiar piersi

Ja stosuje na biust oklady z alg. Swietnie pojedrniaja, tylko po takim zabiegu
cala lazienka upaprana na zielono i pachne jak ksiezniczka-zaba...
Ale efekty rewelacyjne, bylam zaskoczona wynikami...

Mydełko FLORINA

Sprawdziłam w domu:

Mydło specjalne Celebrity z algami - zalecane w profilaktyce i przy
odchudzaniu - Florina Kraków. - białe opakowanie z zielonymi napisami.

Tak się nazywa mydełko którego ja używam.

Masaze- CELLULIT bardziej widoczny???????????????

Gość portalu: masujaca napisał(a):

> kochane, grzebie w archiwum, ale tego posta o przejsciowam pogorszeniu skory
ni
> e
> znajde w zyciu! Tyle tego o cellulicie juz zostalo napisane.... znudzilo Wam
si
> e
> widocznie. Ale moj problem jest nieco innej natury....

Możliwe jest, ze robisz to aż tak energicznie, że dorobiłaś się podskórnej
opuchlizny. Masując docierasz również do głębszych warstw, tak więc jezeli mam
rację to efekt cellulitu miał prawo się pogłebić...
Sądze, ze jest to czasowe, ale na Twoim miejscu z całą pewnością zaprzestałabym
masaży (przynajmniej do czasu, az efekt minie). Myślę, ze masując się nadal
możesz sobie zaszkodzić...
Przy celliuicie bardzo ważne jest zapobieganie zatrzymywania sie wody w
tkankach i właściwe krążenie limfy. A przy podskórnym opuchnięciu trudno o
włąściwe krązenie limfy i wydalanie wody z tkanek...
Zaprzestań na razie masaży, daj sobie tez spokój na jakiś czas z gorącymi
kąpielami (jeśli takie lubisz). Pij dużo zielonej hebaty, nie zaszkodzi Ci 1-2
dniowa głodówka (chodzi o to by organizm się oczyścił i zniknął efekt
zatrzymania wody - bo to prawdopodbnie on jest odpowiedzialny za taki stan
optyczny skóry). Mozesz się masować rękawicą, ale niezbyt intensywnie. Aparat
do masażu odłuż na półkę - później do niego wrócisz. Skorzystaj z któregoś
kremu na cellulit wodny - może być z tych najtańszych. Generalnie te kremy to
lipa, ale w tym przypadku mogą sporo pomóc. Jeśli nie wierzysz w kremy, możesz
spróbować jakiegoś preparatu z alg (tylko broń boże nie owijaj sie w folię!)
No i pisz, co się dzieje.

Trzymaj się ciepło,
Monika